Strona główna Czytelnia
Instytucje diecezjalne



BiskupiKuria DiecezjalnaSąd BiskupiStrona główna
• Bp sandomierski Krzysztof Nitkiewicz
• Bp pomocniczy Edward Frankowski
• Bp senior Wacław Świerzawski
• Kancelaria Kurii Diecezjalnej
• Wydziały Kurii Diecezjalnej
• Diecezjalne rady i komisje
Caritas Diecezjalana
(Strona własna)
Wiadomości
Kalendarium
DekanatyParafie
• Wyszukiwarka parafii
Sanktuaria 
Uczelnie i szkołyDomy rekolekcyjne
i domy kultury
Media diecezjalneMuzeum Diecezjalne
• Wyższe Seminarium Duchowne
• Instytut Teologiczny
• WZNoS KUL Stalowa Wola
• WZPiNoG KUL Stalowa Wola
• Katolickie Liceum i Gimnazjum
w Sandomierzu

• Katolickie Liceum i Gimnazjum
w Ostrowcu Świętokrzyskim

• Katolickie Gimnazjum i Liceum
w Stalowej Woli

• Katolickie Przedszkole i Szkoła
Podstawowa w Ostrowcu Św.

• Rodzina szkół imienia Jana Pawła II
• Centrum KEiFC Quo vadis w Sandomierzu
• Ośrodek TiFCh Augustianum w Radomyślu
• Ośrodek Formacyjny w Tarnobrzegu
• Dom Formacyjny w Gorzycach
• Katolicki Dom Kultury w Sandomierzu
• Katolicki Dom Kultury Arka w Racławicach
• Ośrodek Formacji Liturgicznej Zawichost
• Ośrodek Pomocy w Kryzysach Fundacji
Powrót w Zawichoście

• Pustelnia Złotego Lasu w Rytwianach
• Relaksacyjno-Kontemplacyjne Centrum
Terapeutyczne SPeS w Rytwianach
• Diecezja Sandomierska w Internecie
• Gość Niedzielny
• Kronika Diecezji Sandomierskiej
• Niedziela
• Studia Sandomierskie
Dom Księży Emerytów
Katolickie Centra Pomocy Rodzinie
Wydawnictwo Diec.
i Drukarnia
(Strona własna)
Fundacja "Serce bez granic" (Strona własna)
  

» CZYTELNIA » WYKAZ WEDŁUG AUTORÓW (111)   
M E N U

Według autorów

Według tytułów

Wyszukiwanie

Nowości wydawnicze



Główna Indeks



Nr strony



Wyszukiwarka ...




Ks. prof. dr hab. Zdzisław Janiec

Kult maryjny w Polsce od X do XIII wieku

Wstęp

Problem kultu maryjnego w Polsce wiąże się z faktem przyjęcia chrztu przez pierwszego władcę Mieszka 14 kwietnia 966 roku. Książę Polan zapoczątkował w ten sposób historię Polski, która związała się na stałe z Kościołem katolickim.

Chrystianizacja ziem polskich przyczyniła się do rozwoju życia monastycznego w kraju, a przybywający zakonnicy przekazywali prymat doktryny religijnej chrześcijaństwa. Misjonarze polscy i nie tylko, przekazując wiarę Polanom, ukazywali Chrystusa wraz z Jego Matką - Maryją. Zatem od zarania polskiej państwowości kult maryjny wzrastał i się pogłębiał.

Niniejszy artykuł jest próbą ukazania czci Maryi w Polsce na przestrzeni trzech wieków od X do XIII. Na jego treść składają się następujące wątki:

1. Początki czci maryjnej na ziemiach polskich

2. Liturgiczne przejawy kultu maryjnego

3. Maryja w pobożności ludowej

4. Maryja w kulturze polskiej


1. Kult maryjny propagowany przez misjonarzy zakonnych

Chrześcijaństwo w Polsce rodziło się w czasach rozwoju kultu maryjnego na Zachodzie. Polska maryjność kształtowała się w X wieku wraz z posiewem misyjnym benedyktynów. Początkowy kult nie był ani głęboki, ani nie zataczał szerokich kręgów. Nie sięgał jeszcze do mas ludowych, ogarniając tym samym głównie zakonników i nielicznych świeckich[1].

