Wstęp
Prezentacja świąt religijnych i związanej z nimi tradycji ludowej[1] wyrażanej w zwyczajach, obrzędach i pobożności ludowej stanowi istotny czynnik kultury religijnej zarówno w wymiarze ogólnoświatowym, jak i polskim. Tradycja ludowa towarzyszy wszystkim pokoleniom (począwszy od starożytności aż po dzień dzisiejszy), tworząc określone postawy i zachowania ludzkie. Zarówno społeczność, jak i jednostka zagłębiając się w tradycję ludową, realizują swoje zapotrzebowania egzystencjalne, intelektualne, moralne i religijne. Rozpoznanie tradycji ludowej, rejestracja i ukazanie tych elementów jej struktury, które zanikają w wyniku postępującej urbanizacji, laicyzacji życia i procesu sekularyzacji[2], są ważnymi postulatami naukowymi[3].
Niniejszy artykuł, będący odpowiedzią na powyższe postulaty, poświęcony jest Zielonym Świętom[4] w tradycji ludowej. Składają się na nią dwie tradycje: żydowska (halacha) - niepisana, i grecka (paradosis) - obejmująca działania i ryty (por. Traditio Apostolica św. Hipolita)[5]. W strukturę tradycji ludowej wchodzą: zwyczaje, obrzędy oraz pobożność ludowa[6] zarówno w wymiarze ogólnoświatowym, jak i polskim. Aby ukazać właściwie podjęty temat, niniejszy artykuł składa się z trzech części: pierwsza część prezentuje genezę i dwie tradycje Zielonych Świąt, druga część ukazuje zwyczaje i obrzędy na przykładzie tradycji polskiej, trzecia część przedstawia Zielone Świątki w pobożności ludowej. Całość wieńczy podsumowanie z wnioskami pastoralnymi.
I. Geneza i tradycje Zielonych Świąt
Chcąc w pełni oddać genezę i tradycję obchodów Zielonych Świąt, należy uwzględnić ich podwójne źródło. Są nimi: tradycja religijna (1) i tradycja pogańska (2).
1. Tradycja religijna Zielonych Świąt[7]
Na początku na rok hebrajski składały się trzy doroczne święta rolnicze (zob. Wj 23,14-17; 34,18-23). W strukturę roku wchodziły: święto przaśników (spożywanie przez siedem dni chleba z niekwaszonej mąki - w miesiącu Abib), święto żniw (pierwsze zbiory) i święto zbiorów (na końcu roku)[8]. Owe pasterskie święta z czasem otrzymały nowe nazwy[9]. W Księdze Powtórzonego Prawa (16,1-17) określono je następująco: święto Paschy, święto Tygodni i święto Namiotów[10]. Zmiana ta oznaczała przekształcenie rozumienia świąt z płaszczyzny naturalistyczno-kosmicznej na płaszczyznę teologiczną. Odtąd patrzono na te święta w perspektywie Boga.
O interesującym nas święcie Tygodni w Księdze Wyjścia (34,22) czytamy: Będziesz obchodził Święto Tygodni, pierwocin żniwa, pszenicy..., a w Księdze Kapłańskiej znajdujemy słowa: I odliczycie sobie od dnia po szabacie, od dnia, w którym przyniesiecie snopy do wykonania nimi gestu kołysania, siedem tygodni pełnych aż do dnia po siódmym szabacie odliczycie pięćdziesiąt dni i wtedy złożycie nowa ofiarę pokarmową dla Pana (23, 15-16)[11]. Z powyższego wynika, że święto Tygodni miało na celu złożenie dziękczynienia Bogu za pierwsze zbiory żniw. Był to okres trwający od Paschy i kończący się w pięćdziesiątym dniu po niej. Czas ten został przejęty z tradycji żydowskiej, a dokładnie z uczty Schawuot, która obchodzona była 50. dni po święcie Paschy. Początkowo było to święto ofiarowania pierwszych owoców ziemi w świątyni[12]. Z czasem obchód ten określono grecką nazwą Pentecostes[13]. W tym dniu rozproszeni Żydzi w diasporze odbywali pielgrzymkę do Jerozolimy, która była odświętnie udekorowana, przez co przypominała zielony las[14]. Jej mieszkańcy nosili w ręku zielone gałązki palmowe[15]. Do dzisiaj na czas tego święta synagogi są przystrajane na zielono[16].
