Biskup Stanisław Padewski - ordynariusz diecezji charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie, gościł 12 października w klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów w Stalowej Woli. Ten kościelny dostojnik jest kapucynem, przez kilka lat był gwardianem stalowowolskiego klasztoru, zanim do godności biskupiej wyniósł go papież Jan Paweł II.
Biskup odprawił uroczystą sumę. Msza była częścią obchodów 250-lecia konsekracji klasztoru i 25 rocznicy wyboru papieża Jana Pawła II. Wierni usłyszeli od niego pozdrowienia od "braci znad Dniepru". Podczas homilii biskup Padewski przypomniał, że przed trzydziestu laty w tym klasztorze przebywał z wizytą metropolita krakowski Karol Wojtyła, obecny papież. - Chwalił wiernych za stalową wolę, z jaką budowali kościół, wbrew utrudnieniom władz - przypomniał.
Fundatorem klasztoru był ks. Jerzy Lubomirski. Nie doczekał konsekracji świątyni, zmarł krótko przed tym faktem. Pochowany jest w klasztornej krypcie i za jego duszę jako dobrodzieja modlono się podczas jubileuszowej Mszy.
- Tam u nas na Wschodzie jest przeświadczenie, że mury świątyni są przesiąknięte modlitwą i mają bioenergetyczną, uzdrawiającą moc - powiedział charkowsko-zaporoski biskup. Ocenił wnętrze klasztoru, że jest skromne, nie ma wielu złoceń. - Ale największą ozdobą tej świątyni jesteście wy, którzy jesteście Kościołem - takie słowa skierował do wiernych.
Zdzisław Surowaniec