Ks. prof. dr hab. Zdzisław Janiec
Problematyka pobożności ludowej w Mediator Dei
(z okazji 60 rocznicy powstania Mediator Dei)
Wstęp
W tym roku mija sześćdziesiąt lat od podpisania przez Piusa XII encykliki Mediator Dei[1]. W związku z tym rodzi się pytanie czy w obliczu przemian, zainicjowanych przez Sobór Watykański II, a zwłaszcza przez Konstytucję Sacrosanctum Concilium, można mówić jeszcze o aktualnych ideach i wskazaniach tego, przed sześćdziesięciu laty opublikowanego dokumentu w dziedzinie pobożności ludowej?.
Na wstępie należy wyjaśnić, iż termin pobożność ludowa oznacza różne manifestacje kultyczne o charakterze prywatnym i wspólnotowym, które są wyrażane nie na sposób liturgii, lecz w formach wywodzących się z ducha poszczególnych społeczności (narodowych, diecezjalnych, parafialnych) i ich kultury[2]. I jeszcze kolejne wyjaśnienie polegające na stwierdzeniu, iż typową formą pobożności ludowej są nabożeństwa[3]. Pod tym pojęciem rozumie się w słownictwie teologii liturgii[4] oraz w literaturze popularnej[5] pewne pozaliturgiczne czynności i modlitwy religijne, które nie mieszczą się w oficjalnych księgach liturgicznych, chociaż są sprawowane publicznie, jak na przykład nabożeństwo majowe, różańcowe czy Drogi Krzyżowej[6].
W Mediator Dei[7] spotykamy się z tymi dwoma pojęciami: pobożności ludowej i nabożeństwami, niekiedy używanymi synonimicznie[8]. Dzięki MD, zarówno pobożność ludowa jak i pia exercitia[9] cieszą się dużą popularnością w dokumentach i literaturze liturgicznej[10]. Encyklika MD w trzynastu miejscach wspomina o pobożności ludowej[11]. Rodzi się więc pytanie, na ile i w jakim stopniu problematyka pobożności ludowej zawarta jest w MD?. By udzielić odpowiedzi na powyższe pytanie, zagadnienie ujęto w dwie części, z której każda z nich zawiera szczegółowe punkty. Te części to:
I. Harmonijna relacja między liturgią a pobożnością ludową
II. Pobożność „obiektywna” i „subiektywna”
I. Harmonijna relacja między liturgią a pobożnością ludową
Encyklika MD nie tylko zajmuje się liturgią, ale również nabożeństwami ludowymi[12]. Również Konstytucja o świętej liturgii stwierdza: „uwzględniając okresy liturgiczne, nabożeństwa te należy tak uporządkować, aby zgadzały się z liturgią, z niej poniekąd wypływały i do niej wiernych prowadziły, ponieważ ona ze swej natury znacznie je przewyższa”[13]. MD ukazuje harmonijny stosunek pomiędzy liturgią a prywatnymi formami pobożności ludowej[14]. Encyklikadostrzegając również potrzebę właściwego porządku między świętą liturgią a różnymi formami pobożności ludowej, wylicza rodzaje nabożeństw.
1.Pochwała triduów, nowenn i nabożeństw miesięcznych
Pius XII w encyklice stwierdza:„nabożeństwa, które odprawia się według zwyczaju ku czci Bogarodzicy Dziewicy przez miesiąc maj, albo w czerwcu ku czci Najświętszego Serca Jezusowego, a dalej nowenny i tridua, Droga krzyżowa Jezusa Chrystusa, i tym podobne zasługują na uznanie”[15].
2. Pobożność ludową przepełniać duchem liturgii
Z ducha encykliki wynika, że pobożności ludowej nie można reformować na sposób obrzędu, lecz przepełniać je duchem liturgii. Pius XII pisze: „Byłoby zatem rzeczą zgubną i zupełnie fałszywą, gdyby ktoś wszystkie te pobożne ćwiczenia usiłował zuchwale reformować i sprowadzić, do metod i form obrzędów wyłącznie liturgicznych. Jest jednak rzeczą nieodzowną, aby duch świętej liturgii i jej przepisy tak zbawiennie na te nabożeństwa wpływały, aby się w nie nic nie wkradało niestosownego […] sprzeciwiającego się zdrowej pobożności”[16].
