
Piesza Pielgrzymka dotarła na Jasną Górę

- Nie ma rzeczy niemożliwych dla człowieka, gdy zechce budować i podążać z Bogiem prowadzony przez Maryję - mówił biskup sandomierski Andrzej Dzięga w homilii podczas Mszy świętej na Jasnej Górze kończącej 23. Pieszą Pielgrzymkę Diecezji Sandomierskiej. Eucharystii przewodniczył bp Edward Frankowski. Bp Dzięga zauważył, że Polacy cieszą się dzisiaj wolnością narodu i państwa, dziękują za nową nadzieję, którą Bóg dał, ale jednocześnie ogarnia ich lęk z powodu zagrożeń wobec małżeństw, oraz życia człowieka od samego poczęcia. - Możemy się lękać, czy jesteśmy w stanie oprzeć się fali zła, demoralizacji, laicyzacji i źle rozumianej wolności - mówił kaznodzieja. Jego zdaniem nadzieję można czerpać patrząc na młodych i na pielgrzymów. Następnie przypomniał, że Bóg dokonuje wielkich rzeczy w narodach i świecie, ale to człowiek musi uczynić ku Bogu pierwszy krok i w tym pomaga mu Maryja. - To Ona dzisiaj wszystkich nas podtrzymuje na duchu i zachęca: nie ustawaj w działaniu człowiecze, im większe pokusy i duchowe zagrożenia, nie ustawaj w działaniu, nie trać nadziei. Ordynariusz zapowiedział także czas wielomiesięcznego przygotowania diecezji sandomierskiej do peregrynacji Matki Bożej Królowej Polski w kopii jasnogórskiego obrazu. Na koniec życzył zgromadzonym: - Daj Maryi, Bogu, Polsce, twojej rodzinie odrobinę twojego dynamizmu, zawierzenia, miłości, wiary. 23. Piesza Pielgrzymka Diecezji Sandomierskiej dotarła na Jasną Górę 12 sierpnia. Około 230 km przeszło w niej ponad 2 tys. osób, głównie młodzieży, z 47 kapłanami, klerykami i siostrami zakonnymi. W tym roku przebiegała ona pod hasłem "Królowo Polski - przyrzekamy, ślubujemy". - Podczas pielgrzymki formowała się moja osobowość i charakter, a wspólne wędrowanie z ludźmi uczyło mnie wyzwalania się z egoizmu i pychy i służenia drugiemu z miłością - powiedziała Katarzyna, a jej koleżanka Ania dodała, że pielgrzymka to rekolekcje w drodze, które warto przeżyć. W skład pielgrzymki weszły cztery grupy pielgrzymkowe: sandomierska, stalowowolska, świętokrzyska i janowska. Każda z nich poruszała się własną trasą. Janowscy pielgrzymi wyruszyli 2 sierpnia, zaś pozostali dwa dni później.
Ks. Dariusz Woźniczka (e-mail)