
Diecezjalne dziękczynienie za beatyfikację Jana Pawła II

W Staszowie 15 maja 2011 roku odbyła się diecezjalna uroczystość dziękczynienia Bogu za dar beatyfikacji bł. Jana Pawła II. Eucharystię na miejskim Rynku sprawował pasterz diecezji bp Krzysztof Nitkiewicz wraz z biskupem pomocniczym Edwardem Frankowskim, kapłanami przybyłymi z terenu diecezji i spoza jej granic. Na diecezjalne święto podziękowania Bogu za życie i pontyfikat Jana Pawła II oraz za wyniesienie go do chwały ołtarzy przybyli podziękować seminarzyści, siostry zakonne, wierni z terenu diecezji, staszowianie oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości. Obecni byli także wojewoda świętokrzyski, parlamentarzyści, przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego, samorządowcy szczebla powiatowego i Miasta Staszowa oraz okolicznych gmin, poczty sztandarowe, harcerze oraz bardzo licznie przybyła młodzież szkolna.
Witając przybyłych pielgrzymów na początku Mszy świętej, ks. Henryk Kozakiewicz, proboszcz parafii św. Bartłomieja w Staszowie przypomniał zebranym historię kościoła pw. Ducha Świętego, który wybudowano, jako wotum wdzięczności za uratowanie życia papieża-Polaka po zamachu z 13 maja 1981 roku. - Ta świątynia jest symbolem naszego wspólnego trudu materialnego i wspólnej modlitwy, którą tutaj przez lata wznosiliśmy w intencji pontyfikatu Jana Pawła II. Po jego śmierci modliliśmy się o beatyfikację. Dziś nasze serca są pełne radości, że właśnie w Staszowie powstaje sanktuarium bł. Jana Pawła II, które staje się naszym wspólnym dziękczynieniem Bogu za nowego naszego orędownika w niebie - mówił ks. Kozakiewicz.
Podczas homilii biskup apelował o odpowiednie odczytanie przesłania życia i nauczania błogosławionego papieża-Polaka. - Przy okazji beatyfikacji Jana Pawła II, przedstawiciele różnych środowisk od prawicy po liberałów, od tradycjonalistów po progresistów, od narodowców po zwolenników mega państwa europejskiego, odwoływali się do jego nauczania. Podobnie zresztą działo się jeszcze za życia Ojca świętego. Wielu mówiło i mówi dzisiaj: Jan Paweł II zrobiłby w ten sposób albo On zasmuciłby się z tego powodu, albo On byłby z tego dumny. Spuścizna, jaką pozostawił po sobie nowy błogosławiony jest tak wielka, że nawet ludzie o odmiennych poglądach mogą w niej odnaleźć coś bliskiego sobie. Jednak utożsamianie Jana Pawła II z jakąś flagą, czy partyjnym logo, wykorzystywanie jego wypowiedzi, aby coś ugrać albo w kogoś uderzyć, byłby poważnym nieporozumieniem czy wręcz manipulacją. On sam utożsamiał się z Chrystusem - Dobrym Pasterzem. Z tego wynikał jego sposób życia, nauczanie, podejmowane inicjatywy. Ludzie wyczuwali spontanicznie, że kocha każdego i jest gotów poświęcić się dla niego bez względu na to, jaką wyznaje religię i do jakiego narodu przynależy - mówił bp K. Nitkiewicz. - Błogosławiony Jan Paweł II, dobry pasterz, wzywa nas do tego, byśmy związali nasze życie z Chrystusem, ostrzega przed brakiem jedności w Kościele, Polsce i świecie. Woła o poszanowania ludzkiego życia, o obronę rodziny i pielęgnowanie wartości chrześcijańskich. Wsłuchajmy się w ten pełen pasterskiej troski głos - dodał hierarcha. Na zakończenie Mszy świętej ks. Krzysztof Kida odczytał dekret biskupa ordynariusza, który kościół pw. Ducha Świętego podniósł do rangi Diecezjalnego Sanktuarium Błogosławionego Jana Pawła II.
Biskup wręczył także nagrody dla zwycięzców Rejonowego Konkursu Plastycznego i Literackiego pod hasłem Jan Paweł II - droga do świętości. Na konkurs wpłynęło ponad 150 prac plastycznych i 20 literackich. Uroczystości uświetniła miejscowa orkiestra dęta, organizacje strzeleckie, harcerze oraz chór nauczycielski. Po Mszy świętej odbyła się procesja do sanktuarium, gdzie biskup poświęcił figurę bł. Jana Pawła II stojącą przed świątynią, ufundowaną przez Tadeusza Wrześniaka oraz kaplicę dedykowaną nowemu błogosławionemu, odnowioną na wzór osobistej kaplicy papieża-Polaka.
Ks. Tomasz Lis (e-mail)
Z o b a c z t a k ż e :
Dekret bp. Krzysztofa Nitkiewicza ustanawiający Diecezjalne Sanktuarium Błogosławionego Jana Pawła II