3. Odnowa nabożeństw ludowych polegająca na
wprowadzaniu elementów ewangelizacyjnych
Niewątpliwie należy dokonać korekty w tych nabożeństwach, ale nie w kierunku ich wyrugowania, ograniczenia[17], ale pogłębienia o takie elementy liturgiczne jak: czytanie Pisma świętego, milczenie, rozważanie itp.[18]. Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii proponuje wprowadzenie do nabożeństw ludowych pewnych elementów ewangelizacyjnych[19], tj. inspiracji biblijnej (czyli bezpośrednie lub pośrednie odniesienie do Pisma świętego), inspiracji liturgicznej (czyli odwołanie się do ducha i atmosfery celebracji liturgicznych), inspiracji ekumenicznej (czyli wrażliwość na bogactwo innych tradycji chrześcijańskich) inspiracji antropologicznej (tj. nawiązanie do stosowania zrozumiałych symboli i form komunikacji wartości religijnych właściwych dla kultury i poszczególnych narodów)[20]. Propozycja takiej odnowy świadczy o aktualności nabożeństw ludowych.
4. Aktualność i potrzeba kultywowania pobożności ludowej
Zauważa się, że nauczanie zawarte w MD odnośnie nabożeństw ludowych nie tylko nie straciło na aktualności, ale jakby zostało na nowo podkreślone i docenione w nauczaniu Kościoła i papieży po Soborze Watykańskim II.
O aktualności rozważanego tematu, świadczy fakt, że jemu właśnie poświęca między innymi sporo miejsca Paweł VI w adhortacji apostolskiej Marialis cultus, Jan Paweł II w Redemptoris Mater, czy też Benedykt XVI w posynodalnej adhortacji apostolskiej Sacramentum Caritatis[21]. Na znaczenie nabożeństw zwracał też niejednokrotnie uwagę Jan Paweł II podczas swych apostolskich podróży. Oto jedna z Jego wypowiedzi: „Tak, pobożność ludowa jest prawdziwym skarbem Ludu Bożego. Jest nieustannym potwierdzeniem czynnej obecności Ducha Świętego w Kościele. Jest ona pobudzeniem w sercach wiary, nadziei i miłości, wyjątkowych cnót, które nadają wartość pobożności chrześcijańskiej. Ten sam Duch wzbudza wielorakie i zróżnicowane formy wyrazu orędzia chrześcijańskiego zgodnie z kulturą i własnymi zwyczajami każdego miejsca i w każdym czasie. Tym samym zwyczaje religijne przekazywane z pokolenia na pokolenie są prawdziwymi lekcjami życia chrześcijańskiego”[22].
W tym kontekście wydaje się, iż wezwanie MD i ostatnich papieży o kultywowaniu nabożeństw ludowych nie jest sprzeczne z liturgią (por. KL 13) i, że „życie duchowe nie ogranicza się do udziału w samej tylko liturgii”[23], ale jak mówi Pius XII dotyczy też tzw. pobożności obiektywnej i subiektywnej[24].
II. Pobożność obiektywna i subiektywna
1. Pobożność obiektywna i subiektywna nie są sprzeczne
Pius XII wspomina w encyklice o nowych poglądach i mniemaniach na temat chrześcijańskiej pobożności, które uwydatniając tajemnicę Ciała Mistycznego, a także skuteczność Mszy świętej i innych sakramentów, podkreślają tzw. pobożność obiektywną, z pominięciem lub pomniejszeniem pobożności subiektywnej[25].