Misjonarze, którzy dokonywali chrystianizacji ziem Polan, ukazywali misterium Chrystusa, w którym obecna jest Maryja. Zaczątków religijności chrześcijańskiej wśród Polan można się dopatrywać w działalności misyjnej św. Metodego (815/820 - 885). Za argument potwierdzający tę hipotezę uważany jest obraz Matki Bożej ze Skalnika, sprowadzony do Nitry, który po upadku Wielkich Moraw chrześcijanie przenieśli na teren znajdujący się do 981 roku pod władaniem Polan lub małopolskich Lędyczan [2].

W podaniach Długosza czytamy, że na miejscu, gdzie stoi obecnie katedra gnieźnieńska, znajdowała się pierwotnie świątynia bogini śmierci - Nyi. Nyja lub Nija to w słowiańskiej mitologii bogini, która stała na straży piekieł i zachowywała duszę po ich wyjściu z ciała. Błagano ją, aby po śmierci prowadziła dusze do lepszych miejsc podziemnego świata. Wybudowano jej świątynię w Gnieźnie, do niej ze wszystkich stron schodzili się ludzie[3]. „Wykopaliska zdają się potwierdzać istnienie tam świątyni pogańskiej, w której składano ofiary ze zwierząt. W takim wypadku byłby to kult rycerski księcia i jego dworu, a został on zastąpiony przez kult mariański. Na ogół na misjach kult maryjny nie jest wyodrębniony od czci oddawanej Bogu. W Polsce widocznie od razu Kościół dopuścił kult Matki Bożej, bez obawy przetrwania pojęć pogańskich. Obok kultu rycerskiego bogini Nyi, który przestał istnieć z chwilą przyjęcia chrztu przez księcia, kult bóstw pogańskich opiekujących się urodzajami i płodnością musiał przetrwać długo, skoro jego pozostałości napotykamy jeszcze dzisiaj (np. pozostawienie niezżętej resztki na polu)”[4]. Długosz wspomina, że pierwszy kościół gnieźnieński zbudowany przez Mieszka I na miejscu świątyni pogańskiej bogini Nyi nosił ogólny tytuł ku czci św. Maryi.

W 966 roku Mieszko I ze swoją drużyną przyjmował chrzest w świątyni poświęconej Matce Boskiej. Jeśli założyć, że chrzest odbył się w kaplicy książęcej na Ostrowie Lednickim, to, jak twierdzą historycy, kaplica ta była wzniesiona pod wezwaniem Matki Bożej. Jeżeli zaś chrzest odbył się na Wzgórzu Lecha, to właśnie tam wkrótce powstać miała katedra gnieźnieńska Wniebowzięcia Matki Bożej. Hipoteza trzecia, dotycząca chrztu w Poznaniu, ewokuje stwierdzenia, że pierwsza katedra była pod wezwaniem Bogurodzicy-Dziewicy[5]. Metropolia gnieźnieńska utworzona w 1000 roku obejmowała całe państwo polskie Mieszka I. Nazwane ono zostało po raz pierwszy w Żywocie świętego Wojciecha „Polania” lub „Polonia - Polska”[6]. Wedle ówczesnego prawa kościelnego i międzynarodowego metropolia odznaczała się faktycznie pełną niezawisłością polityczną Polski w stosunku do Cesarstwa. W zakresie władzy kościelnej Polska zależna była wyłącznie od Stolicy Apostolskiej, a patronką metropolii i obrończynią całości ziem metropolii została Najświętsza Maryja Panna w tajemnicy swego Wniebowzięcia. Dzięki temu Maryja stała się patronką rodzącego się narodu i państwa, a kult maryjny w Kościele w Polsce zaczął integrować naród i jego stany[7].

2. Liturgiczne przejawy kultu maryjnego

Jak pisze J.J. Kopeć, mariologia scholastyczna podjęła wypracowane pod koniec XI wieku pojęcie o duchowym macierzyństwie Maryi wobec wszystkich ludzi. Średniowieczna refleksja mariologiczna zogniskowana była wokół trzech tematów.

