Strona główna Wydarzenia
Instytucje diecezjalne



BiskupiKuria DiecezjalnaSąd BiskupiStrona główna
• Bp sandomierski Krzysztof Nitkiewicz
• Bp pomocniczy Edward Frankowski
• Bp senior Wacław Świerzawski
• Kancelaria Kurii Diecezjalnej
• Wydziały Kurii Diecezjalnej
• Diecezjalne rady i komisje
Caritas Diecezjalana
(Strona własna)
Wiadomości
Kalendarium
DekanatyParafie
• Wyszukiwarka parafii
Sanktuaria 
Uczelnie i szkołyDomy rekolekcyjne
i domy kultury
Media diecezjalneMuzeum Diecezjalne
• Wyższe Seminarium Duchowne
• Instytut Teologiczny
• WZNoS KUL Stalowa Wola
• WZPiNoG KUL Stalowa Wola
• Katolickie Liceum i Gimnazjum
w Sandomierzu

• Katolickie Liceum i Gimnazjum
w Ostrowcu Świętokrzyskim

• Katolickie Gimnazjum i Liceum
w Stalowej Woli

• Katolickie Przedszkole i Szkoła
Podstawowa w Ostrowcu Św.

• Rodzina szkół imienia Jana Pawła II
• Centrum KEiFC Quo vadis w Sandomierzu
• Ośrodek TiFCh Augustianum w Radomyślu
• Ośrodek Formacyjny w Tarnobrzegu
• Dom Formacyjny w Gorzycach
• Katolicki Dom Kultury w Sandomierzu
• Katolicki Dom Kultury Arka w Racławicach
• Ośrodek Formacji Liturgicznej Zawichost
• Ośrodek Pomocy w Kryzysach Fundacji
Powrót w Zawichoście

• Pustelnia Złotego Lasu w Rytwianach
• Relaksacyjno-Kontemplacyjne Centrum
Terapeutyczne SPeS w Rytwianach
• Diecezja Sandomierska w Internecie
• Gość Niedzielny
• Kronika Diecezji Sandomierskiej
• Niedziela
• Studia Sandomierskie
Dom Księży Emerytów
Katolickie Centra Pomocy Rodzinie
Wydawnictwo Diec.
i Drukarnia
(Strona własna)
Fundacja "Serce bez granic" (Strona własna)
  

» WYDARZENIA » WIADOMOŚCI - KRONIKA (71)   
M E N U

Kronika

Wyszukiwarka

Wkrótce, kalendarium

Biuletyn

Słowo na dzisiaj

Katechezy niedzielne



Główna Indeks



Nr strony



Wyszukiwarka ...






