
Kto śpiewa, dwa razy się modli

W Godziszowie odbył się III Wojewódzki Cecyliański Przegląd Chórów Parafialnych. W imprezie wzięło udział osiem chórów z województwa lubelskiego. Jury przeglądu przyznało pierwsze miejsce chórowi z Kraśnika i dwa równorzędne drugie chórom z Godziszowa i Niedrzwicy Dużej. Oprawę muzyczną uroczystości zapewniła Olek-Orkiestra.
W przeglądzie uczestniczył ordynariusz diecezji sandomierskiej bp Krzysztof Nitkiewicz. - Wasza przynależność do chóru jest nie tylko sposobem spędzania wolnego czasu, czy rozwijaniem zainteresowań muzycznych. Tu mamy do czynienia z prawdziwym apostolatem, z ewangelizacją, z modlitwą. Piękno muzyki i religijne treści wykonywanych utworów, przemieniają ludzkie serca i kierują je ku Bogu. Jednoczą je z Bogiem. Harmonia dźwięków pomaga w odnalezieniu harmonii we własnym sercu i w relacji do Stwórcy. Dotyczy to w jednakowej mierze serc chórzystów jak i słuchaczy - mówił biskup.
Zadowolony z przeglądu był ks. kan. Józef Krawczyk - proboszcz parafii, inicjator konkursu. - Nie liczyłem na taki odzew. Okazuje się, że w tym roku niektóre chóry przyjechały do nas po raz pierwszy, a to oznacza, że staje się on coraz bardziej popularny dodał ks. Krawczyk. - U nas w Godziszowie mamy trzy grupy chóralne: dziecięcą scholę, młodzieżowy chórek i chór dorosłych zróżnicowany wiekowo. Staramy się zachęcać młodych ludzi do śpiewania, szczególnie zaszczepić w nich chęć śpiewania pieśni patriotyczno-religijnych. Dzisiejszy świat niesie młodym ludziom duże możliwości, niekoniecznie dobre, ale nasze dzieci dają się nam zwerbować - żartuje Mirosław Maksim - opiekun chóru.
W przeglądzie uczestniczyło wielu godziszowskich parafian podziwiając piękno śpiewu prezentowane przez przybyłe zespoły. - Jak tak słucham tych pieśni maryjnych, to aż mnie serce ściska, tak jakoś człowiekowi robi się lżej na duchu, ale myślę, że nie tylko mnie, ale i innym ludziom, bo cały kościół był pełny - mówiła jedna z parafianek.
Alina Boś