Największe spory wśród teologów budziła kwestia Niepokalanego Poczęcia NMP. Przeciwnikami teorii o bezgrzesznym poczęciu byli Tomasz z Akwinu (+1274) oraz szkoła dominikańska. Zgadzali się z nią natomiast franciszkanie. Ich przedstawiciel, Duns Szkot (+1308), stwierdzał, że Maryja została zachowana od grzechu pierworodnego ze względu na „przyszłą moc odkupieńczej łaski Jej Syna”. Teza o Niepokalanym Poczęciu wkrótce zaczęła dominować - ok. 1330 roku Jan XXII przyjął dla Kurii Rzymskiej uroczystość Poczęcia NMP, zaś sobór w Bazylei zalecił ją dla całego Kościoła[8].

W epoce Bernarda z Clairvaux (+1153) w środowisku cystersów zrodziły się liczne praktyki maryjne. W 1095 roku papież Urban II wprowadził do mszy prefację ONMP. Od roku 1181 u cystersów, od 1216 - u dominikanów, od 1236 - u karmelitów przyjął się zwyczaj włączania imienia Maryi do mszalnej spowiedzi powszechnej. W tym okresie nastąpił również rozwój liturgicznej twórczości maryjnej, włączając w to okresowe antyfony ku czci Maryi, takie jak: Salve Regina, Ave Regina Caelorum, Regina Caeli, Alma Redemptoris Mater[9].

Przy katedrze na Wawelu w 1351 roku powstała kaplica pod wezwaniem Poczęcia Maryi. Pod koniec XIV wieku święto Poczęcia obchodzone było w całej diecezji krakowskiej. Z początkiem wieku XV za sprawą cystersów święto zaczęło się pojawiać w kalendarzach w całym kraju[10].

Znacznie mniejszym niż kwestia Poczęcia zainteresowaniem teologii scholastycznej stał się temat Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Teologia assumcjonistyczna rozwijała się na Wschodzie. Pierwszym śladem dyskusji o Wniebowzięciu w Kościele Zachodnim jest wzmianka Grzegorza z Tours (+593). Pojawiła się także idea Maryi Królowej nieba, która dzierży władzę wraz z Chrystusem (Ambroży Autpert +789, Eadmer +1124). Rupert z Deutz (+ok. 1135) oraz Piotr Jan Olivia (+1298) podkreślali, że Maryja posiada całe królestwo swojego Syna. W późniejszej scholastyce pojawiały się tezy o przeniesieniu Maryi z duszą i ciałem do nieba. Taki pogląd reprezentowali: Franciszek z Mayron (+1325), Jan Gerson (+1429) oraz Bernard ze Sieny (+1444). Idee Wniebowzięcia przenikały na ziemie polskie. Dość wspomnieć, że duchowni z Pomorza mieli w swoich bibliotekach takie dzieła, jak: De laudibis sanctae Mariae Ryszarda od św. Wawrzyńca (+1245), Mariale super missus est (pochodzące z drugiej połowy XIII wieku), a także anonimowe kompendium Corona BMV[11].

