
Bp Krzysztof Nitkiewicz wyświęcił nowych kapłanów i podziękował Bogu w 25. rocznicę swoich święceń

19 czerwca, w dniu swojej 25. rocznicy kapłańskich święceń, bp Krzysztof Nitkiewicz udzielił święceń prezbiteratu 15 diakonom sandomierskiego seminarium. Eucharystia, którą wraz z ordynariuszem w bazylice katedralnej sprawował biskup pomocniczy Edward Frankowski oraz prawie 200 księży, była jednocześnie dziękczynieniem Bogu za Rok Kapłański. W modlitwie uczestniczyli parlamentarzyści, samorządowcy oraz liczni wierni, w tym rodziny i przyjaciele kandydatów do święceń. Bp Nitkiewicz zachęcił ich do tego, aby mieli odwagę oddać się całkowicie Bogu. Nie bójcie się zrezygnować z własnego «ja», powtarzając tylko święć się imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź Wola Twoja... - apelował hierarcha. Pamiętajcie aby Wasze namaszczone świętymi olejami dłonie nie zagarniały nigdy niczego dla siebie, aby nie wyrządzały nikomu krzywdy. One mają służyć Bogu, Jego dziełom, i dziełom miłości względem drugiego człowieka. I nie patrzcie nigdy na nic w kategoriach tego czy mi się to opłaca, co ja będę z tego miał. Nie ma lepszych i gorszych parafii. Wszędzie są ludzie, którzy czekają na Słowo Boże, na sakramenty i na posługę kapłana. Biskup Nitkiewicz podkreślił jednocześnie niezwykły charakter kapłańskiej służby, mówiąc: dla człowieka, który został powołany przez Boga nie istnieje alternatywa, która mogłaby uczynić go równie szczęśliwym. Chcę to powiedzieć z perspektywy 25 lat kapłańskiej posługi, za którą dzisiaj dziękuję Bogu.
Po homilii bp Nitkiewicz poprzez sakrament święceń włączył do grona prezbiterium sandomierskiego 15 nowych kapłanów. Pod koniec Mszy świętej neoprezbiterzy w imieniu wszystkich zgromadzonych złożyli Pasterzowi diecezji życzenia z okazji 25. rocznicy kapłańskich święceń. Wyrazili także swoją wdzięczność wszystkim, którzy pomogli im na drodze do święceń. Po Mszy świętej biskup ordynariusz wręczył nowo wyświęconym kapłanom nominacje do parafii, w których będą pełnić swoją pierwszą duszpasterską posługę.
Ks. Michał Szawan