Ks. prof. dr hab. Zdzisław Janiec
Sługa Boży Ks. Wincenty Granat świadkiem wiary na wzór Maryi
Sandomierz, dnia 11 grudnia 2012 roku
Hom 728
Iz 7,10-14;8,10c
Łk 1,16–38
„A sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Rz 1,17)
Wstęp
Ks. Wincenty Granat – głosiciel i wyznawca personalizmu chrześcijańskiego - sugeruje, aby to Zwiastowanie Pańskie, o którym mówi dzisiejsza Ewangelia, widzieć jako w istocie swej misteryjne, wewnątrzosobowe, dziejące się w świątyni osoby: „anioł wszedł do Niej” (w 28), choć zostało to oddane empirycznymi obrazami i literacką kompozycją. Fiat Maryi podczas Zwiastowania Pańskiego było dobrowolną odpowiedzią wiary na usłyszaną propozycję, że stanie się Matką Boga (por. Łk 1,38). Maryja „uwierzyła, że spełnią się Jej słowa powiedziane od Pana” (Łk 1,45). Za tę wiarę Bóg nagrodził Ją trzema darami. Pierwszy dar to: „pełna łaski” (Łk 1,28). Oznacza on miłość i życzliwośćBoga wobec Maryi. Drugi dar to: „Pan z Tobą” (Łk 1,28), oznacza on bliskość i przyjaźń Pana z Maryją. Trzeci dar to: „Duch Święty zstąpi na Ciebie” (Łk 1,35), czyli dar mocy Bożej. Dary otrzymane przez Maryję są konsekwencją Jej wiary. Dziś mocno podkreśla się w mariologii wiodącą rolę wiary Maryi[1].
W 33. rocznicę śmierci ks. Granata, w Roku Wiary, warto przyglądnąć się, - jak zachęca we Wskazaniach duszpasterskich na Rok Wiary Kongregacja Nauki Wiary - autentycznemu świadkowi wiary[2] - ks. Wincentemu w kontekście tajemnicy Zwiastowania. Bowiem, jak pisze św. Tomasz z Akwinu, najlepszym komentarzem do Ewangelii są święci. Oni jak pochodnia oświetlają drogę żyjącym, aby nie błądzili w ciemności. Niech w tej refleksji hagiograficznej zatytułowanej Sługa Boży ks. Wincenty Granat świadkiem wiary na wzór Maryi przemówi sam kandydat na ołtarze w formie tryptyku.
Zatem rozważmy:
1. Ks. W. Granat wybrany i obdarowany darem miłości i życzliwości Boga
2. Sługa Boży żył bliskością i przyjaźnią Boga
3. Ks. W. Granat otrzymał dar mocy Bożej
1. Ks. W. Granat wybrany i obdarowany darem miłości i życzliwości Boga
Wiara, którą Bóg obdarował Wincentego rozwijała jego osobowość, najpierw w dzieciństwie, potem w latach młodości, aż ostatecznie zaprowadziła go do kapłaństwa. Ten otrzymany dar miłości i życzliwości, przejawiający się w wierze w Chrystusa, ks. Wincenty umiłował szczególnie i ponad wszystko, zgodnie ze słowami z Listu św. Pawła do Rzymian: „A sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Rz 1,17).
Fakty z życia pokazują, iż miłość wypełniała jego serce i przenikała najbardziej zwykłe czynności. Była widoczna w spontanicznym sposobie bycia, w jego serdeczności i w zainteresowaniu każdym człowiekiem[3]. Płonący w nim w imię miłości do Boga i bliźniego żagiew wiary pomagał zwłaszcza młodemu pokoleniu budować, w trudnych czasach, dom na skale dziedzictwa ducha. Dzieląc się z innymi darem miłości i życzliwości Boga żył pełnią życia – życia zanurzonego w wierze w Jezusa Chrystusa.
2. Sługa Boży żył bliskością i przyjaźnią Boga
Jako kapłan zatopiony był w Bogu przez wiarę, autentyczną pobożność, serdeczne umiłowanie Chrystusa i Jego Matki[4]. Ks. Granat był człowiekiem wiary żywej, w myśl słów Apostoła Narodów: „A sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Rz 1,17).
Ksiądz Profesor pogłębiał swoją wiarę przez częstą lekturę Pisma świętego, przez systematyczne rozmyślanie, sprawowanie Liturgii Godzin, codzienną Mszę świętą i adorację Najświętszego Sakramentu. Pamiętał, że człowiek pozostaje w bliskości i przyjaźni z Bogiem na klęczkach. Siostra Józefa Zdybicka - prof. KUL - opowiada, iż idąc na Uniwersytet w godzinach południowych często natrafiała na taką sytuację, że ksiądz Granat, ówczesny dyrektor konwiktu księży studentów KUL, otoczony młodymi kapłanami szedł po wspólnie spożytym obiedzie w kierunku kościoła akademickiego na adorację Najświętszego Sakramentu[5], gdzie szukał umocnienia w wierze.