Głównym nurtem mariologii, obecnym w nauce od czasów scholastyki, jest dyskusja o udziale Maryi w zbawczym dziele Chrystusa w powiązaniu z Jej funkcją pośredniczki. Poglądy te uzasadniano Bożym macierzyństwem Maryi oraz współcierpieniem pod krzyżem oraz udziałem w innych wydarzeniach z życia Chrystusa. Refleksja o udziale Matki Bożej w planie zbawienia doprowadziła do obdarzenia Jej tytułem współodkupicielki (conredemptrix). Terminu tego zaczęto używać w przepowiadaniu i hymnach. Niektórzy badacze poszli w swych sformułowaniach jeszcze dalej - Paweł de Heredia określił rolę Maryi za pomocą tytułu odkupicielki (redemptrix). Bernardyn de Bustis z kolei użył całej gamy określeń, aby podkreślić bezpośredni udział NMP w dziele Odkupienia: odkupicielka (redemptrix), oswobodzicielka (recuperatrix), pośredniczka (mediatrix), rozdawczyni łask (dispensatrix). Najbardziej jednak znanym tytułem, funkcjonującym od XIV wieku, był termin określający Maryję jako współodkupicielkę, przez podkreślenie Jej współcierpienia przy krzyżu[12]. Myśl teologiczna miała wpływ na nurt pobożności prywatnej, która próbowała odpowiedzieć na pytanie dotyczące roli Maryi w życiu Chrystusa. Na ziemiach polskich praktyka ta znana była już w wieku XIII, czego dowodzą pierwsze strony modlitewnika kobiecego z Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. W czternastowiecznym żywocie łacińskim bł. Kingi (+1292) znajdowało się nabożeństwo ku czci VII radości. Mamy tu do czynienia za śladami pobożności chrystologicznej skierowanej na tajemnice Wcielenia i Odkupienia. W cysterskim kręgu Trzebnicy, reprezentowanym przez św. Jadwigę Śląską (+1243), odnajdujemy cechy duchowości ukierunkowanej na miłość ewangeliczną Boga i człowieka, realizowaną w pokorze, pokucie i samozaparciu. Jadwiga rozważa mękę Chrystusa, jednocześnie oddaje cześć Bogurodzicy, której posążkiem błogosławi chorych (na miniaturze z Żywota z ok. 1353 oraz przedstawieniu z tryptyku z wrocławskiego kościoła bernardynów ok. 1430-1440 święta trzyma posążek Maryi obok różańca). W trzynastowiecznym psałterzu pochodzącym z kręgu trzebnickiego znajduje się parafraza Ave Maria, która odwołuje się do obrony Matki Bożej w potrzebach duszy i ciała. [13]

Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz Matki Bożej Gromnicznej wymienia w swoim zbiorze prawniczym Reginon z Prüm (+ 915). O obchodzie świąt w Polsce znajdujemy wzmianki w Kronice Galla Anonima. Czytamy tam na przykład, że Władysław Herman wyznaczył w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny uroczystość pasowania swego syna, Bolesława Krzywoustego, na rycerza (Płock, r. 1100)[14].

W roku 1000 w Gnieźnie katedra nosiła tytuł Najświętszej Maryi Panny (najstarsza wzmianka o wezwaniu maryjnym katedry znajduje się w kronice czeskiej Kosmasa, w której określona jest jako „bassilica sancte Dei genitricis Marie perpetue virginis”)[15].

Święta Jadwiga udzielała chorym błogosławieństwa figurą Matki Bożej, którą chętnie nosiła przy sobie (MPH IV, 539-541)[16].

Od XIII wieku w Polsce coraz wyraźniej rysowała się liturgia Mszy świętej. Duży wpływ wywarły na nią zakony żebracze (zwłaszcza dominikanie). W liturgii Mszy niedzielnej po aspersji formowano procesję na cmentarz, by ogłosić zmarłym zmartwychwstanie Pana. Przy krzyżu, obrazie bądź figurze cmentarnej zatrzymywano się i śpiewano antyfonę bądź orację. Z czasem stationes zaczęło przybywać. Była także stacja ku czci Matki Bożej, której, według tradycji, Chrystus najpierw się ukazał po zmartwychwstaniu. W Poznaniu wyruszała procesja z katedry do pobliskiego kościoła NMP (Agenda 1533). Powstawały także polskie pieśni maryjne, takie jak: Królowo niebieska, wesel się, Alleluja, Wszyscy Ci dziś winszujemy[17].

Arcybiskup Jakub Świnka na synodzie w Kaliszu (1285) nakazał duchowieństwu wykładać po polsku w każdą niedzielę Zdrowaś, Maryjo obok Ojcze Nasz i Wierzę... Dlatego też odmawianie Zdrowaś, Maryjo włączone było do kazania, zaś kaznodzieje układali liczne parafrazy tej modlitwy, które starali się przekazać wiernym.

W wiekach XI - XII funkcjonowały w Polsce takie księgi liturgiczne jak: Sakramentarz tyniecki (ok. 1069), Missale plenarium katedry gnieźnieńskiej (XI/XII wiek), Ordinale krakowskie (XI/XII wiek), Benedykcjonał wrocławski (XI/XII wiek), Modlitewnik Gertrudy (+1109). W księgach tych wspomniane są cztery święta maryjne: Oczyszczenie, Zwiastowanie, Wniebowzięcie i Narodzenie. W formułach liturgicznych Maryja jawi się jako Bogarodzica, Dziewica, Najświętsza, Królowa nieba, Wspomożycielka ludzi.

