Strona główna Czytelnia
Instytucje diecezjalne



BiskupiKuria DiecezjalnaSąd BiskupiStrona główna
• Bp sandomierski Krzysztof Nitkiewicz
• Bp pomocniczy Edward Frankowski
• Bp senior Wacław Świerzawski
• Kancelaria Kurii Diecezjalnej
• Wydziały Kurii Diecezjalnej
• Diecezjalne rady i komisje
Caritas Diecezjalana
(Strona własna)
Wiadomości
Kalendarium
DekanatyParafie
• Wyszukiwarka parafii
Sanktuaria 
Uczelnie i szkołyDomy rekolekcyjne
i domy kultury
Media diecezjalneMuzeum Diecezjalne
• Wyższe Seminarium Duchowne
• Instytut Teologiczny
• WZNoS KUL Stalowa Wola
• WZPiNoG KUL Stalowa Wola
• Katolickie Liceum i Gimnazjum
w Sandomierzu

• Katolickie Liceum i Gimnazjum
w Ostrowcu Świętokrzyskim

• Katolickie Gimnazjum i Liceum
w Stalowej Woli

• Katolickie Przedszkole i Szkoła
Podstawowa w Ostrowcu Św.

• Rodzina szkół imienia Jana Pawła II
• Centrum KEiFC Quo vadis w Sandomierzu
• Ośrodek TiFCh Augustianum w Radomyślu
• Ośrodek Formacyjny w Tarnobrzegu
• Dom Formacyjny w Gorzycach
• Katolicki Dom Kultury w Sandomierzu
• Katolicki Dom Kultury Arka w Racławicach
• Ośrodek Formacji Liturgicznej Zawichost
• Ośrodek Pomocy w Kryzysach Fundacji
Powrót w Zawichoście

• Pustelnia Złotego Lasu w Rytwianach
• Relaksacyjno-Kontemplacyjne Centrum
Terapeutyczne SPeS w Rytwianach
• Diecezja Sandomierska w Internecie
• Gość Niedzielny
• Kronika Diecezji Sandomierskiej
• Niedziela
• Studia Sandomierskie
Dom Księży Emerytów
Katolickie Centra Pomocy Rodzinie
Wydawnictwo Diec.
i Drukarnia
(Strona własna)
Fundacja "Serce bez granic" (Strona własna)
  

» CZYTELNIA » WYKAZ WEDŁUG AUTORÓW (111)   
M E N U

Według autorów

Według tytułów

Wyszukiwanie

Nowości wydawnicze



Główna Indeks



Nr strony



Wyszukiwarka ...




Ks. mgr Henryk Król

Wartość życia ludzkiego w świetle encykliki Jana Pawła II - Evangelium Vitae

Życie jest najcenniejszym i największym darem człowieka. Filozofowie głoszą, że "lepiej jest być niż nie być", a ja powiem, że lepiej żyć niż nie żyć. Wartość ma tylko to, co istnieje, co żyje. Najgorszy byt ma większą wartość niż niebyt, nicość. Człowiek bez życia nie może korzystać z wszelkich dóbr. Osoba ludzka składa się z ciała i duszy, czyli jest jednocześnie istotą cielesną i duchową. W ludzkim istnieniu i działaniu obie rzeczywistości: materialna i duchowa - łączą się i zachodzą na siebie. Człowiek stanowi jedność - ciało i dusza jest duchem w ciele i ciałem uduchowionym. Substancjalna jedność duszy i ciała zostaje zniszczona w przypadku śmierci. Organizm człowieka funkcjonuje tak długo, jak długo dusza jest w ciele. Od chwili śmierci ciało zostaje pozbawione duszy, co oznacza śmierć i koniec życia. Organizm przestaje funkcjonować, dusza odchodzi, opuszcza ciało i zostają tylko martwe zwłoki bez żadnych wartości. Tylko niektóre narządy, takie jak nerki, serce, wątroba czy inne części ciała nadają się do transplantacji dla innego żyjącego ciała, celem uratowania życia innemu człowiekowi. Z chwilą śmierci następuje koniec życia. Śmierć następuje z powodu starości, czy nieuleczalnej choroby takiej jak np. rak, AIDS czy z innej, na którą nauka nie wynalazła jeszcze lekarstwa. Właśnie śmierć i ochrona życia stały się głównym tematem rozważań Ojca Świętego Jana Pawła II w encyklice Evangelium Vitae.