2. Tradycja pogańska Zielonych Świąt
Zielone Świątki to nie tylko tradycja żydowska, ale także pogańskie i starosłowiańskie wierzenia, według których nowe latko[17] związane było z przywitaniem wiosny i nadchodzącego lata. Był to czas rodzącej się do życia przyrody[18] i praktyk o charakterze magicznym w celu pozyskania przychylności sił natury[19]. Stąd w Zielone Świątki miały miejsce róże zwyczaje i obrzędy często o charakterze świeckim[20]. Na przykład na leśnych polanach rozpalano ogniska, przy których tańczono i urządzano rozmaite igrzyska ze śpiewami i zabawami. Już w średniowieczu Kościół zwalczał te imprezy jako pozostałości pogańskie, lecz pomimo zakazów ze strony eklezjalnej rozwijały się one nadal, przyjmując charakter pogański [21].
II. Zielone Święta w zwyczajach i obrzędach ludowych
( Na przykładzie tradycji polskiej )
Rolniczemu świętu, które tradycją sięga czasów przedchrześcijańskich, przypisano w Polsce nazwę[22] Zielone Święta[23], a gwarowo określono je jako zielune świuntki[24]. Był to czas przejścia, niezwykle ważny dla roślin, zwierząt i ludzi. Dlatego święta te mocno zakorzeniły się w kulturze polskiej, związanej ze zwyczajami(1) i obrzędami (2)[25].
1. Ludowe zwyczaje zielonoświątkowe
Zwyczaje wynikają z tradycji[26]. Zdaniem W. Hartingera zwyczaj jest wspólnym i zwykle analogicznym działaniem grupy lub jednostki, odbywającym się w formach ukształtowanych przez tradycję[27]. Zwyczaje powstawały niemal w każdej ludzkiej społeczności w różnych typach kultur, najczęściej pasterskiej i rolniczej. Zwyczaje z zasady pozostawały w łączności ze świętami kościelnymi i osobistymi. Znaczący wpływ na polskie zwyczaje zielonoświątkowe posiadały elementy religii żydowskiej i chrześcijańskiej[28].
Podstawowym zwyczajem zarówno na wioskach, jak i w miastach[29] było przystrajanie domów[30] zielonymi brzozowymi gałązkami, które umieszczano za drzwiami, futrynami okien, za świętymi obrazami znajdującymi się w izbach. Również w domach, gdzie zamiast podłogi było klepisko, rozrzucano tatarak w pomieszczeniach[31]. Do dnia dzisiejszego w wielu domach w Zielone Świątki ustawia się dzbany i wazony z tatarakiem[32].
Także strojono płoty i całe obejścia gospodarskie[33], a podwórza wyścielano tatarakiem[34], tworząc szpaler przed wejściem do mieszkania[35]. Z braku tataraku zastępowano ją wisem (roślina wodna podobna do tataraku - Glyceria aquatica). W zwyczaju było również wyścielanie psich bud tatarakiem. Miał to być między innymi środek przeciw pchłom, komarom, muchom i innym insektom. Według pradawnych wierzeń tatarak[36] - podobnie jak dziengiel - posiadał magiczną moc odpędzania złego[37] i chronił domostwa przed robactwem, myszami i piorunami[38]. Zielenią majono wszystko - nawet bydło[39]. Na przykład w południowej Polsce pastuchy sporządzały wianki z zieleni i wstążek, które zakładano krowom na rogi, żeby sobie ich nie strącały przy bodzeniu się. W innych regionach Polski pasący bydło otrzymywali za przystrojenie krów specjalne wynagrodzenie w postaci kawałka pieczonego pieroga[40].
Temu zwyczajowi towarzyszyły pasterskie wróżby, które polegały na zapędzeniu krów do obory i zdjęciu im z rogów wianka. Tenże wianek rzucano na dach stajni lub stodoły. Ilekroć wianek spadał na ziemię, znaczyło to, iż tyle lat miał pastuch paść krowy[41].
