
Zmęczeni, ale szczęśliwi piesi pielgrzymi na Jasnej Górze

Po ponad tygodniowym pielgrzymowaniu, 12 sierpnia, do częstochowskiego sanktuarium Czarnej Madonny dotarli sandomierscy pielgrzymi. W tegorocznej pielgrzymce uczestniczyło 2350 pątników wędrujących pod hasłem Bądźmy świadkami miłości. Witając pielgrzymów biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz podziękował im za modlitwę w intencji powodzian i za zgodę w Ojczyźnie.
Najdłuższą trasę pokonali pielgrzymi z Janowa Lubelskiego, którzy w dziesięć dni przemierzyli 320 km. Z kolumną sandomierską pielgrzymowali także klerycy i kapłani z Białorusi oraz grupa harcerzy. Pośród pielgrzymów największą część stanowili ludzie młodzi. - Dla mnie to była szczególna pielgrzymka, bo dziękowałam Bogu za zdaną maturę, z drugiej strony był to czas doświadczenia wielkiej dobroci ludzi, których spotyka się na trasie pielgrzymowania - dzieliła się swoimi przeżyciami Ewelina Dąbka.
Zwieńczeniem pielgrzymki była wspólna Msza święta koncelebrowana przez 67 kapłanów w kaplicy Cudownego Obrazu, której przewodniczył biskup ordynariusz Krzysztof Nitkiewicz. Ks. Paweł Lasek w homilii skierowanej do pielgrzymów mówił o wartości krzyża w życiu każdego człowieka. - Zawsze na początku pielgrzymki niesiony jest krzyż, bo człowiek, który patrzy na ukrzyżowanego Chrystusa nie boi się trudności, ale właśnie w krzyżu znajduje siłę do ich pokonania - mówił ks. Lasek.
- W związku z sytuacją, jaka zaistniała wokół krzyża przed pałacem prezydenckim, wykorzystywaną instrumentalnie przez różne siły, hasło Bądźmy świadkami miłości ma szczególną wymowę - powiedział na zakończenie liturgii bp Krzysztof Nitkiewicz. - Doświadczając stale Bożej miłości, musimy w każdej życiowej sytuacji przyjmować postawę miłości na wzór Chrystusa. Jeśli będziemy czynili dobro, wyrzekniemy się agresji i zemsty, to udowodnimy światu, że chrześcijaństwo jest religią miłości, a krzyż będzie postrzegany przez wszystkich, nawet przez wyznawców innych religii czy ideologii, jako znak - symbol miłości. Jestem przekonany, że tak było podczas waszego pielgrzymowania i wierzę, że podobnie będzie w codziennym życiu - podkreślił biskup Nitkiewicz komentując wymowę pielgrzymkowego hasła.
Ks. Tomasz Lis (e-mail)