Do spraw, które często powracały w nauczaniu i działalności pasterskiej Ojca Świętego, należy bez wątpienia zaliczyć obronę życia ludzkiego od chwili poczęcia aż po naturalną śmierć. Ten program istotny dla Kościoła i całej rodziny ludzkiej, Jan Paweł II realizował z wielką energią, odwagą i poświęceniem przez wszystkie lata posługi Piotrowej, choć wiedział, że narażał się przez to na sprzeciw, niezrozumienie, a nawet krytykę. Ukoronowaniem papieskiego przepowiadania Ewangelii życia we współczesnym świecie jest encyklika Evangelium vitae, ogłoszona 30 marca 1995 roku. Dokument ten pogłębia i rozwija nauczanie Soboru Watykańskiego II i stanowi kompendium nauki Kościoła o życiu ludzkim. W encyklice Jan Paweł II potwierdza absolutną wartość i świętość życia człowieka w każdej sytuacji - zdrowia czy choroby, i w każdym czasie - przed narodzeniem czy w obliczu śmierci. Potępia wszelkie zamachy na życie jako ciężkie przestępstwa przeciw człowiekowi, którego pierwszym i niezbywalnym prawem jest prawo do życia. W czasach, gdy mnożą się błędne opinie dotyczące życia ludzkiego, encyklika chce obudzić w sumieniach, rodzinach i społeczeństwach wrażliwość na jego głęboki sens i wartość. Ojciec Święty zwraca się nie tylko do członków Kościoła, ale także do wyznawców innych religii i ludzi niewierzących, aby wspólnymi siłami kształtować w dzisiejszym świecie nową "kulturę życia", zdolną przeciwstawić się "kulturze śmierci". "Obrona i promocja życia - pisze Papież - nie są niczyim monopolem, ale zadaniem i odpowiedzialnością wszystkich. Wyzwanie, przed którym stajemy u progu trzeciego tysiąclecia, jest trudne, tylko zgodna współpraca wszystkich, którzy wierzą w wartość życia, pozwoli uniknąć klęski cywilizacji i jej nieobliczalnych konsekwencji" (Evangelium vitae, 91). Broniąc w encyklice człowieka i jego fundamentalnego prawa do życia, pozostając wiernym Bogu i Ewangelii, Kościół odgrywa rolę sumienia ludzkości w dziedzinie wartości moralnych, które są najszlachetniejszymi i najważniejszymi wartościami człowieka i które bardziej niż inne - choć także cenne określają poziom współczesnej cywilizacji. Najistotniejszą wagę wydaje się mieć trzeci rozdział encykliki Evangelium vitae, poświęcony omówieniu Bożego przykazania "Nie zabijaj" w kontekście naszych czasów. Podczas gdy pozostałe rozdziały mają charakter raczej pastoralny, ten jest tekstem doktrynalnym, w którym Papież przedstawia nauczanie wiary, wskazujące drogę wszelkiej działalności duszpasterskiej. W rozdziale tym można wyróżnić trzy grupy tematyczne. Przede wszystkim Autor stara się dokładnie określić sens piątego przykazania w kontekście całego orędzia wiary. Następnie omawia konkretne imperatywy moralne, płynące z przykazania, na koniec zaś ukazuje jego konsekwencje w dziedzinie etyki politycznej. Użyte w encyklice sformułowania w odniesieniu do sprawy przerywania ciąży są bardzo stanowcze i wyrażone w formie uroczystej, jednak nie występuje w niej żadna szczególna formuła, która jest stosowana przy ogłaszaniu dogmatu. Tym niemniej ów uroczysty, a zarazem stanowczy ton, w jakim Papież wyraża swoje stanowisko w sprawie nienaruszalności życia i przerywania ciąży, a zarazem wymowny kontekst, w którym tej oceny dokonuje, wskazują, że chodzi tym razem o wyjątkową rangę papieskiego nauczania, a tym samym o szczególną rangę prawdy, której dotyczy. Moim zdaniem problem aborcji i eutanazji jest bardzo ważny i należy mu się sprzeciwić. Prawo polskie wyraźnie mówi, że przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, badania prenatalne i inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, albo zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Kościół natomiast mówi, że: "Życie ludzkie od chwili poczęcia winno być szanowane i chronione w sposób absolutny. Już od pierwszej chwili swego istnienia istota ludzka powinna mieć przyznane prawa osoby wśród nich nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty do życia (...)"