2. Pobożność subiektywna jest konieczną, aby Sakramentyi Ofiara Ołtarza były w pełni skuteczne
W celebracjach liturgicznych trwa dzieło Odkupienia, Chrystus we Mszy świętej i w sakramentach działa dla zbawienia ludzi. Skuteczność tego działania jest obiektywna, ze strony ludzi i niezależna od ich woli. Niemniej jednak działanie to nie jest automatyczne, lecz domaga się świadomego, osobistego wysiłku współpracy z łaską czyli potrzebna jest pobożność subiektywna [26]. Pius XII powołuje się w tym miejscu na wezwanie z 1 Kor 11,28: „Niech... człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha”[27].
3. Ćwiczenia duchowe warunkują dobre uczestnictwo w sakramentach
Pius XII akcentuje potrzebę ćwiczeń duchowych, które zwłaszcza w Okresie Wielkiego Postu, mają się przyczyniać do wewnętrznego oczyszczenia wiernych. Stwierdza, że winna być odrzucona taka pobożność, która zaniedbuje Ofiarę Mszy świętej i sakramenty. Pobożne ćwiczenia oparte na pokucie i bojaźni Bożej, pozwalają opanować nałogi i uchronić się od pokus. Zasługują one na pochwałę i są niezbędne dla prawidłowego rozwoju życia wewnętrznego.[28] Winna je inspirować prawdziwa pobożność - devotio, określana przez świętego Tomasza jako główny akt cnoty religijności, który wprowadza właściwy ład między ludźmi i zwraca ich skutecznie ku Bogu, dzięki czemu dobrowolnie i z całego serca poświęcają się wszystkiemu, co dotyczy kultu Bożego[29]. Osobista pobożność jest więc aktem współpracy człowieka z Bogiem, wynikającej z troski o to, aby nie przyjmować na próżno łaski Bożej - w myśl upomnienia świętego Pawła z 2 Kor 6,1[30].
4. Ćwiczenia duchowe uświęcają człowieka i uwielbiają Boga
Pius XII zaleca ćwiczenia duchowe, które winny sprzyjać owocnemu uczestnictwu w liturgii oraz chronić od niebezpieczeństwa, „by modlitwy liturgiczne nie spadły do poziomu czczych obrzędów”[31]. Do ćwiczeń tych należą: rozmyślanie, rachunek sumienia, rekolekcje itp[32]. Owocem tych ćwiczeń winien być kult Boga, oraz umiłowanie liturgii, zwłaszcza sakramentów oraz nacechowany należytym szacunkiem stosunek do rzeczy świętych[33]. Nauka encykliki o relacji między liturgią i czynnościami pozaliturgicznymi zostanie ujęta w podobnym duchu i sprecyzowana w KL 11-13[34].
5. Kościół zaleca adorację eucharystyczną i śpiew ludowy
W MD Pius XII pisze: „Nie zaniedbujcie adoracji Najświętszego Sakramentu i pobożnych odwiedzin tabernakulum eucharystycznego”[35]. Jakby echo tej wypowiedzi, a zarazem jej potwierdzenie znajdujemy w wypowiedzi Benedykta XVI. Są to słowa: „poza zaproszeniem poszczególnych wiernych, by osobiście znajdowali czas na przebywanie przed Sakramentem Ołtarza […] moim obowiązkiem jest zachęcenie parafii i różnych grup kościelnych, by praktykowały wspólnotową adorację […]. Mam na myśli na przykład: procesje eucharystyczne, a nade wszystko tradycyjną procesję w uroczystość Bożego Ciała, pobożną praktykę nabożeństwa czterdziestogodzinnego, kongresy eucharystyczne lokalne, narodowe i międzynarodowe oraz inne analogiczne inicjatywy. Takie formy pobożności dostosowane odpowiednio do współczesności i do różnych okoliczności, zasługują na kultywowanie dzisiaj”[36]. Dlatego gorąco są popierane wszelkie eucharystyczne nabożeństwa ludowe, ponieważ ich źródłem jest sama Ofiara eucharystyczna[37].
Także śpiew spełnia ważną rolę w pobożności ludowej[38], stądwątek ten znalazł swoje potwierdzenie w MD. Czytamy w dokumencie: „wzywamy was Czcigodni Bracia, aby staraniem waszym popierano ludowy śpiew religijny i by przy zachowaniu należytej godności, pilnie go wykonywano, gdyż łatwo roznieca i zapala wiarę i pobożność rzesz chrześcijańskich”[39].
