Bp dr Marian Zimałek
Eucharystia, Lourdes i duszpasterstwo chorych
"Jak kogoś pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę" Iz 66,13
Słowa Proroka, które ośmielamy się włożyć w usta Najświętszej Maryi Panny, wspominając Jej objawienia i znaki obecności w Lourdes.
16. Światowy Dzień Chorego 11.02.2008. Kurozwęki, Kaplica w Domu Pomocy Społecznej.
Iz 66,10.12-14a; J 2,1-11
1. "I była tam Matka Jezusa" (J 2,1) - to Kana Galilejska. "Obok krzyża Jezusa stała Matka Jego" (J 19,25) - to Kalwaria. "Trwali jednomyślnie na modlitwie razem z Matką Jezusa" (Dz 1,24) - to Wieczernik. Te trzy zdania Pisma św. świadczą o przedziwnej obecności Maryi w tajemnicy Chrystusa i Kościoła. Była Maryja w Kanie, gdy Chrystus przez pierwszy cudowny znak objawił swoje mesjańskie posłannictwo. Była pod krzyżem, gdy dopełniało się dzieło naszego odkupienia. Była w Wieczerniku, gdy w ogniu Ducha Świętego rodził się Kościół; nie tylko była; Ona nadal jest i zawsze będzie; będzie w tajemnicy Chrystusa i w tajemnicy Kościoła, będzie również w naszym życiu. Jej czujne oczy dostrzegają nasze potrzeby, matczyne usta mówią o nich Synowi, a do nas zawsze będą kierować to wymagające żądanie: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie".
2. W liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, miejscowości znaczonej cudowną obecnością Maryi, kierujemy nasze myśli i uczucia serdeczne ku osobom chorym, w podeszłym wieku, niepełnosprawnym, ku ich rodzinom i opiekunom, ku personelowi służby zdrowia, pracownikom szpitali, klinik, domów pomocy społecznej, hospicjów, ku wolontariuszom i duszpasterzom. Przeżywamy bowiem po raz szesnasty Światowy Dzień Chorego. Dzień ten łączy się z dwoma ważnymi wydarzeniami: 150. rocznicą objawień Maryi Niepokalanej św. Bernardetcie Soubirous w Lourdes i Międzynarodowym Kongresem Eucharystycznym w Quebecu w Kanadzie. Ojciec Święty Benedykt XVI proponuje, żebyśmy się w tym roku zastanowili nad ścisła więzią, jaka istnieje miedzy tajemnicą Eucharystii, rolą Maryi w dziejach zbawienia oraz nad rzeczywistością bólu i cierpienia człowieka. Nawiązując do objawień w Lourdes Papież przypomniał, że "Maryja jest wzorem całkowitego zdania się na wolę Bożą: przyjęła do serca Słowo przedwieczne i poczęła Je w swoim dziewiczym łonie; zawierzyła się Bogu i z sercem przeszytym mieczem boleści nie zawahała się dzielić męki swojego Syna, odnawiając na Kalwarii u stóp Krzyża Zwiastowania". Ojciec Święty podkreślił, że więź między Matką i Synem... odczuwamy w tajemniczy sposób w sakramencie Eucharystii, która jest duchową mocą dla chorych i dla wszystkich, którzy się chorymi opiekują.