Innym źródłem historycznym są Żywoty św. Wojciecha (+997). Ich autorami byli Jan Kanapariusz (+1004) oraz Bruno z Kwerfurtu (+1009). W swoich relacjach piszą o interwencjach Maryi w życie św. Wojciecha. I tak na przykład, gdy Wojciech jako chłopiec choruje, jego rodzice wzywają Matkę Boską, która więcej niż wszyscy święci spieszy ludziom z pomocą. Wojciech został ofiarowany na sługę Matki Boskiej: „Naznaczyłaś już sługę swego, Maryjo Panno”; „Nie dla nas, Panie, nie dla nas niech żyje ten chłopiec, lecz jako duchowny na cześć Matki Bożej niech nosi Twe jarzmo” (Non nobis Domine, non nobis vivat puer iste; sed clericus in Dei Matris honore portret iugum tuum pulchra cervice). W żywotach odnajdujemy także opis snu, który zapowiadał męczeńską śmierć przyszłego świętego: „Patrz, oto z pomocą Chrystusa Pana masz być męczennikiem. Córka królewska, która daje ci ten wspaniały dar, to pani nieba, Najświętsza Panna Maryja”. Wojciech czci Maryję słowami: „Chwała Ci, Dziewico, Gwiazdo morza, któraś jako dobra Pani raczyła wejrzeć na mnie, najniższego sługę Twego”[18].

W Modlitewniku Gertrudy Mieszkówny podnoszona jest godność Maryi oraz wychwalana Jej moc wstawiennicza płynąca z faktu Jej Bożego Macierzyństwa, które jest akcentowane przez dołączoną do modlitewnika miniaturę Theotókos z Dzieciątkiem. Gertruda określa Maryję mianem najwszechmocniejszej i wybitnej Wstawienniczki (Omnipotentissima et oratrix excelsa). W opinii Mieszkówny rola Maryi w Odkupieniu nie ogranicza się do pośrednictwa w upraszaniu łask. Jej wkład w dzieło odkupienia ma także charakter obiektywny, co potwierdzają stosowane przez Gertrudę określenia Matki Bożej, takie jak: „Zbawienie świata”, „Zbawienie nasze”, a także przykład obecnego w modlitewniku nabożeństwa pozdrawiającego (Ave) i radującego się z Maryją (Gaude)[19].

3. Maryja w pobożności ludowej

Pewien typ pobożności maryjnej wykształcił się u franciszkanów. Reprezentowali oni optymistyczny i woluntarystyczny rodzaj pobożności. Wprowadzili jasełka, z czym wiązało się powstanie kolęd (z czasem ich liczba sięgnęła 400). Obok obchodów Bożego Narodzenia, franciszkanie szerzyli także kult Matki Boleściwej. W ich środowisku powstały liczne „żale”, będące wyrazem pobożności społecznej. Niczego nowego do kultu maryjnego nie wprowadzili dominikanie (podobnie jak inne zakony)[20].

W średniowiecznej obyczajowości chrześcijańskiej na czoło wysuwały się posty. Od wieku XIII motywacja postu sobotniego miała związek z NMP - był on jej poświęcony i powszechny.

Cześć dla Wniebowziętej znalazła swój utrwalony wyraz w pobożności ludowej. Uroczystość tę wiązano z końcem prac żniwnych (zgodnie z przysłowiem: na Wniebowzięcie skończone żęcie). W Polsce, podobnie jak w Niemczech, od XIII wieku w święto Wniebowzięcia święci się zioła. Wagę prawdy o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny oddaje piętnastowieczna pieśń maryjna O Maria, kwiatku panyęnsky:

O Maria, rzecnycko lucka,

S dussąs, s cyalem w nyebo wzyęta

od Synas wyelce uccona

y na prawycy posadzona (podkreśl. Z.J.)[21]

Od wieku XIV tytuł Wniebowzięcia staje się najczęściej nadawanym wezwaniem świątyń maryjnych[22].

Ciekawym przykładem pobożności maryjnej w Polsce był sięgający XIII wieku odnotowany u cystersów pomorskich zwyczaj ofiarowania się na niewolnika Maryi. Praktyki takie odnotowuje Miracula beate et gloriose semper virginis Marie z dawnego opactwa w Pelplinie[23].

