
Rocznica bogoryjskiej koronacji i dziękczynienie za plony

Rok temu w uroczystym akcie bp Krzysztof Nitkiewicz ukoronował wizerunek Matki Bożej Pocieszenia w bogoryjskim sanktuarium. W rocznicę tego wydarzenia u stóp Bogoryjskiej Pani odbyło się diecezjalne dziękczynienie za plony połączone z wojewódzkimi dożynkami ekologicznymi. Na Eucharystię przybyli przedstawiciele parlamentarzystów, władze samorządowe ze starostą staszowskim na czele, przedstawiciele władz gminy Bogoria oraz ościennych gmin, rolnicy z wieńcami dożynkowymi oraz liczne poczty sztandarowe. Mszy świętej przewodniczył ordynariusz diecezji bp Krzysztof Nitkiewicz. Kustosz sanktuarium ks. Andrzej Wierzbicki podczas homilii podkreślił znaczenie aktu koronacji maryjnego wizerunku dla wiernych. - Wybór Maryi na Królową nie może opierać się tylko na tradycji i wierze przodków. Nie ten jest dzieckiem Maryi, który woła Matko, Matko..., lecz ten, kto tak jak Ona powtarza swoje własne "fiat" wobec samego Boga. Jeśli chcemy być dziećmi Maryi to musimy wyzbyć się egoizmu i iść za przykładem Jej życia pełnego poświęcenia i oddania drugiemu człowiekowi - mówił kaznodzieja. Odnosząc się do rolników przywołał słowa Wincentego Witosa: - "Chłop zachował w najgorszych chwilach ziemię, religię i narodowość. Te trzy wartości dały podstawę do stworzenia państwa. Beż nich nie moglibyśmy go mieć. Gdzie chłop stanął, tam się podstawa przyszłego odrodzenia ostała". Drodzy rolnicy stańcie z miłością przy Bogu. Bądźcie wierni temu, co zawsze w różnych momentach historii naszego narodu było cechą i siłą polskiego rolnika. Bądźcie uprawną rolą Bożą! - dodał ks. A. Wierzbicki. W darach ofiarnych świętokrzyscy rolnicy złożyli bochny chleba upieczone z tegorocznych zbiorów, które były dość trudne i ciężkie ze względu na złe warunki pogodowe. Pasterz diecezji zwracając się do zgromadzonych czcicieli bogoryjskiej Pani i rolników, odnosząc się do historycznych wydarzeń wskazał ważność tworzenia mocnego narodu zakorzenionego na Bożym prawie. - Niedawne obchody wybuchu II wojny światowej i rocznicy podpisania porozumień sierpniowych przypomniały nam chwalebne karty z dziejów naszego narodu. W ich kluczowym momencie potrafiliśmy dać z siebie to, co mamy najszlachetniejszego i najpiękniejszego. Ten ludzki heroizm bohaterów tamtych wydarzeń, szedł w parze z ich wiarą w Boga i wiernością chrześcijańskiej tradycji narodu, jakże bardzo związanej z kultem Matki Bożej. Przed nami nowe wyzwania, których nie można sprowadzić do kwestii ekonomicznych czy poprawnego ułożenia swojej relacji z innymi narodami. Siła państwa nie zależy tylko od podpisanych porozumień, inwestycji albo od średniego dochodu na mieszkańca. Jest różnica między enklawą dobrobytu a zdrowym i silnym narodem. Jeśli chcemy być takim narodem, musimy pozostać wierni naszej chrześcijańskiej tradycji, która ukształtowała tożsamość Polski. Powolne odchodzenia od tejże tradycji, budowanie społeczności tak jakby Bóg nie istniał, demontowanie autorytetów i relatywizowanie wartości prowadzi nieuchronnie do degeneracji. Samo państwo prawa nie wystarczy, tym bardziej, jeśli prawo stanowione nie uwzględnia prawa naturalnego. Niech nie zabraknie tych tematów w trwającej kampanii wyborczej, niech refleksja nad stanem państwa polskiego obejmie także jego ducha - mówił bp Krzysztof Nitkiewicz. Ordynariusz poświęcił także dożynkowe wieńce i podziękował rolnikom za ich ofiarną i ciężką pracę.
Ks. Tomasz Lis (e-mail)