Zielone gałązki wykorzystywane były również w różnych zwyczajach związanych z zalotami. Bardzo popularnym, a obecnie już zapomnianym zwyczajem było stawianie przed domami panien - bram z młodych brzózek. Czynili to kawalerowie w noc poprzedzającą pierwszy dzień świąt. Często taka brama była równoznaczna z oświadczynami[42].
2. Zielonoświątkowe obrzędy ludowe
W tradycji ludowej mocno zakorzenione są obrzędy (ryt)[43]. Są to czynności lub praktyki polegające na ich nieustannym powtarzaniu. Ceremonie te związane z charakterem społeczności[44] są wykonywane zbiorowo lub indywidualnie, a najczęściej towarzyszy im określona uroczystość (religijna lub świecka)[45].
W dziejach Polski wykreowały się swoiste obrzędy ludowe związane z Zielonymi Świątkami (w polskim kalendarzu trwały dwa dni do roku 1957)[46]. Mają one swoje źródło w obrzędowości pogańskiej, wpisanej w rytm przyrody wyczekującej nadejścia lata. Ich archetypem są praktyki magiczne. Wszystkie te obrzędy miały doprowadzić do pomyślnych żniw, ochronić zboża przed suszą i szkodnikami[47]. Praktykowane obrzędy miały też za zadanie oczyścić ziemię z demonów wodnych, odpowiedzialnych wiosną za proces wegetacji[48].
Obrzędy ludowe rozpoczynały się już w wigilię Zielonych Świąt. Młodzież udawała się po zieleń do pobliskich lasów, a tej wyprawie towarzyszyły śpiewy, tańce, wyścigi czy popisy junackiej fantazji[49]. Również w wigilię wykonywano obrzęd zabezpieczania bydła w gospodarstwie, które okadzano dymem ze spalonych święconych ziół. Krowom zaś dawano do picia ziołowe wywary, wypowiadając równocześnie zaklęcia przeciw czarownicom (tzw. cioty)[50]. Bydło przystrajano wieńcami i kwiatami, a po grzbietach i bokach zwierząt wylewano jajka[51]. Były to obrzędy mające na celu wypędzenie czarownic, gdyż wierzono, że w wigilię Zielonych Świątek są one bardzo aktywne[52].
Po gospodarskich zajęciach organizowano ludowe zabawy w domach i zagrodach, ale też na polach przy ogniskach, muzyce i tańcach[53]. Wtedy pasterze palili ogniska (na południu Polski zwane sobótkami, na Podlasiu - palinockami), przy których ucztowano. Podczas tych biesiad stoły uginały się pod tradycyjnymi potrawami (jajecznica z kiełbasą i słoniną podawana z ziemniakami pieczonymi w ognisku wraz z alkoholem[54]). Z zapalonymi od ogniska pochodniami biegano po polach i obchodzono z nimi pasterskie stada[55]. Obrzęd ten do dzisiaj jest popularny wśród górali zagórzańskich i Podhalan (na przykład wigilia św. Jana)[56] i ma zapewnić obfite plony i owocne urodzaje.
III. Zielone Święta
w pobożności ludowej
Z tradycją związane są różne formy pobożności ludowej. Termin pobożność ludowa oznacza wielorakie przejawy kultyczne w wymiarze prywatnym lub wspólnotowym, lecz nie w wymiarze liturgicznym, ale wyrażających się w formach wiary, w duchu poszczególnych narodów lub grup społecznych i ich kultury[57]. Pobożność ludowa jest prawdziwym skarbem ludu chrześcijańskiego (zob. KL10; 13), jest odpowiednim miejscem celebrowania ?życia? i jego różnych przejawów w sposób wolny i spontaniczny[58]. Ta pobożność ludowa widoczna jest również w przeżywaniu Zielonych Świąt w wymiarze ogólnokościelnym (1) i polskim (2).
