
Kongregacja katechetyczna w Sandomierzu

Mszą świętą sprawowaną w bazylice katedralnej w Sandomierzu rozpoczęła się kongregacja dla katechetów świeckich, zakonnych i księży katechetów. Eucharystii przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, a kazanie wygłosił ks. kanonik Jerzy Dąbek, dyrektor Wydziału Nauki i Wychowania Katolickiego.
Druga część kongregacji, edukacyjna-informacyjna, odbyła się w auli Domu Katolickiego. Uczestniczyło w niej 450 kapłanów, sióstr zakonnych i katechetów świeckich. W słowie wprowadzającym bp Krzysztof Nitkiewicz nawiązał do niektórych wyzwań stojących przed katechetami. - Wydarzenia rozgrywające się wokół krzyża na Krakowskim Przedmieściu wywarły niewątpliwy wpływ na dzieci i młodzież. Wykorzystanie krzyża w sporze politycznym i ideologicznym mogło wypaczyć w powszechnym odbiorze sakralny i wyjątkowy charakter tego znaku. Ważne jest, żeby dzieci i młodzież widziały w krzyżu znak naszego zbawienia, znak miłości Boga do człowieka - powiedział biskup. Zalecił aby w najbliższym czasie przeprowadzić katechezy dotyczące teologicznych podstaw i historii kultu krzyża. Jednocześnie, począwszy od 14 września (święto Podwyższenia Krzyża), każdego 14. dnia miesiąca, ma zostać odprawione we wszystkich parafiach nabożeństwo adoracji krzyża.
Kolejnym punktem spotkania katechetów był wykład doktora Tadeusza Wasilewskiego z Białegostoku, specjalisty ginekologa - położnika, na temat: Szacunek dla życia i godności każdej istoty ludzkiej, a leczenie niepłodności małżeńskiej. Omawiając szeroko zagadnienia moralne związane z zapłodnieniem in-vitro, przedstawił on kierunki badań medycznych związane z odkryciami i możliwościami, jakie daje biomedycyna. - Bycie ginekologiem w klinice leczenia niepłodności, to nie tylko bycie takim fizycznym lekarzem ale to bycie człowiekiem z wielkim sercem, pracującym z miłością i cierpliwością, To wielokrotna umiejętność doznawania uczucia pokory i spuszczania głowy, bo natura jest silniejsza - mówił profesor Wasilewski.
Doktor Tadeusz Wasilewski to twórca pierwszej w Polsce klinki leczenia niepłodności wykorzystującej metodę naprotechnologii. Sam podjął decyzję, że nie zostanie przy programie in vitro z uwagi na szacunek dla życia. - Moje lekarskie doświadczenie pokazuje, że w leczeniu niepłodności można wykorzystać naturę. A natura to jest szacunek do życia. I narodził się pomysł zorganizowania przychodni, kliniki, która będzie świadczyła te usługi posiłkując się naprotechnologią, to znaczy posiłkując się wszystkimi nowoczesnymi metodami, które dzisiaj oferuje nam medycyna klasyczna, nie wykonując programu in vitro. Zamieniamy to na umiejętność obserwacji natury i na dzieleniu się z pacjentami tą umiejętnością - mówił prof. Wasielewski.
Po wykładzie nastąpiła część informacyjna kongregacji katechetycznej poruszająca sprawy rozpoczynającego się roku katechetycznego i inicjatyw duszpasterskich.
Ks. Tomasz Lis (e-mail)