
W Sandomierzu uczczono 70. rocznicę zbrodni katyńskiej

11 kwietnia w kościele Św. Józefa w Sandomierzu odbyła się, jak co roku od 29 lat, uroczystość upamiętniająca 70. rocznicę zbrodni katyńskiej i deportacji Polaków w głąb Rosji. W uroczystości udział wzięli przedstawiciele samorządu sandomierskiego, wojska, policji, Strzelców, organizacje kombatanckie, młodzież szkół średnich wraz z pocztami sztandarowymi.
Mszę świętą w intencji ofiar Katynia i tragicznie zmarłych w katastrofie samolotowej pod Smoleńskiem odprawili ks. Zygmunt Niewadzi, ks. Wacław Krzysztofik i ks. Mariusz Bajak. W homilii celebrans ks. Niewadzi zwrócił uwagę na wyjątkową powagę chwili, związaną ze śmiercią prezydenta i delegacji polskiej oraz połączył to tragiczne wydarzenie z Bożym Miłosierdziem, które tylko może dać właściwą odpowiedź na tę tragedię. - Tragedia Krzyża zakończyła się chwalebnym zmartwychwstaniem. Ufamy, że i z tej tragedii Bóg wyprowadzi dobro, by wstrząsnąć światem, który tak łatwo pogodził się z ze zbrodniczymi wydarzenia sprzed 70. laty, by obudzić również sumienia Polaków, by w zgodzie i jedności dbali o prawdziwe dobro Narodu, by byli ponad podziałami. Skłaniamy głowy przed niezbadanymi wyrokami Bożymi polecają wszystkich Miłosierdziu Bożemu - mówił kaznodzieja.
Ciąg dalszy uroczystości odbył się przy symbolicznej mogile Katyńskiej na cmentarzu wojskowym. Swoje przemówienia wygłosili burmistrz Jerzy Borowski oraz prezes kombatantów sandomierskich, ukazując w historycznym przekroju tragedię Polaków na nieludzkiej ziemi. Symboliczna mogiła katyńska powstała w 1981 roku. Pierwszą Mszę świętą w intencji ofiar zbrodni katyńskiej odprawił bp Marian Zimałek, a poświęcił ją rok później abp Sławoj Leszek Głódź.
ZN