WYSZUKIWARKA SERWISU INFORMACYJNEGO >>>



6 marca 2008: Stalowa Wola


O tolerancji w duchu chrześcijańskim

Fot. Alicja Trześniowska
Nad istotą tolerancji, jej formami i granicami, zwłaszcza w dziedzinie polityki i moralności, debatowano 6 marca 2008 roku podczas konferencji naukowej zatytułowanej "Tolerancja i jej oblicza" na Wydziale Zamiejscowym Nauk o Społeczeństwie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Stalowej Woli. Konferencja odbyła się pod patronatem honorowym ks. prof. dr. hab. Andrzeja Dzięgi, biskupa Sandomierskiego, jej organizatorami byli: dr Bogdan Więckiewicz i dr Teresa Zbyrad z Instytutu Socjologii WZNoS. Jak podkreślił ks. prof. dr hab. Marian Wolicki, dziekan WZNoS, konferencja była skierowana do wszystkich, którzy są zainteresowani sprawą tolerancji, profesorów, wykładowców, studentów, polityków. - Im więcej w świecie jest nietolerancji albo złej tolerancji, tym więcej trzeba refleksji naukowców na ten temat i konstruktywnych wniosków - stwierdził ks. dziekan. - Ostrzegając przed tymi, którzy mają usta pełne tolerancji, a nie są tolerancyjni, bp Edward Frankowski podczas Mszy św., odprawionej dla uczestników sympozjum w kaplicy uniwersyteckiej, podkreślił, że to świat nauki ma obowiązek dochodzić do prawdy, głosić ją, bronić jej, dla prawdy żyć, pomagać obywatelom, by się nie pogubili, wskazywać jasny, czysty kształt życia politycznego, społecznego, gospodarczego, kulturalnego, a zwłaszcza najlepsze wzorce w wychowaniu młodego pokolenia, mając na uwadze dobro narodu, a nie czyjeś tylko korzyści czy upodobania. - Jeśli mówimy o tolerancji, to mówmy o niej w duchu chrześcijańskim, tak jak chce Jezus Chrystus, gdzie każdy powinien być umiłowany - zaapelował ks. bp Edward Frankowski.
O skomplikowanych związkach tolerancji ze sferą polityki, o dwóch biegunach tolerancji: takiej, która otwiera politykę, i takiej, która ją zabija, mówił profesor Zdzisław Krasnodębski, socjolog, filozof społeczny, prof. Uniwersytetu w Bremie i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. - Polityka może istnieć tylko pomiędzy przemocą, która unicestwia wszelkie różnice (a więc w tym sensie każda polityka zakłada tolerancję, bo tam, gdzie nie dopuszczamy żadnych różnic, nie ma polityki, tak jest w państwach totalitarnych), a wszechtolerancją, w sytuacji, w której mamy tolerancję akceptującą każdą odmienność -taka tolerancja również znosi politykę. Jak zauważył pan profesor, tolerancja związana jest bardzo często z obojętnością, z sytuacją, gdy tolerujemy poglądy, które są nam obojętne. Kiedy pojęcie tolerancji w dobie oświecenia stało się sztandarowym hasłem, chodziło o coś innego, by nie narzucać siłą poglądów. Nie oznaczało to bynajmniej skrajnego relatywizmu. Dzisiaj jest tak, że może to prowadzić do takiego przekonania, że wszystkie poglądy są równouprawnione, wszystkie stanowiska, wszystkie sposoby życia, a to prowadzi do upadku polityki, bo polityka polega jednak na działaniu w wspólnym, określonym celu i zwykle to działanie jest zawsze partykularne. Zdaniem prof. Krasnodębskiego, paradoksem jest, że z jednej strony Polacy powołują się na swoją tradycję tolerancji, uważają ją za wartość, także kultury polskiej, intelektualiści żyją wolnością przestrzeni, która jest im dana, nie zmusza się nikogo do poglądów, tylko dochodzi się do nich samemu, a z drugiej strony bywają sytuacje, w których mówi się, że w gruncie rzeczy wszystkie poglądy są równouprawnione, nie podlegają krytyce i wtedy tolerancja znaczy odrzucenie możliwości polemiki czy walki politycznej. Tak rozumiana tolerancja - ostrzegał p. profesor - w zasadzie prowadzi do apatii społecznej, załamania się sfery politycznej i ogranicza naszą wolność intelektualną.
Prof. dr. hab. Włodzimierz Dłubacz, dyr. Instytutu Socjologii WZNoS, zwrócił uwagę na fakt, że polska tolerancja sięga czasów Kazimierza Wielkiego. Dzieje polskiej tolerancji w historii Rzeczypospolitej Obojga Narodów przedstawił prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak, historyk polski, publicysta. - Tolerancji przyznawali Polakom nawet wrogowie Polski, tacy jak feldmarszałek Helmut von Molke, twórca potęgi militarnej Prus w XIX w. Pisał on, że przez stulecia Polacy odznaczali się w Europie wyjątkową tolerancją. Jak podkreślił prof. J. R. Nowak, znaczący jest fakt, że właśnie w Polsce znaleźli schronienie prześladowani w innych krajach Żydzi. - Pokazując historię polskiej tolerancji, szczególnie ostro chciałbym się sprzeciwić tym dzisiejszym autorom, "pomniejszaczom" polskiej historii i tolerancji, działającym w Polsce, kłamliwym publicystom, jak Janusz Majcherek i zagranicznemu wrogowi Polski Janowi Tomaszowi Grossowi. To, co robię w swoich publikacjach, to, co starałem się dziś przedstawić, to jest walka o prawdę w obronie polskiej historii, która była prawdziwie piękna. Nieprzypadkowo o niej historii Polski pisał poeta Jan Lechoń: "Czyż są dzieje piękniejsze niż Twoje?" Identyfikuję się z tymi słowami i dlatego uważam, że powinniśmy zrobić wszystko, aby prawda o historii Polski, historii pełnej tolerancji, współdziałania z narodami, walki za wolność naszą i waszą, docierała do jak najszerszych kręgów narodu, zwłaszcza młodych pokoleń, które zbyt długo były karmione fałszywymi, masochistycznymi poglądami na temat naszej historii - stwierdził prof. Jerzy Robert Nowaka.
Czy tolerancja jest medialna? - Media robią wszystko, by tolerancja stała się podstawową wartością w naszej kulturze. Wspiera je szkoła, środowiska opiniotwórcze, politycy, a nawet niektóre środowiska katolickie. Możemy wręcz mówić o kulcie tolerancji. Często z tolerancji próbuje się robić nową, jedynie słuszną religię. Fanatycy tolerancji uważają wręcz, że nie można tolerować pewnych poglądów i postaw właściwych dla chrześcijan, bo one godzą w... tolerancję - stwierdził Dariusz Kłeczek? Prawica Rzeczypospolitej/, poseł V kadencji. Jak podkreślił, w żadnym wypadku tolerancja nie może oznaczać przyzwolenia na łamanie fundamentalnych wartości moralnych, takich jak prawo człowieka do życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci, bo tak rozumiana tolerancja sama zasługuje na negatywną ocenę moralną i musi być uznana za zło. - Moralność konieczna jest również w polityce, a opacznie rozumiana tolerancja może moralność z polityki wykluczyć. Nie zapominajmy, że moralność w polityce, to również zachowania wyborców. Jeżeli przyznamy dosłownie wszystkim ludziom prawo do "wypowiadania własnych poglądów i do zgodnych z nimi zachowań", to tym samym automatycznie będziemy zgadzać się na każde ewidentne, nawet największe zło. Nawet najzagorzalsi zwolennicy tolerancji zgadzają się w praktyce na to, że tolerancja ma jednak pewne granice. Dzisiaj natomiast, za przyzwoleniem Rzeczypospolitej, wielu niewinnych ludzi traci życie w imię źle rozumianej tolerancji. Dzieje się tak dlatego, że w hierarchii wartości politycy zamienili miejscami prawo do życia i tolerancję.
Bez rzeczywistego, autentycznego odniesienia do Boga, Stwórcy wszelkiego porządku, nie będą umieli zrozumieć swojego błędu. Bez upominania się wyborców o moralność w polityce, wyrażanego przy urnie wyborczej, ale też stałym monitorowaniem zachowania polityków, moralność do polityki nie powróci. Tylko uczciwość i moralność polityków może granice tolerancji wyznaczyć we właściwym miejscu - stwierdził Dariusz Kłeczek.

Alicja Trześniowska

<<< DO TYŁUDodano: 0000-00-00 00:00:00


W górę
Cofnij Strona główna Copyright © 2000-2017 by Diecezja Sandomierska
Poinformuj Redakcję Portalu: www@sandomierz.opoka.org.pl
Aktualizacja: 31 lipca 2013, godz. 16:56