Również KL 118 domaga się, aby troskliwie pielęgnować religijny śpiew ludowy. Sam zaś śpiew występujący w nabożeństwach ludowych jest godny poparcia, gdyż ma on wpływ na duchowość człowieka. Dokonuje się to przez śpiew psalmów i ludowych pieśni religijnych. Właśnie w nabożeństwach ludowych winno się wykorzystać śpiew ludowy, który trudno stosować do liturgii[40].
Zakończenie
1. Encyklika MD ukazuje harmonię między liturgią a pobożnością ludową,. Nie ma zatem sprzeczności między nabożeństwami ludowymi a liturgią. „Liturgia przewyższa godnością modlitwy prywatne. Ta wyższość nie oznacza bynajmniej, by publiczna i prywatna służba miały się ze sobą nie zgadzać. Obydwie ożywia jeden i ten sam duch, obydwie się zlewają i dopełniają […]”[41].Obrazowo mówiąc, w kulcie, w pobożności Kościoła nie ma dwóch rzek płynących obok siebie, lecz jest jedna rzeka (liturgia) z dopływami różnych rzeczek (nabożeństw ludowych)[42].
2. Zgodność pobożności ludowej z liturgią polega przede wszystkim na depozycie wiary, tak żeby również do pia exercitia można było zastosować adagium: legem credendi statuat lex supplicandi. Ten wątek jest widoczny w MD.
3. Mówiąc o harmonijnej relacji między liturgią a pobożnością ludową, należy zauważyć w encyklice hierarchię teologiczną na przykład, widać to między innymi w oddawaniu czci: Trójcy Świętej, następnie poszczególnym osobom Boskim, Maryi i świętym.
4.Ta zgodność jest dostrzegana w zachowaniu rytmu i treści roku liturgicznego (por. KL 13,3). Innymi słowy, podobnie jak rok liturgiczny przypomina uroczystości, święta, i wspomnienia poprzez tematy powtarzającego się cyklu, tak samo powinny być zorganizowane nabożeństwa ludowe[43].
5. W relacji liturgii do pobożności ludowej zasadą podstawową jest prymat liturgii nad nabożeństwami (KL 13). Zarówno liturgię, jak pobożność ludową winna cechować świadomość, że są one formami realizacji kapłaństwa wiernych[44].
6. Wyższość liturgii nad pobożnością ludową uwidacznia się w tym, że celebracje liturgiczne, głównie sakramentów, są konieczne, aby żyć Chrystusem, podczas gdy różne formy pobożności ludowej są tylko fakultatywne[45].
7. Zachowując fundamentalny prymat liturgii można twierdzić, że i ona potrzebuje nabożeństw ludowych, gdyż stanowią one dla niej dodatkową szansę. Zatem te formy kultyczne mają prawo do samoistnego funkcjonowania[46].
8. Pobożność ludowa – subiektywna jest konieczna do tego aby, udział w Ofierze Eucharystycznej i sakramentach był w pełni skuteczny i owocny.
9. Niezbędne dla liturgii są ćwiczenia duchowe[47], które winny być ukierunkowane ku własnemu uświęceniu i adoracji Boga. Są one bardzo użyteczne, a nawet niezbędne dla zaszczepienia w duszach szczerej pobożności i dla takiego utwierdzenia ich w świętych obyczajach, iżby z liturgii wynosili obfitsze korzyści. Znaczącą rolę dla autentycznej liturgii mają: adoracja eucharystyczna i śpiew ludowy.
10. Trzeba ułatwiać, aby człowiek wierzący modlił się własną kulturą, własną historią, zawartą w nabożeństwach ludowych.
11. Należy promować wspólnotowy i zobowiązujący moment nabożeństw ludowych. Bowiem Kościół urzeczywistnia się nie tylko poprzez liturgię, ale również przez diakonię, nie przez kult wyłącznie ale przez służbę i miłość[48]. A wówczas zgodnie z sugestią Pawła VI „(…) tak ukierunkowana pobożność ludowa może stać się dla wierzących prawdziwym spotkaniem z Bogiem”[49].