Uzasadnioną wydaje się teza, że w epoce średniowiecza na ziemiach polskich utrwaliły się cechy dewocji maryjnej. Maryjność wrosła w kulturę, obyczajowość i tradycję ludową, czego wyrazem są chociażby święta maryjne, które otrzymały nazwy związane z kalendarzem agrarnym: Gromniczna (2 lutego), Kwietna, później Jagodna (2 lipca), Zielna (15 sierpnia), Siewna (8 września, zwana pierwotnie: Matki Bożej w Jesieni).

Pobożność maryjna nastawiona była na rytualizm praktyk, zamiłowanie do cudowności, zmysłowego przeżycia spotkania z Maryją, co utożsamiane było częstokroć z oglądaniem konkretnego przedstawienia z Jej udziałem. Mamy tu do czynienia z jednej strony z szeregiem różnorodnych uczuć: od czułości wobec Matki z Dzieciątkiem po dolorystyczne rozważania o Jej cierpieniach (piety, gorzkie żale, kolędy).

Trzeba także podkreślić, że dopiero w średniowieczu rodził się ścisły związek ludowej pobożności maryjnej z perspektywą teologiczną. Uderza również w związku z tym społeczny wymiar czci Maryi, wyrażający się w rodzinnym odniesieniu się do Niej, a także w wyrastającym z czci Matki Bożej szacunek dla kobiety (pisze o tym Słota ok. 1400 roku)[24].

4. Maryja w kulturze polskiej

W X wieku istniała rotunda Najświętszej Maryi Panny na Wawelu w Krakowie. Tytuł ten otrzymały także kościoły katedralne w Płocku, Włocławku, Kamieniu, Lwowie, opactwa w Łęczycy, Trzemesznie, Czerwińsku, Mogile, Sulejowie, Koprzywnicy, Szczyrzycu, na Piasku we Wrocławiu, kolegiaty w Opatowie, Sandomierzu i Kaliszu[25].

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa w Polsce istotne dla określania maryjności wiernych były przedstawienia plastyczne odnoszące się do Maryi. Warto tu wymienić dekoracje tympanonów, np. Bogarodzica z Dzieciątkiem w Tumie pod Łęczycą (ok. 1161) czy z kościoła norbertanek w Strzelnie[26].

Na odwrocie tympanonu kościoła św. Wincentego na Ołbinie we Wrocławiu obecny był motyw Zaśnięcia Maryi (koniec XII wieku).

Na koniec XIII wieku przypada rozpowszechnianie się rycerskiej pieśni Bogurodzica, która rozbrzmiewała na polu bitwy pod Grunwaldem w 1410 roku. Stała się pieśnią nabożną ludu, śpiewaną przed kazaniem[27].

Hymn Bogurodzica jest znamiennym pomnikiem duchowości polskiej tego okresu Jego autorstwo przypisuje się św. Wojciechowi. Utwór zachował się w trzynastowiecznej szacie językowej, jednak jego budowa wskazuje na wzory bizantyjskie z X wieku. To mogłoby potwierdzać autorstwo św. Wojciecha, który w południowych Włoszech stykał się z mnichami greckimi[28], na co zwrócił uwagę w 1935 roku Józef Binkenmajer. Pieśń tę Długosz określił mianem carmen patrum. Stanowi ona, według współczesnych pojęć, pierwszy polski hymn narodowy, polskie wyznanie wiary. Pierwsze strofy Bogurodzicy pochodzą z początku XIII wieku i zawierają dogmatyczną syntezę godności i tytułów Maryi. Podkreślone jest Jej Boże Macierzyństwo, Dziewictwo, Królowanie i Pośrednictwo[29]. Dalsze zwrotki powstały w wieku XV. Zwrotki powstałe w wieku XV mają charakter pasyjny, wielkanocny, katechizmowy. Były zatem swoistym skrótem wiary, kazano je śpiewać w niedzielę po sumie lub przed sumą[30].

W XIII wieku Kyrie było często tropowane. Pod bogato rozbudowaną melodię tego śpiewu podkładano tropy w języku łacińskim i ludowym. Pierwsze dwie zwrotki pieśni Bogurodzica były tropami do litanijnego Kyrie, eleison[31].