3. Ks. W. Granat otrzymał dar mocy Bożej
Wiara dla Ks. Granata nie była ozdobnikiem, lecz samym życiem. W Jego życiu wiara to nie „magiczna różdżka”, która sprawia, iż wszystkie trudności znikają, a życie staje się łatwe i przyjemne, pod parasolem Bożej Opatrzności[6]. Silna wiara i głębia egzystencji naszego Teologa nie były pozbawione cierpień i krzyży. Życie Ks. Rektora musiało być przeorane niejednym ciężkim doświadczeniem, skoro wyrwały mu się z ust słowa: „Gdybynie wiara, człowiek dawno załamałby się”[7]. Obdarzony darem Bożej mocy w wierze znajdował siłę i światło, by przetrwać najtrudniejsze chwile. Głęboko był przekonany, że Bóg prowadzi każdego człowieka. Można do niego zastosować słowa: „A sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Rz1,17).
Zakończenie
1.Dziśtrwamy w modlitwie dziękczynnej za dary, które stały się udziałem sługi Bożego Księdza Rektora na wzór Dziewicy z Nazaretu. Kierujemy do Boga także naszą modlitwę o beatyfikację kandydata na ołtarze, jako świadka wiary. Ma rację święty Paweł pisząc w liście do Hebrajczyków (Hbr 13,7): „Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę!”. Zatem pamiętajmy, aby naśladując sługę Bożego, nosić, a co ważniejsze, przekazywać światło Chrystusa i ewangeliczne orędzie. Gdy dziś się wpatrujemy w duchową spuściznę Ks. Wincentego Granata, zauważamy, że blask jego życia i nauczania promienieje nadal. Nieustannie budzi podziw.
2. Przeżywany Rok Wiary - wzywa Benedykt XVI w Porta Fidei – ma być okazją do świadectwa życia ludzi wierzących[8]. W myśl programu duszpasterskiego na nowy rok kościelny, mamy „być solą ziemi” (por. Mt 5,13). Hodie potrzebni są autentyczni świadkowie wiary, będący „solą ziemi”. Albowiem „człowiek naszych czasów chętniej słucha świadków, aniżeli nauczycieli; a jeśli słucha nauczycieli, to dlatego, że są świadkami”[9].
3.Współczesne chrześcijaństwo potrzebuje świadków, jest ono najbardziej prześladowaną religią na świecie. Aż milion chrześcijan cierpi za wiarę. Każdego roku około 170 tys. chrześcijan ginie śmiercią męczeńską. Są oni dyskryminowani ze względu na wiarę w ponad 70 krajach świata, a w 40 życie chrześcijan jest poważnie zagrożone. Także w Polsce spotykamy się ze zjawiskiem chrystianofobii i aktów przemocy wobec wiary katolickiej[10]. Dla przykładu, od pierwszego marca 2012 roku miał obowiązywać w PLL LOT wewnętrzny regulamin dla pracowników na pokładach samolotów. Wprowadzono w nim zakaz noszenia na widocznym miejscu symboli religijnych. Chodziło o zakaz noszenia przez stwerdessy krzyżyków i medalików. Dzięki ostrym protestom w mediach katolickich władze LOT-u wycofały się z tego zakazu[11]. To wydarzenie inspiruje do zdecydowanego opowiadania się po stronie wiary.
4. Swego czasu apostoł Paweł prosił swego ucznia Tymoteusza, by „zabiegał o wiarę” (2Tm 2,22). Podobną zachętę kieruje do nas sługa Boży ,,aby nikt nie był leniwy w wierze”[12]. Dlatego przyjmijmy i dzielmy się z drugimi: darem miłości i życzliwości Boga, darem bliskości i przyjaźni, oraz darem mocy Najwyższego w myśl słów: „ A sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Hbr 10,38). Niech tak będzie. Amen.
[1] Cz. Bartnik, Matka Boża, Lublin 2012, s.84.
[2] Wprowadzenie, w: Wskazania duszpasterskie na Rok Wiary – Nota Kongregacji Nauki Wiary, Tarnów 2012, s. 30.
[3] Por. H. I. Szumił, Przez Prawdę do miłości, 2010, s. 125.
[4] W. Bobowski, Wspaniały człowiek, kapłan, teolog i pedagog, w: Dla Boga i Kościoła,(świadectwa), Sandomierz 2012, s. 176.
[5] J. Zdybicka, Teolog żywej wiary, w: Dla Boga i Kościoła…,s. 329.
[6] Zob. J. Sermak, Drogi wiary, Kraków 2012, s. 7.
[7] A. Skowronek, Profesor, w: Dla Boga i Kościoła…, s. 284.
[8] Por. Benedykt XVI , List apostolski w formie << motu proprio>> PORTA FIDEI, nr 9.
[9] Paweł VI, Ewangelii nuntiandi, p. 41.
[10] Z. Sobolewski, Rozważania o wierze, Pelplin 2012, s.48-49.
[11] Tamże, s.50.
[12] Por. Benedykt XVI , List apostolski w formie << motu proprio>> PORTA FIDEI, nr 15.
Nadesłane artykuły opublikowane w serwisie internetowym są własnością autorów.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.