[1] W studium niniejszym posłużono się Encykliką Mediator Dei tłumaczoną z języka łacińskiego przez O.Jana Wierusza Kowalskiego OSB, a wydaną w Kielcach w 1948 roku. Promulgacja dokumentu nastąpiła dnia 20 XI 1947 roku.
[2] Por. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii
( Zasady i wskazania), Poznań 2003, nr 9 (odtąd skrót DPL i L).
[3] DPLiL nr 70. Nabożeństwa ludowe swój rodowód wywodzą z ludu chrześcijańskiego, stąd są nazywane nabożeństwami ludowymi. Według J.A Jungmanna, Liturgiae und Pia exercita, Liturgisches Jahrbuch 9 : 1959 s. 79-86, tego typu nabożeństwa stanowią w pewnym stopniu liturgię diecezjalną – Bistumsliturgie.
[4] Zob. M. Kowalewski, Mały słownik teologiczny, Poznań 1960, s. 237.
[5] Zob. Encyklopedia Powszechna S. Orgelbranda, Warszawa 1901, s. 386.
[6] Do nazwy nabożeństwa ludowe zastosowano synonimicznie pojęcie paraliturgii. Posłużył się tym pojęciem po raz pierwszy niemiecki pedagog i teolog Josef Götter (1874-1935) z Monachium według którego paraliturgia to nabożeństwa kościelne.
[7] Odtąd skrót MD.
[8] Również w niniejszym, studium pojęcia te są niekiedy używane zamiennie.
[9] Pojęcia; pia exercitia i paraliturgia nie są pojęciami przeciwstawnymi, są zbliżone a nawet w pewnym sensie są synonimami. Do neologizmu paraliturgia można mieć zastrzeżenie, ponieważ formą słowną sugeruje anomalię zachodzącą pomiędzy nabożeństwami ludowymi a liturgią. Między innymi celem Konstytucji o liturgii świętej jest zniesienie paralelizmu tych dwóch rzeczywistości. Zob. J. Boguniowski, Pia Exercitia, w: Euntes Docete, red. S. Koperek i inni, Kraków 1993, s. 289.
[10] W tej formie słownej nie zostało zastosowane w KL.
[11] J. Boguniowski, dz.cyt…, s. 282.
[12] Polski termin nabożeństwo jest pojęciem wieloznacznym W katolickich encyklopediach (przedsoborowych) oraz w potocznej mowie w zakres pojęcia nabożeństwo wchodzi cały kult Kościoła, czyli praktyki religijne ludu chrześcijańskiego, również sakramenty święte wraz z sakramentaliami włącznie. Zob. J. Boguniowski, dz. cyt…, s.282.
[13] KL 13.
[14] Por. R. Pierskała, Pięćdziesiąta rocznica ogłoszenia Encykliki Piusa XII Mediator Dei, Liturgia Sacra 3: 1997, nr 1s. 82.
[15] MD s. 96-97.
[16] Tamże, s. 97.
[17] Czy to było zamiarem reformy liturgicznej, aby, jak to się stało na Zachodzie, te nabożeństwa zostały prawie wyeliminowane z programu duszpasterskiego?. Na przykład, nabożeństwa do Serca Jezusowego, nabożeństwa majowe, różańcowe zostały w większości kościołów zaniechane. Czy nie w tym należy też szukać przyczyn osłabienia chrześcijańskiej wiary i pobożności?. Zob. S. Koperek, Aktualne problemy encykliki Mediator Dei, w:Liturgia Domus Carissima, red. A. Durak, Warszawa 1998, s. 370-371.
[18] DPLiL nr 12.
[19] Nauczanie Kościoła z całą mocą podkreśla, że trzeba ewangelizować tę pobożność i wprowadzać ją w ściślejszy kontakt z Ewangelią.
[20] DPLiL nr 12.