1. Ogólnokościelna pobożność ludowa
Przejawem ogólnokościelnej pobożności ludowej jest Pięćdziesiątnica,poprzedzana nocną wigilią[59] podobną do dzisiejszej wigilii paschalnej, ale w formie uproszczonej[60]. Zarówno wigilia, jak i sama uroczystość,inspirowały wiernych do modlitw zanoszonych do Ducha Świętego. Oracje te, wzięte z uroczystości Zesłania Ducha Świętego, to: Veni, creator Spiritus czy Veni, Sancte Spiritus. Śpiewając tę ostatnią sekwencję podczas nabożeństwa, spuszczano z sufitu świątyni róże i inne kwiaty. Zaś w bazylikach praktykowano wypuszczanie z przyniesionych do świątyni klatek gołębi symbolizujących Ducha Świętego[61].
Kolejnym wyrazem pobożności ludowej są krótkie prośby do Bożego Ducha, np. Emitte Spiritum tuum et creabuntur. Aklamacje te służą wiernym do wzywania Trzeciej Osoby zarówno na intencję początku wykonywanej pracy lub też w szczególnie trudnych sytuacjach życiowych[62]. Również pobożność różańcowa w trzeciej tajemnicy chwalebnej inspiruje wiernych do refleksji nad misterium Ducha Świętego[63].
W pobożności ludowej spotykamy nowennę poprzedzającą uroczystość Zesłania Ducha Świętego[64]. Ma ona przyczynić się do budowania wspólnoty kościelnej na wzór apostołów, którzy po zmartwychwstaniu Jezusa[65] trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matka Jezusa, i braćmi Jego (Dz 1,14). Z refleksji nad wydarzeniem wieczernika zrodziło się nabożeństwo w formie nowenny do Ducha Świętego, które znalazło powszechną aprobatę w pobożności ludowej[66]. W strukturę tej nowenny, jak zaleca Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii wpisuje się uroczysta celebracja Nieszporów[67]. Nowennę lub oktawę modlitw o jedność chrześcijan sprawuje się do dzisiaj w niektórych regionach półkuli południowej[68], również i w Polsce.
2. Polska pobożność ludowa
W polskiej pobożności ludowej Zielone Święta były świętem pasterzy i rolników. Nic dziwnego, że zwyczaje i obrzędy odnalazły w nim swoje odbicie. Ikony tej pobożności to: pieśni, modlitwy, procesje błagalne wśród pól z prośbą do Boga o dobre urodzaje[69]. Pasterze obchodzili (w pierwszym lub drugim dniu Zielonych Świątek) swoje pola w procesji z obrazami Matki Boskiej[70] i świętych oraz chorągwiami kościelnymi, śpiewając nabożne pieśni[71]. W okolicach Kodnia i Brześcia, na granicy pól, śpiewano Ewangelie przy czterech stacjach, a na zakończenie procesji zganiano z pastwisk i pól bydło i gromadzono przy krzyżu, aby i ono miało swój udział w nabożeństwie, wyjednując błogosławieństwo Boga[72]. Kiedy po zakończeniu procesji duszpasterz zatrzymywał się w wiosce przy pierwszej chacie, gospodarz wynosił na odpowiednio przygotowane miejsce przed domem bochen chleba. Tu śpiewano fragment Ewangelii przypominającej słowa Jezusa: Proście a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a będzie wam otworzone. Po odśpiewaniu kapłan szedł dalej, modląc się i kropiąc wodą święconą wszystkie wiejskie domy[73]. W tymże regionie w wigilię Zielonych Świąt wśród prawosławnych sprawowano nabożeństwo żałobne za zmarłych. Wieśniacy w tym dniu przynosili na ofiarę do cerkwi znaczne ilości chleba, kaszy, słoniny, kiełbasy, sera, masła, jaj itp. jako dar wdzięczności dla duchownego[74]. Czas modłów za zmarłych trwał od Wielkanocy do Zielonych Świąt, również przez ich wstawiennictwo proszono Boga o opiekę nad domostwami i szczęśliwymi zbiorami[75]. W niektórych regionach Polski, w drugi dzień Zielonych Świąt, po nabożeństwie wyruszała procesja, która obchodziła granice pól. Zatrzymywano się przy przystrojonych na zielono przydrożnych kapliczkach, prosząc Stwórcę nie tylko o dobre urodzaje, ale i zachowanie od klęsk[76].
