
Otwarto wystawę "Omnia pro Christo Rege"

Święto Niepodległości jest okazją do przypominania i uczczenia postaci, które swoim dziełem życia w różnych okresach dziejów naszego narodu przyczyniały się do odzyskania wolności przez Polskę i utrwalania jej suwerennego bytu. Temu celowi służy wystawa "Omnia pro Christo Rege. Ksiądz Czesław Kaczmarek - biskup męczennik", która została otwarta 11 listopada 2008 roku w Muzeum Diecezjalnym w Kielcach. - Do zorganizowania tej wystawy obliguje również 70. rocznica przybycia biskupa do Kielc w 1938 r. oraz 45. rocznica śmierci - podkreśla Magdalena Kopeć, komisarz wystawy. Prezentujemy tu pamiątki po księdzu biskupie ze zbiorów własnych, głównie te, które przechowywał Leon Dziedzic, jego kamerdyner, zmarły przed paru laty, oraz dokumenty, listy, zdjęcia z Archiwum Diecezjalnego w Kielcach. Na kieleckiej wystawie nie zabrakło najwcześniejszych, pochodzących z okresu dwudziestolecia międzywojennego pamiątek po biskupie: odpisu aktu urodzenia (przyszły biskup urodził się 16 kwietnia 1895 r. we wsi Lisiewo Małe w ówczesnej guberni płockiej), młodzieńczych zdjęć, w tym z pobytu w Seminarium Duchownym w Płocku, paszportu, dokumentów i listów z Francji, gdzie po święceniach w 1922 r. studiował, uzyskując tytuł doktora nauk politycznych i społecznych, i gdzie pracował jako duszpasterz wśród polskiej emigracji zarobkowej. Zaakcentowana jest też jego działalność po powrocie do Płocka jako sekretarza generalnego Związku Młodzieży Katolickiej, a następnie dyrektora Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej. Kolejny etap życia i działalności bohatera wystawy - pierwsze lata pobytu w Kielcach - przypominają m.in. zdjęcia z ingresu, bulla nominacyjna, pastorał - o tyle wyjątkowy, że z akcentem patriotycznym, z wizerunkiem Matki Boskiej na biało-czerwonym tle, elementy stroju liturgicznego, atłasowe, haftowane buty, rękawiczki, kapelusz, mitry, notatnik, brewiarz, "Mszał rzymski" z odręcznymi notatkami biskupa i jego świetny portret, wykonany przez nieznanego artystę. Zaaranżowany też został gabinet biskupa z meblami, których niegdyś używał. Szczególne wrażenie robi na widzu dokumentalna część wystawy, ukazująca niezwykle trudny czas więzienia i internowania bp. Czesława Kaczmarka w latach 1951-1957, który naraził się władzom PRL swoimi wystąpieniami w obronie Kościoła Katolickiego w Polsce i przeciwko urzędowej ateizacji prowadzonej przez komunistów. Aresztowany przez UB biskup kielecki, został poddany torturom fizycznym oraz psychicznym. Na podstawie fałszywych zarzutów komunistyczne władze wytoczyły mu pokazowy proces. W zamieszczonych na wystawie doniesieniach prasowych z każdego dnia procesu, przynoszących nowe sensacje na temat ordynariusza kieleckiego i innych, współpracujących z nim księży, określano ich "dywersantami i szpiegami w szatach kapłańskich", działających rzekomo na szkodę narodu i państwa polskiego. Oddanego ojczyźnie kapłana, który zasłynął podczas II wojny światowej z kazań patriotycznych, współpracującego z Armią Krajową, wspierającego ruch oporu, udzielającego schronienia ponad dwustu kapłanom i wielu klerykom z innych diecezji, aby przetrwali niemiecki terror oraz organizującego pomoc charytatywną dla mieszkańców Kielc i uchodźców, oskarżono o współpracę z Niemcami, a ponadto o kontakty z zachodnimi wywiadami i próby obalenia ustroju PRL. - Zamieszczone na wystawie artykuły propagandowe rzucają światło na ówczesne realia, pokazują, jak biskup Czesław Kaczmarek był niesłusznie oskarżony, szykanowany, jak starano się manipulować opinią publiczną. Także po wojnie niósł on pomoc więźniom politycznym, angażował się bardzo w działalność społeczną, propagowanie Akcji Katolickiej i świeckich ruchów religijnych w Kościele - mówi Magdalena Kopeć. Zachowały się listy ordynariusza kieleckiego z więzienia mokotowskiego w Warszawie i z czasów internowania w Rywałdzie Królewskim. Eksponowany jest też fragment wniosku o rehabilitację, złożonego przez księdza biskupa do Prokuratury Generalnej w 1956 r., petycje diecezjan do władz o jego rehabilitację oraz telegramy zapowiadające jego powrót do Kielc, fotografie przedstawiające drugi ingres po powrocie z więzienia w kwietniu 1957 r. oraz list papieża Jana XXIII z błogosławieństwem, aprobatą dla poczynań bp. Czesława Kaczmarka i słowami otuchy z 1959 r., gdy władze komunistyczne podjęły znów walkę z księdzem biskupem i dyskryminowały go. Dalsza część wystawy przynosi pamiątki z ostatnich lat życia biskupa: ornaty, kapy, sutanny z tego okresu, zdjęcia z uroczystości 25. lecia sakry biskupiej w 1963 r. oraz z jego pogrzebu, w którym uczestniczył ówczesny biskup krakowski Karol Wojtyła, i testament. Wśród eksponatów znalazł się także Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski przyznany pośmiertnie biskupowi Kaczmarkowi w 2007 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego za "wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność duszpasterską i charytatywną". Wyeksponowane zostały słowa biskupa społecznika i męczennika komunizmu, zaczerpnięte z listu do prymasa Polski z 31 lipca 1963 r.: "Jestem (...) niezmiernie wdzięczny dobremu Bogu i Chrystusowi za tę drogę, na której, choć w części mogę się nie tylko przez łaskę uświęcającą, ale i przez łaskę cierpienia upodobnić do Króla Boleści i Jego Bolesnej Matki. Omnia pro Christo Rege". Wystawie, która potrwa do końca marca 2009 r., towarzyszy książka o takim samym tytule, co wystawa, pod redakcją ks. Pawła Tkaczyka, dyr. Muzeum Diecezjalnego w Kielcach.
Alicja Trześniowska