[21] Benedykt XVI, Posynodalna Adhortacja Apostolska. Sacramentum Caritatis, Kraków 2007, s. 86-87, 128.
[22] Przemówienie wygłoszone w Lasarena w dniu 5 IV 1987 roku.
[23] KL 12.
[24] Zob. MD s. 40-43.
[25] Por. S. Czerwik, Medytacja na encykliką Mediator Dei w 50 lat po jej ogłoszeniu, w: Liturgia Domus Carissima, red. A. Durak, Warszawa 1998, s. 333.
[26] Por. tamże.
[27] Zob. MD s. 41.
[28] Por. tamże.
[29] Por. Święty Tomasz. Summa theologica II- II-ae, qu. 82, art. 1.
[30] S. Czerwik, Medytacja na encykliką Mediator Dei w 50 lat po jej ogłoszeniu,dz. cyt. …, s. 333.
[31] MD s. 94.
[32] Por. MD s.93-94.
[33] Por. MD s.96.
[34]Zob. KL 11. Dla osiągnięcia tej pełnej skuteczności wierni mają przystępować do liturgii z należytym usposobieniem duszy, myśli swoje uzgodnić ze słowami i tak współpracować z łaską niebieską, aby nie otrzymywali jej na darmo. Dlatego duszpasterze powinni czuwać, aby czynności liturgiczne odprawiano nie tylko ważnie i godziwie, lecz także aby wierni uczestniczyli w nich świadomie, czynnie i owocnie. Także zob. KL 12. Lecz życie duchowe nie ogranicza się do udziału w samej tylko liturgii. Chrześcijanin bowiem, choć powołany jest do modlitwy wspólnej, powinien mimo to wejść także do swego mieszkania i w ukryciu modlić się do Ojca, a nawet jak uczy Apostoł, powinien modlić się nieustannie. Ten sam Apostoł poucza nas, że mamy zawsze nosić na ciele swoim umartwienie Jezusowe, aby i życie Jezusowe przejawiło się w naszym ciele śmiertelnym. Dlatego w ofierze Mszy świętej błagamy Pana, aby „przyjąwszy duchową ofiarę, nas samych uczynił wieczystym darem” dla siebie.
[35] MD s. 94-95.
[36] Por. Relatio post disceptationem, 11: Ľ Osservatore Romano, 14października 2005, s. 5.
[37] S. Rituum Congregatio et Consilium ad exsequendam Constitutionem de sacra Liturgia, Eucharisticum Mysterium. AAS 59:1967, s.569 nr 58.
[38] Por. DPLiL nr 17.
[39] MD s.100.
[40] Zob. SRC – Consilium. Calendarium Romanum ex decreto Sacrosancti Oecumenici Concilii Vaticani II instauratum. Vaticanis 1969, s.11.
[41] MD s. 45.
[42] J. Boguniowski,dz. cyt.…, s. 290.
[43] Tamże.
[44] Por. J. Kopeć, Liturgia i pobożność w świetle historii,.w: Liturgia i pobożność ludowa, red. W. Nowak, Olsztyn 2003, s. 37.
[45] Tamże.
[46] Por. S. Stefański, Liturgia źródłem duchowości chrześcijanina, w: Liturgia w odnowie, red. Tenże, Gniezno 2000, s.305.
[47] Powołując się na postanowienia Kodeksu Prawa Kanonicznego, Pius XII podkreśla szczególne znaczenie takich praktyk, jak medytacja, rachunek sumienia oraz inne ćwiczenia duchowne, w życiu kapłanów i osób zakonnych. Por. KPK (z r. 1917): kanony 125, 126, 565, 571, 595, 1367.
[48] Por. S. Stefański, Miejsce i rola pia exercitia w służbie Bożej, w: Liturgia w odnowie, red. Tenże, Gniezno 2000, s.390.
[49] Paweł VI, Adhortacja Apostolska, Evangelii nuntiandi (8.12. 1975), AAS 66:1976, s. 38.
Nadesłane artykuły opublikowane w serwisie internetowym są własnością autorów.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.