Kwestia Wniebowzięcia znalazła liczne odwzorowania w sztukach plastycznych. Formuła „Zaśnięcia”, popularna w sztuce bizantyjskiej, obecna w sztuce romańskiej i gotyckiej, na ziemiach polskich została zatrzymana na przykład na kwaterze poliptyku z kościoła Wniebowzięcia w Toruniu (ok. 1390), kwaterze tryptyku z Szańca (ok. 1499), na skrzydle ołtarza z kościoła mariackiego w Gdańsku (ok. 1425), Zaśnięciu Maryi z Ptaszkowej. Przedstawienie to propagowane było przez malarzy Władysława Jagiełły i jego syna Kazimierza. Formuła Zaśnięcia widoczna jest na polichromiach w Wiślicy (po 1400), Lublinie (ok. 1418), Sandomierzu (XV w.) i Krakowie (Wawel, XV w.)[32].

W Kościele Zachodnim większą popularnością niż Zaśnięcie cieszył się jednak temat Ukoronowania Maryi przez siedzącego na tronie Chrystusa, błogosławiącego Matkę. W wieku XV motyw Ukoronowania łączy się z Zaśnięciem, ale w nowej redakcji, gdzie Matka Boska jest podtrzymywana przez Piotra lub Jana. Przykładem takiego obrazowania w Polsce jest ołtarz Wita Stwosza (1477-1489)[33].

Zakończenie

Przedmiotem nauczania Kościoła w Polsce szczególnie przez zakony w pierwszych trzech wiekach były prawdy dogmatyczne to jest: Boże Macierzyństwo, Dziewictwo i Orędownictwo przed Bogiem.

Marianizacja w okresie chrystianizacji Polski dokonywała się poprzez liturgię, pobożność ludową oraz proces kulturotwórczy wyrażający się werbalnie w literaturze i w pieśniach, oraz niewerbalny realizujący się poprzez obrazy i budowle poświęcone czci Maryi[34]. Jak wyżej wspomniano, pierwsza metropolia powstała w Gnieźnie miała za patronkę N.M. Pannę Wniebowziętą[35], podobnie druga, (1367 roku) w Haliczu[36]. Widać zatem, iż Najświętsza Maryja Panna już w pierwszych trzech wiekach chrześcijaństwa w Polsce była jej pierwszą Patronką[37].



[1]J. Arcab, Matka Boża w polskiej kulturze katolickiej, „Ateneum Kapłańskie” 1959, nr 58, s. 414.

[2] J. Nowak, Maryja w liturgii i pobożności Kościoła, Poznań 2009, s. 96.

[3] J. Długosz, Dzieła wszystkie, Kraków 1867, t. I, ks. I, s. 39. Podaję za: J. Nowak, Maryja w liturgii i pobożności Kościoła, s. 98.

[4] W. Schenk, Służba Boża,[w:] Historia Kościoła, red. B. Kumor, cz. II: Wczesne średniowiecze chrześcijańskie, Lublin 1974, s. 91.

[5]Z.J. Kraszewski, Sanktuaria i kościoły maryjne diecezji warszawsko-praskiej, Warszawa 1997, s. 9.

[6]J. Kanapariusz, Św. Wojciecha Biskupa i Męczennika Żywot Pierwszy, [w:] Pomniki dziejowe Polski, Warszawa 1962.

[7] Por. tamże.

[8] Por. tamże, s. 39.

[9] Zob. P. Jasina, Wielkie Antyfony Maryjne, Poznań 2009.

[10] J.J. Kopeć, Uwarunkowania kultu maryjnego, s. 39.

[11]J.J. Kopeć, Uwarunkowania kultu maryjnego, s. 43; zob. także: J. Wojtkowski, Studia Pomeraniae Assumptionistica. Wniebowzięcie Matki Bożej w zbiorach kazań z Biblioteki średniowiecznego klasztoru Franciszkanów w Gdańsku, „Studia Warmińskie” 1967, t. IV, s. 287-361.