Zakończenie
Wybiórcze przedstawienie zestawu zwyczajów, obrzędów i form pobożności ludowej tworzących tradycję ludową Zielonych Świąt w wymiarze ogólnoświatowym i polskim, pozwala na sformułowanie następujących wniosków:
1. W tradycji ludowej Zielonych Świątek można dostrzec wielką różnorodność sposobów ich obchodzenia. Sposoby te stanowią syntezę tradycji wieków dawnych i czasów współczesnych, są zatem mostem łączącym przeszłość z teraźniejszością. Zielone Świątki to mieszanka sakralności z ludowością, na którą miały wpływ zwyczaje pogańskie i wierzenia religijne.
2. Omówione zwyczaje i obrzędy pokazują, że wiele elementów tradycyjnej kultury uległo transformacji. Niektóre z nich pozostały, inne bezpowrotnie zanikły, a jeszcze inne powoli odchodzą w niepamięć.
3. Ukazany katalog zwyczajów, obrzędów i form pobożności ludowej domaga się szczególnego ich zachowania i uchronienia od wpływów laicyzujących w dzisiejszej rzeczywistości. Jest to zadanie dla duszpasterzy, katechetów, działaczy społecznych i pisarzy religijnych[77]. Wydaje się, że szczególna rola przypada tutaj Kościołowi, który winien otoczyć je opieką i pielęgnować (por. KL 37- 40; 77; 81; 110;122), zwłaszcza w krajach misyjnych (DM 21-26). Wydaje się, że jednym z duszpasterskich postulatów może być przygotowanie rytuałów regionalnych w zakresie zamierającej tradycji ludowej związanej z przeżywaniem Zielonych Świąt. Do tej formy rytualizacji mogłyby zostać wykorzystane dotychczasowe zwyczaje i obrzędy ludowe, stanowiące inspirację do większej troski o pielęgnowanie dziedzictwa kulturowo-religijnego przekazanego przez tradycję ludową.
Streszczenie
Artykuł Zielone Święta w tradycji ludowej stanowi studium historyczno-etnograficzno-liturgiczne. Jego celem jest prezentacja zielonoświątkowych zwyczajów, obrzędów oraz pobożności ludowej w wymiarze światowym i polskim. W toku rozważań przedstawiono genezę i dwie tradycje Zielonych Świąt, ukazano zwyczaje i obrzędy na przykładzie tradycji polskiej oraz przedstawiono Zielone Świątki w pobożności ludowej w aspekcie Kościoła powszechnego i polskiego. Całość artykułu wieńczy podsumowanie z wnioskami pastoralnymi i apelem o zachowanie i pielęgnowanie dziedzictwa kulturowo - religijnego przekazanego przez tradycję ludową.
Summary
The article Pentecost in Folk Tradition constitutes a historical, ethnographic and liturgical study. Its aim is to present Pentecost customs, rituals and folk piety practiced in Poland and all over the world. It discusses the genesis and two traditions of Pentecost, presents customs and rituals using the Polish tradition as an example and depicts Pentecost in the folk piety with respect to the universal and Polish Church. The article is summed up by pastoral conclusions and an appeal for preservation and cultivation of cultural and religious heritage of the folk tradition.
[1] Tradycja w naszym rozumieniu, to nie tylko przekaz słowny, ale także zwyczaje, ryty i czynności pobożnościowe. Por. B. Nadolski, Leksykon liturgii, Poznań 2006, s. 1740.
[2] Por. W. Socha, Zwyczaje, obrzędy i wierzenia okresu Adwentu i Bożego Narodzenia w regionie krośnieńskim,Krosno 1998, s. 267.
[3] Por. tamże.
[4] W tradycji przyjęło się zamienne używanie określeń: Zielone Święta lub Zielone Świątki.
[5] Podaję za: B. Nadolski, Leksykon liturgii, s. 1740.
[6] Szerzej tamże, s.1740-1741.
[7] Już w II wieku (około 130 roku) obchodzono Zielone Święta w 49. dniu od Zmartwychwstania (wliczając Wielkanoc jest to 50. dzień - stąd nazwy: Pięćdziesiątnica, Pentecostes, Pentecôte...), czyli między 10 maja a 14 czerwca. Podaję za: E. Ferenc, Polskie tradycje świąteczne, Poznań1986, s. 148. Warto podkreślić, że od VI wieku gołębica stała się symbolem święta Zesłania Ducha Świętego, por. http://www.niemcy-turystyka.pl/PLK/kultura_sztuka/religious_holidays_whitsun.htm (z dnia 31 X 2001 r.).
