
Prof. Stanisław Tarnowski patronem Szkoły

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Tarnobrzegu otrzymała 14 sierpnia br. imię prof. Stanisława Tarnowskiego. Akt nadania imienia odczytał jej rektor dr hab. Kazimierz Jaremczuk. Bp Andrzej Dzięga poświęcił sztandar uczelni. Uroczystości zbiegły się w czasie ze zjazdem Związku Rodu Tarnowskich. Biskup sandomierski przewodniczył także Nieszporom w kaplicy zamku dzikowskiego. Następnie wszyscy uczestnicy procesjonalnie przeszli ulicą Sandomierską do kościoła OO. Dominikanów, gdzie rozpoczęła się Msza święta. W homilii bp Dzięga nawiązał do postaci prof. Stanisława Tarnowskiego. - Patrz w historię i wydobywaj postaci świetlane, tak jak to uczyniła tarnobrzeska uczelnia, wydowywając postać prof. Stanisława Tarnowskiego. Ile w jego życiu było pracy a nie krętactwa, ile troski o Polskę, a nie prywaty - podkreślał ordynariusz. - Ale tej miłości Ojczyzny trzeba się wciąż uczyć. We Mszy świętej uczestniczyli obok kadry naukowej i studentów, członkowie rodziny Tarnowskich, władze miasta, radni i wielu tarnobrzeżan.
Natomiast 15 sierpnia w zamku dzikowskim odbyła się uroczystość wręczenia portretu nowego patrona uczelni, ufundowanego przez potomków profesora. Związek Rodu Tarnowskich przekazał także dwa stypendia naukowe, w wyskości 2,5 tys. zł dla najlepszych studentów. W kaplicy zamkowej Jan Tarnowski wraz z Tadeuszem Zychem, przewodniczącym Rady Miasta Tarnobrzega odsłonili tablicę upamiętniającą sylwetki trzech braci: Stanisława, Jana Dzierżysława i Juliusza Tarnowskich. Aktu poświęcenia dokonał o. Maciej Złonkiewicz. - Te trzy postaci, są niemal jak symbole trzech dróg, którymi podążali nasi dziadowie: nauka, praca i walka - powiedział Tadeusz Zych.
Prof. Stanisław Tarnowski był wybitnym znawcą literatury polskiej, rektorem najstarszej polskiej uczelni - Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz prezesem Akademii Umiejętności. Jan Dzierżysław oddał się gospodarzeniu w dzikowskich włościach, wprowadzając coraz nowsze osiągnięcia w rolnictwie, wydatnie pomagał okolicznej ludności, a Juliusz, najmłodszy z braci, zginął pod Komorowem w 1863 r. uczestnicząc w powstaniu styczniowym.
Marta Woynarowska (e-mail)