
Opatowski marsz w obronie wolnych mediów katolickich

W dniu 17 listopada 2012 roku Mszą św. w klasztorze OO. Bernardynów o godz. 10.00 rozpoczął się Marsz w obronie wolnych mediów katolickich. Organizatorami tego Marszu były: Akcja Katolicka działająca w Opatowie, grupa religijno-patriotyczna działająca przy parafii OO. Bernardynów oraz Stowarzyszenie Rodzin Katolickich. - Nie chcemy być obojętni na to, co dzieje się w naszej Ojczyźnie, lecz jako katolicy poczuwamy się do obrony tego, co nasze, i co od lat służy cywilizacji i wychowaniu naszego społeczeństwa w duchu chrześcijańskim i patriotycznym. Do takiej postawy motywuje nas przeżywany w Kościele Rok Wiary, który jest czasem dawania świadectwa - powiedział na wstępie spotkania o. Tacjan gwardian. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył bp senior Edward Frankowski, który w homilii podkreślił, że: Wiara przygaszona i uśpiona prowadzi do deformacji autentycznego chrześcijaństwa. W tym Roku Wiary mamy zrobić wszystko, aby nasza wiara była żarliwa, aby miała ogień w sobie. A ten ogień wiary, rozpalają w nas również i media katolickie, w których obronie dziś po raz 135 stajemy, uczestnicząc w tym marszu.
Następnie ulicami miasta uczestnicy przeszli do Opatowskiego Ośrodka Kultury, gdzie słowo wstępne do zebranych skierował przewodniczący Rady Miasta i Gminy w Opatowie Tomasz Staniek, odczytał Apel Rady Miejskiej w Opatowie z dnia 28 marca 2012 roku, do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w którym wyrażony jest stanowczy sprzeciw przeciwko decyzji o nie przyznaniu Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym. Spotkanie uświetnił patriotyczny program artystyczny oparty o poezję recytowaną i śpiewaną wykonany przez młodzież i dzieci, którzy swoje talenty rozwijają w Centrum Kultury w Opatowie.
W przemarszu brali udział przedstawiciele parlamentu, władz samorządowych, kapłani z dekanatu opatowskiego, członkowie ruchów i stowarzyszeń katolickich działających przy parafiach w ziemi opatowskiej. Mottem przewodnim Marszu były słowa bł. Jana Pawła II Nie dopuście nigdy, by zło osłabiło wasz zapał (...).
ks. Artur Barański