[8] Por. J. Janicki, Święto Paschy - Uroczystość nad uroczystościami, w: (red. S. Czerwik, M. Mierzwa) Diligis Me? Pasce, Sandomierz 1999, t. I, s. 386.
[9] Te transformacje dokonały się w związku z wydarzeniami: cudownego wyzwolenia Narodu Wybranego z niewoli egipskiej (zob. J. Kudasiewicz, Pascha, w: [red. A. Zuberbier], Słownik teologiczny, Katowice 1998, s. 388) i przymierza synajskiego (zob. A. Jankowski, Biblijna teologia przymierza, Katowice 1985, s.111).
[10] Święto przaśników zostało nazwane świętem Paschy w związku ze wspomnieniem przejścia Boga wyzwoliciela w Egipcie, cudownego wyzwolenia narodu wybranego z niewoli i przejścia przez Morze Czerwone (zob. Pwt 16, 1-8; Kpł 23, 4-14.) Była ona obchodzona w pierwszym miesiącu roku liturgicznego, czyli w miesiącu Nisan (kwiecień) wraz ze składaną ofiarą baranka (zob. J.W. Boguniowski, Misterium Paschalne w roku liturgicznym, Kraków 1997, s. 13). Z kolei święto żniw - obchodzone w trzecim miesiącu - przyjęło nazwę święta Tygodni. Świętowano je po uwolnieniu z Egiptu i otrzymaniu od Boga Przykazań na górze Synaj oraz ogłoszeniu Przymierza. Święto to ze względu na sumę dni: siedem tygodni razy siedem dni zostało nazwane Pentecoste - pięćdziesiąty dzień - od zakończenia wyjścia(zob. Pwt 16,9-12; Kpł 23,15-22). Natomiast święto zbiorów owoców nazwano świętem Namiotów. Ta nowa nazwa (Pwt 16,13-15; Kpł 23,33-36) posiada odniesienia do sposobu budowania namiotu z gałęzi i liści na polach w czasie zbioru plonów. Jednakże łączy się ona z okresem pobytu Izraelitów na pustyni, czyli jest czasem szczęśliwego przebywania Boga pośród swego ludu. Zob. J.W. Boguniowski, Misterium Paschalne w roku liturgicznym, s. 14.
[11] Zob. także, Pwt. 16, 9-12.
[12]Por. http://www.niemcy-turystyka.pl/PLK/kultura_sztuka/religious_holidays_whitsun.htm (z dnia 31 X 2001r).
[13] Por. J. W. Boguniowski, Misterium Paschalne w roku liturgicznym, s. 13.
[14] Por. J. Usiądek; A Sieradzki, Rok liturgiczny w rodzinie (Tradycja i obrzędy), Olsztyn 1998, s. 157.
[15] Por. tamże.
[16] Por. http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,9767997.html (z dnia 2 XI 2011 r.).
[17] Por. H. Szymanderska, Polskie tradycje świąteczne, Warszawa 2003, s. 257.
[18] Były to święta związane ze zmianami zachodzącymi w naturze, wiosennymi porządkami i początkami lata. Zob. http://halloween.friko.net/zielone-swiatki.html (z dnia 30 X 2011 r.).
[19] Por. H. Szymanderska, Polskie tradycje świąteczne, s. 257.
[20] Por. http://www.strefafolku.pl/index.php/tradycje/palinocki-i-cioty-polskie-zielone-swiatki/ (z dnia 1 XI 2011 r.).
[21] Por. H. Szymanderska, Polskie tradycje świąteczne, s. 258.
[22] Zob. J.Usiądek, A. Sieradzki, Rok liturgiczny w rodzinie (Tradycja i obrzędy), s. 157; B. Jakimowicz-Klein, Kalendarium Świat Kościelnych, Wrocław 2007, s. 87.
