
Złoty jubileusz kapłaństwa w Wierzchowiskach

90. lecie powstania parafii, odpust oraz złote kapłańskie jubileusze świętowano w niedzielę 24 czerwca 2012 roku w Wierzchowiskach. Przy wtórze parafialnej orkiestry, asyście straży pożarnej i 17 księży wywodzących się z Wierzchowisk, abp Stanisław Wielgus, wraz z kolegą z rocznika ks. Józefem Struskim, przeszli przez 15. metrowej długości dębowy wieniec i udali się do kościoła pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wierzchowiskach na jubileuszową Mszę świętą będącą zwieńczeniem 50. lecia kapłaństwa. Eucharystii przewodniczył arcybiskup, a kazanie wygłosił ks. Czesław Grzyb. Otoczenie świątyni i jego wnętrze, w tym wystawę pokazującą życie abp. Stanisława Wielgusa, udekorowali uczniowie miejscowego Zespołu Szkół wraz z dyrektor Teresą Szostek. Arcybiskup otrzymał też prezent od wiernych - replikę starego kościoła w Wierzchowiskach, praca Mateusza Pawlasa, w którym odprawił prymicyjną Mszę. W homilii ks. Czesław Grzyb powiedział m.in.: W swoim obrazku prymicyjnym arcybiskup Stanisław napisał: O Chryste spraw bym Cię ukochał w bliźnich moich. Toteż patrząc na piękne życie arcybiskupa, można powiedzieć, że dewizę czy też motto to konsekwentnie realizował przez całe swoje życie kapłańskie, najpierw jako wikariusz, później rektor KUL, następnie jako biskup płocki. Zawsze był wierny swoim ideałom, a miłość do Ojczyzny i drugiego człowieka była najważniejsza. Zawsze stawał po stronie człowieka. Podczas Mszy świętej odczytano też przesłanie od Benedykta XVI, który napisał: Arcybiskupowi Stanisławowi Wojciechowi Wielgusowi z serca gratulujemy złotego jubileuszu święceń kapłańskich. Doceniamy wysoko owocną pracę w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz diecezji płockiej, a także doniosłą wierność w wykładaniu filozofii chrześcijańskiej według Magisterium Kościoła nasze apostolskie błogosławieństwo obfitej łaski Bożej przekazujemy. Dziękując za wszystkie serdeczne słowa wzruszony abp Stanisław Wielgus nie mógł nie wspomnieć o roli, jaką w jego życiu odegrały Wierzchowiska. - Każdy, kto spełnia jakąś ważną rolę, większą czy mniejszą w życiu publicznym, który odszedł już dawno z miejsca urodzenia, by go zrozumieć, żeby zrozumieć jego działalność, jego wkład w życie publiczne, to trzeba się wrócić do miejsca, gdzie się urodził, gdzie się wychował. To miejsce bliskie każdemu z nas. A mówię o małej ojczyźnie wierzchowskiej, która była zawsze wierna Bogu i Ojczyźnie - podkreślił arcybiskup.
Andrzej Capiga (e-mail)