[12]J.J. Kopeć, Uwarunkowania kultu maryjnego, s. 46. O refleksji nad rolą Maryi w dziele Odkupienia na przestrzeni dziejów zob. także: Z. Janiec, Wstawiennictwo Maryi. Studium liturgiczno-teologiczne na podstawie wybranych formularzy okresu zwykłego ze „Zbioru Mszy o Najświętszej Maryi Pannie”, Sandomierz 2010, rozdziały: Wstawiennictwo Maryi w nauczaniu Ojców Kościoła (s. 142-158) oraz Wstawiennictwo Maryi w Magisterium Ecclesiae (s. 159-170).

[13]J.J. Kopeć,. Uwarunkowania kultu maryjnego, s. 47; zob. także: J. Wojtkowski, Przedmiot kultu liturgicznego Matki Boskiej w Polsce XIII wieku, „Studia Warmińskie” 1965, t. II, s. 249.

[14] W. Schenk, Służba Boża, cz. I, s. 99.

[15]Tamże, s. 100; Cz. Deptuła, Z problemów recepcji kultu maryjnego na Mazowszu płockim we wczesnym średniowieczu, s. 406.

[16]W. Schenk, Służba Boża, cz. I, s. 165.

[17]W. Schenk, Z dziejów liturgii w Polsce, ...s. 150.

[18]Podaję za: J.J. Kopeć, Uwarunkowania historycznokulturowe czci Bogarodzicy w polskiej religijności, [w:] Religijność ludowa, red. W. Piwowarski, Wrocław 1983, s. 33; zob. także: J. Wojtkowski, Początki kultu Matki Boskiej w Polsce w świetle najstarszych rękopisów, „Studia Warmińskie” 1964, t. I, s. 215-257; Piśmiennictwo czasów Bolesława Chrobrego, Warszawa 1966, passim; Cz. Deptuła, Z problemów recepcji kultu maryjnego na Mazowszu płockim we wczesnym średniowieczu, s. 399-419.

[19] Podaję za: J.J. Kopeć, Uwarunkowania kultu Maryi, s. 34.

[20] Zob. J. Wojnowski, Rozwój czci Matki Bożej w Polsce, „Homo Dei” 1957, nr 26, s. 849.

[21] Zob. J. Wojtkowski, Kult Matki Boskiej do końca XV w..., s. 251.

[22] J.J. Kopeć, Uwarunkowania kultu maryjnego,... s. 44-45.

[23] Tamże, s. 48.

[24] Tamże, s. 50-51.

[25]Por. J. Wojnowski, Rozwój czci Matki Bożej w Polsce, „Homo Dei” 1957, nr 26, s. 846-862.

[26] Zob. J.J. Kopeć, Uwarunkowania kultu maryjnego, s. 37.

[27]W. Schenk, Służba Boża, cz. I, s. 431-432.

[28] W. Schenk, Służba Boża, cz. II, s. 92.

[29] Zob. J.J. Kopeć, Uwarunkowania kultu maryjnego, s. 38.

[30] J. Wojnowski, Rozwój czci Matki Bożej w Polsce, „Homo Dei” 1957, nr 26, s. 847.

[31] W. Schenk, Służba Boża, cz. I, s. 157; W. Schenk, Z dziejów liturgii w Polsce, s. 151.

[32] J.J. Kopeć, Uwarunkowania kultu maryjnego, s. 43.

[33] Por. tamże, s. 43; zob. także: J. Kłębowski, Polska sztuka gotycka, Warszawa 1976, passim.

[34] Por. J. Nowak, Maryja w liturgii i pobożności Kościoła,... s.107-108.

[35] M. Aleksandrowicz, Gniezno 2. Zabytki, EK, t. V, kol 1168-1171.

[36] J. Lewicki, Halicz, EK, t.V, kol. 505-507.

[37] Zob. Z. Wit, Kult głównych patronów Polski na przestrzeni dziejów, w: Historia Liturgii W. Świerzawski (red.), Zawichost 2012, s. 285.


Nadesłane artykuły opublikowane w serwisie internetowym są własnością autorów.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.


W górę
Cofnij Strona główna Copyright © 2000-2017 by Diecezja Sandomierska
Poinformuj Redakcję Portalu: www@sandomierz.opoka.org.pl
Aktualizacja: 7 czerwca 2011