[23] Święto Tygodni stało się zapowiedzią nowej Pięćdziesiątnicy w Kościele związanej ze zstąpieniem Ducha Świętego na Kościół. Według historii apostolskiej (Dz 2,1) dla chrześcijan Pięćdziesiątnica stała się uroczystością Zesłania Ducha Świętego. Był to pierwszy owoc tajemnicy Paschalnej, a także dzień inauguracji działalności Kościoła katolickiego i pierwszy dzień apostolstwa (dar języków).
[24] Zob. W. Gaj-Piotrowski, Kultura społeczna ludu z okolic Rozwadowa, Wrocław 1967, s. 59.
[25] Por. http://zadane.pl/zadanie/1419066 (z dnia 2 XI 2001 r.).
[26] Por. B. Nadolski, Leksykon liturgii, s. 1741.
[27] W. Hartinger, Religion und Brauch, Da 1992, s.70.
[28] Por. B. Nadolski, Leksykon liturgii,s. 1740.
[29] W miastach, podobnie jak we wsiach, przybierano domy zielenią i wierzono w cudowną moc tataraku. W miastach nie musiano troszczyć się o zbiory, ale korzystano przy okazji z uroków wiosennej przyrody, bawiąc się do białego rana na świeżym powietrzu. Warto nadmienić, iż w zabawach brały udział wszystkie miejskie stany. Zob. E. Ferenc, Polskie tradycje świąteczne, Poznań1986, s. 154.
[30] Majenie chat wiejskich o tyle było łatwiejsze, że zabudowania te w większości posiadały dachy pokryte strzechą, co ułatwiało wbijanie gałęzi w podszycie dachowe. Zob. W. Gaj-Piotrowski, Kultura społeczna ludu z okolic Rozwadowa, s. 59.
[31] Zob. tamże.
[32] Por. http://ansze04.blox.pl/2008/05/ZIELONE-SWIATKI.html (z dnia 1 XI 2001 r.).
[33] Por. J. Uryga, Rok Polski w życiu, w tradycji i obyczajach ludu, Włocławek 2002, s. 259.
[34] W ten dzień sprzątano chaty i obejścia, bielono i przystrajano domy, wypalano trawy, zaś izby i zagrody okadzano i przyozdabiano zieleniną. Z kolei zwierzęta znajdujące się w gospodarstwie kropiono wodą i biczowano rózgami ze świeżych gałązek, by pobudzić je do życia. Zob. http://halloween.friko.net/zielone-swiatki.html (z dnia 30 X 2011 r.).
[35] Por. E. Ferenc, Polskie tradycje świąteczne, s. 149.
[36] Tatarak był używany w polskiej tradycji ludowej dopiero od XVI wieku, gdyż roślina ta wcześniej nie była znana. Przywędrowała do Polski z Azji, otrzymując nazwę tatarskiego ziela. Zob. J. Uryga, Rok Polski w życiu, w tradycji i obyczajach ludu, s. 260.
[37] Por. W. Zalewski, Rok Kościelny, Warszawa 1993, t. II, s. 25.
[38] Por. tamże, s. 26.
[39] Por. tamże.
[40] Zob. W. Gaj-Piotrowski, Kultura społeczna ludu z okolic Rozwadowa, s. 60.
[41] Por. tamże.
[42] Por. http://ansze04.blox.pl/2008/05/ZIELONE-SWIATKI.html (z dnia 1 XI 2001 r.).
[43]Słowo ryt jest równoznaczne w języku polskim z określeniem obrzęd. Słowo ryt pochodzi od łacińskiego ritus,które z kolei posiada derywację grecką rythm?s. Określenie to odnosi się do tego, co jest zamierzone i powtórzone. Zob. D. Vigan?, Introduzione alla comunicazione liturgica,w: La liturgia arte della comunicazione, (red. R. Marzorati), Milano 1996, s. 17.
[44] Por. http://pl.wikipedia.org/wiki/Obrz%C4%99d (z dnia 7 XI 2011 r.).
[45] Por. B. Nadolski, Leksykon liturgii,s. 1332.
[46] Por. H. Szymanderska, Polskie tradycje świąteczne, s. 264.
[47] Zob. http://emkom.republika.pl/zielone.html (z dnia 31 X 2011 r.).
