
Rocznica cudu w katedrze lubelskiej

3 lipca 2011 roku, w rocznicę cudu w katedrze lubelskiej, kiedy to w 1949 r. na obliczu Matki Bożej w Jej Jasnogórskim wizerunku ukazały się łzy, ordynariusz sandomierski biskup Krzysztof Nitkiewicz odprawił uroczystą Mszę świętą przed lubelską katedrą. Jak przypomniał na wstępie wspólnej modlitwy administrator archidiecezji lubelskiej bp Mieczysław Cisło, dokonało się to na zaproszenie zmarłego śp. abp. Józefa Życińskiego. Przemawiając do tysięcy wiernych bp K. Nitkiewicz zwrócił uwagę na obecność Maryi w życiu kościoła i jej matczyne zatroskanie o losy wiernych, a szczególnie o sytuację rodzin. - Łzy Matki Bożej z lubelskiej katedry, to wezwanie skierowane do nas dzisiaj. Jest to wołanie o pielęgnowanie w naszym życiu tych wartości, których nie da się wymienić, kupić, czy też sprzedać. A do takich najcenniejszych pereł należy wiara, miłość i nadzieja chrześcijańska. Te wartości mamy obowiązek pielęgnować i rozwijać. Winniśmy to czynić na gruncie rodziny i przez rodzinę - mówił ordynariusz sandomierski. - Nade wszystko troszczmy się o świętość życia w naszych rodzinach. Umacniajmy wzajemny szacunek rodziców do dzieci, do dziadków i krewnych. Zabiegajmy o język życzliwości w naszych rozmowach w rodzinie, w sąsiedztwie. Rozmowy z dziećmi, z młodzieżą i samych małżonków ze sobą mają odbywać się w pełnym szacunku. Jakże dzisiaj brakuje tych rozmów, dialogu, kultury bycia, kultury słowa. Brońmy nasze rodziny przed tym, co najbardziej je niszczy, przed agresją, przemocą, egoizmem czy rozwiązłością. Niech w polskiej rodzinie będzie miejsce dla tych, którzy mają przyjść na świat, ale również i dla tych, co dożywają sędziwego wieku. Trzeba również z mocą podkreślić, że oczekujemy od władz takich działań, aby zapewnić rodzinom coraz bardziej godny rozwój i godziwe utrzymanie, aby młode pokolenie nie musiało szukać chleba i szans rozwoju poza granicami naszego kraju, w obcym środowisku, aby nikt nie szukał rozwiązań problemów społecznych, biedy, niesprawiedliwości poprzez rezygnację z posiadania dzieci, czy nie daj Boże aborcję. Bo niestety Polska wymiera i to nie tylko ze względu na emigrację młodego pokolenia, ale i brak odpowiedniej troski o rodzinę, zwłaszcza tę wielodzietną - dodał bp K. Nitkiewicz.
Ks. Tomasz Lis (e-mail)