
70. lecie Centralnego Okręgu Przemysłowego

5 lutego 2007 roku przypadła 70. rocznica zaprezentowania przez wicepremiera i ministra skarbu Eugeniusza Kwiatkowskiego (1888-1974) planu budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego, pokrywającego się dziś dokładnie z obszarem diecezji sandomierskiej. Tej rocznicy poświęcona była uroczysta konferencja "COP - wczoraj, dziś i jutro" zorganizowana 5 lutego w Warszawie przez Ministra Gospodarki Piotra Grzegorza Woźniaka i Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk. Wzięli w niej udział m.in. były premier Jan Olszewski, jeden z legendarnych założycieli "Solidarności" były poseł Mieczysław Gil (nota bene mieszkający na stałe na terenie parafii Szczebrzusz - Zofiówka koło Połańca), ministrowie, wojewodowie z naszego regionu, wybitni historycy z prof. dr hab. Markiem Drozdowskim na czele, przedstawiciele MON i zakładów zbrojeniowych. Sandomierskie środowisko naukowe reprezentował wicedyrektor Instytutu Teologicznego im. bł. Wincentego Kadłubka ks. dr Roman Sieroń. Do uczestników konferencji skierowali specjalne listy nieobecni z powodu choroby Prezes Rady Ministrów Jarosław Kaczyński i wnuczka ministra Kwiatkowskiego Julita Maciejewicz - Ryś z Krakowa. Premier RP w swoim liście podkreślił niezwykłe zasługi dla polskiej racji stanu "Ojca Gdyni i COP-u" ministra Eugeniusza Kwiatkowskiego, który "nie przejmując się niezwykłymi trudnościami zewnętrznymi i wewnętrznymi, ponad podziałami politycznymi, stawiając na fachowców podjął się z sukcesem rzeczy prawie niemożliwej". Podczas konferencji omawiano historyczne, finansowe i techniczno - społeczne aspekty powstawania Centralnego Okręgu Przemysłowego, zlokalizowanego w widłach Wisły i Sanu. Celem budowy COP-u było zwiększenie potencjału ekonomicznego Polski, rozbudowa przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego oraz zmniejszenie bezrobocia. W ciągu kilku lat w okolicach Stalowej Woli, Mielca i Kraśnika stworzono ponad 100 tys. miejsc pracy a zakłady w Rzeszowie, Dębicy czy Nowej Dębie istnieją do dziś. Ówczesne polskie uzbrojenie należało do najnowocześniejszych w świecie. Już wtedy nasi konstruktorzy pracowali np. nad silnikami odrzutowymi czy odbiornikami telewizyjnymi. Warto przypomnieć, że powojenny rozwój naszego regionu był skopiowaniem przez władze PRL-u rozwiązań przedwojennych, które w trójkącie Kielce - Sandomierz - Mielce widziały "macierz polskiej gospodarki".
Ks. Roman Bogusław Sieroń (e-mail)