[48] Konieczne zatem było zapewnienie ziemi dogodnych warunków, a więc dostarczenie jej dostatecznej ilości wody i zabezpieczenie jej przed szkodnikami. Najlepiej do tego celu nadawały się zielone gałęzie, które symbolizowały życiową moc rozkwitającej przyrody. Zob. http://ansze04.blox.pl/2008/05/ZIELONE-SWIATKI.html (z dnia 1 XI 2001 r.).
[49] Por. E. Ferenc, Polskie tradycje świąteczne, s. 149.
[50] Por. B. Jakimowicz-Klein, Kalendarium Świat Kościelnych, Wrocław 2007, s. 91.
[51] Zob. Por. http://ansze04.blox.pl/2008/05/ZIELONE-SWIATKI.html (z dnia 1 XI 2001 r.).
[52] Por. http://www.strefafolku.pl/index.php/tradycje/palinocki-i-cioty-polskie-zielone-swiatki/ (z dnia 1 XI 2011 r.).
[53] Zob. http://halloween.friko.net/zielone-swiatki.html (z dnia 30 X 2011 r.).
[54] Por. http://www.strefafolku.pl/index.php/tradycje/palinocki-i-cioty-polskie-zielone-swiatki/ ( z dnia 1 XI 2011 r.).
[55] Por. http://ansze04.blox.pl/2008/05/ZIELONE-SWIATKI.html (z dnia 1 XI 2001 r.).
[56] Zielone Święta ze względu na swą specyficzną tradycję pozostawały w ścisłej korelacji z obrzędowością świętojańską.
[57] Por. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii (Zasady i wskazania), Poznań 2003, nr 9, s. 18.
[58] Tamże, nr 53, s. 49.
[59] Podczas jej trwania przygotowywano do chrztu tych katechumenów, którzy z różnych przyczyn nie otrzymali go w Wigilię Paschalną. Stąd nabożeństwo wigilijne było podobne do wielkosobotniego, ale w formie uproszczonej. Por. J. Wierusz-Kowalski, Liturgika, Warszawa 1956, s. 240.
[60] Por. tamże.
[61]Zob. tamże, s. 241; także: http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,9767997.html (z dnia 2 XI 2011r.).
[62] Por. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny sakramentów, Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii (Zasady i wskazania), nr 156, s. 113.
[63] Por. tamże.
[64] W II w. po Chrystusie Zielone Świątki zostały, zgodnie z polityką Kościoła wykorzeniania świąt, tradycji i obrzędów pogańskich, połączone z chrześcijańskim świętem Zesłania Ducha Świętego, uznawanym za dzień powstania i apostolstwa Kościoła, zob. http://halloween.friko.net/zielone-swiatki.html (z dnia 30 X 2011 r.).
[65] Por. Z. Wit, Rok liturgiczny pobożności ludowej,[w:] (red. W. Nowak), Liturgia i pobożność ludowa, Olsztyn 2003, s. 72.
[66] Por. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny sakramentów, Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii (Zasady i wskazania), nr 155, s. 112.
[67] Por. tamże.
[68] Zob. tamże.
[69] W rogach pól zatykano gałązki zieleniny, przyniesione z kościoła, gdyż miały bronić od gradobicia. Zob. J. Uryga, Rok Polski w życiu, w tradycji i obyczajach ludu, Włocławek 2002, s. 261.
[70] Por. W. Zalewski, Rok Kościelny, Warszawa 1993, t. II, s. 24.
[71] Por. B. Jakimowicz-Klein, Kalendarium Świąt Kościelnych, Wrocław 2007, s. 90-91.
[72] Por. W. Zalewski, Rok Kościelny, s. 26.
[73] Por. tamże.
[74] Por. tamże.
[75] Por. E. Ferenc, Polskie tradycje świąteczne, s. 153.
[76]Zob.http://www.drgorka.deon.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1076:zielone-witki-w-polskiej-tradycji&catid=76:praktyka&Itemid=137 (z dnia 30 X 2011 r.).
[77] Por. I. Celary, Polskie zwyczaje religijne, Liturgia Sacra 8: 2002, nr 2, s. 284.
Nadesłane artykuły opublikowane w serwisie internetowym są własnością autorów.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.