3. Kościół, biorąc przykład z miłosiernego Samarytanina, towarzyszy cierpiącym i służy umierającym. Ojciec Święty pragnie dodać otuchy wszystkim, którzy starają się zaspakajać potrzeby ludzi chorych, samotnych, podeszłych wiekiem. Wyraża solidarność z tymi, którzy cierpią i wzywa, żebyśmy "kontemplowali cierpienia ukrzyżowanego Chrystusa i razem z Nim zwracali się do Ojca, ufając w pełni, że każde życie? jest w Jego rękach? Wiedzcie, że wasze cierpienia, zjednoczone z cierpieniami Chrystusa, będą owocne i pomogą Kościołowi i światu? Kościół poprzez kapłanów i współpracowników duszpasterskich pragnie otoczyć was opieką i być z wami, pomagając wam w potrzebie i uobecniając w ten sposób miłosierdzie, jakie Chrystus okazuje cierpiącym". "Ja sam - pisał przed paroma laty sługa Boży Jan Paweł II - kilkakrotnie doświadczałem choroby i dzięki temu coraz wyraźniej dostrzegam jej znaczenie dla mojej posługi Piotrowej i dla życia samego Kościoła... Każdego dnia pielgrzymuję w duchu do szpitali i domów opieki, gdzie przebywają ludzie w każdym wieku i z wszystkich środowisk społecznych? Te miejsca są jak gdyby sanktuariami, w których ludzie mają udział w paschalnym misterium Chrystusa... Szpitale, zakłady dla osób chorych i starszych oraz wszystkie miejsca, gdzie przyjmowani są ludzie cierpiący, to uprzywilejowane środowiska nowej ewangelizacji"; w nich rozbrzmiewa Jezusowe orędzie niosące ludziom nadzieję. Papież dziękuje wszystkim, którzy pełnią tam ofiarną posługę; na koniec zwraca się do chorych i ich opiekunów z prośbą: "Głoście, że Chrystus pociesza wszystkich, którzy zaznają niedostatku i zmagają się z trudnościami; jest mocą tych, którzy przeżywają chwile znużenia i słabości; jest oparciem dla tych, którzy niestrudzenie pracują, aby zapewnić wszystkim lepsze warunki życia i ochrony zdrowia".
3. Jako miejsce świętowania 16. Światowego Dnia Chorego w tym roku wybrał Ojciec Święty Lourdes. Patronką tamtejszego sanktuarium jest Najświętsza Maryja Panna Niepokalanie Poczęta. Przez ten wybór pap. Benedykt podkreślił, że Maryja po matczynemu troszczy się o chorych na całym świecie oraz o tych, którzy im służą. Wszystkie wspólnoty kościelne, a zwłaszcza te, które poświęcają się posłudze chorym Ojciec Święty prosi, "aby z pomocą Maryi, Salus Infirmorum = Uzdrowienia Chorych, nadal dawały skuteczne świadectwo o troskliwej miłości Boga, naszego Ojca. Niech Najświętsza Panna, nasza Matka, da pociechę chorym i pokrzepienie wszystkim tym, którzy jako miłosierni Samarytanie poświęcili swe życie, aby leczyć fizyczne i duchowe rany cierpiących".
4. Treść orędzia, które skierował do nas papież Benedykt XVI z okazji 16. Światowego Dnia Chorego, przekazuję wam w kaplicy Domu Pomocy Społecznej w Kurozwękach. Tu jest wasze Lourdes, miejsce modlitwy i spotkania z Chrystusem i Jego Matką. Pan Jezus, miłosierny Samarytanin, jest z nami, jest ze swoją dobrocią, wszechmocą, miłosierdziem, słowem nadziei, zawsze gotów pochylić się nad każdym, umocnić, pocieszyć, uspokoić sumienie. Przyzywając wstawiennictwa Matki Bożej, zawierzmy Panu Bogu nasze sprawy osobiste, swoich współmieszkańców, opiekunów, dyrekcji, Ojczyzny, Kościoła.
5. Na zakończenie pragnę wspomnieć, że postać Pięknej Pani, która ukazywała się w Lourdes św. Bernardetcie była dokładnie taka sama, jaka ta, którą widzimy na Cudownym Medaliku. Podczas pierwszego objawienia 11 lutego 1858 r. Bernardetta, widząc Matkę Najświętszą, sięgnęła po różaniec i rozpoczęła modlitwę. Piękna Pani modliła się razem z nią. Maryja zaprasza, żeby każda i każdy z nas miał własny różaniec, tak jak Bernardetta, która po zakończeniu objawień odmówiła przyjęcia od biskupa koralowego różańca na złotym łańcuszku. Na widok takiego skarbu powiedziała tylko: Mam już różaniec. I my mamy swój różaniec; kiedy modlimy się na nim, Matka Najświętsza staje blisko nas i modli się razem z nami, wypraszając u swojego Syna potrzebne nam łaski. W Niej nasza nadzieja, bo Maryja zapewnia nas dziś: "Jak kogoś pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę".
Nadesłane artykuły opublikowane w serwisie internetowym są własnością autorów.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.