"Kościół od początku twierdził, że jest złem moralnym każde spowodowane przerwanie ciąży. (...) Bezpośrednie przerwanie ciąży, to znaczy zamierzone jako cel lub środek, jest głęboko sprzeczne z prawem moralnym." Co więcej, problem aborcji sprowadza się w istocie do niewłaściwej koncepcji miłości. Młodzi uważają, że się kochają, gdy mają ochotę być razem cieleśnie. Dorośli małżonkowie także uważają, że akt cielesny jest jedynym znakiem miłości i żądają nieograniczonych praw do tego znaku - nie znają innych znaków miłości. Miłość oczywiście domaga się znaków, a człowiek prawdziwie kochający ma intuicję i potrafi mnożyć te znaki. Istnieją liczne znaki miłości i jest jeden jedyny znak rodzicielski. Miłość można okazywać na tysiąc sposobów, a rodzicami można się stać tylko w jeden sposób. Trzeba odróżnić prawo do miłości i prawo do rodzicielstwa. Nie każdy i nie zawsze ma prawo do znaku rodzicielstwa. Nawet małżonkowie wcale nie zawsze mają prawo do tego znaku, zwłaszcza jeżeli potem to poczęte dziecko skazują na śmierć. W wychowaniu młodzieży, ale nie tylko młodzieży, trzeba nauczyć te znaki odróżniać i znajdować inny wyraz dla miłości. Jan Paweł II, mówiąc do młodzieży w Paryżu o "pięknej miłości" dał jakby receptę na to, jak ma wyglądać dojrzała ludzka miłość. Ma ona się rozgrywać na dwu biegunach - czułości i podziwu.

Czułość jest bezinteresowna, jest przeciwieństwem pożądania - obdarza, nie zagarnia, Ludzie kochający się mogą sobie świadczyć czułość i ich miłość syci się właśnie czułością, a znak rodzicielstwa jest tylko wtedy znakiem miłości, gdy nie krzywdzi. Gdy nie mogę lub nawet nie chcę mieć dziecka, muszę wyrzec się znaku rodzicielstwa w okresie, kiedy dziecko mogłoby się począć. Mówiąc natomiast o eutanazji również należy wyrazić się sceptycznie. Legalizacja eutanazji niszczy wartości moralne. Gdy umieranie staje się ceremonią szpitalną, więź bliskich z umierającym i odpowiedzialność za to, jak umiera, coraz bardziej słabnie. Odsuwamy się od umierających, oni zaś z tego powodu cierpią jeszcze bardziej, a im bardziej cierpią, tym bardziej się od nich odsuwamy. Życie, obok prawdy i wolności, należy do najważniejszych wartości etycznych naszego kręgu kulturowego. Dzięki tym wartościom nasze społeczeństwa funkcjonują. Jeżeli wartość życia, poprzez legalizację eutanazji, zostanie naruszona, pociągnie to za sobą wiele niekorzystnych następstw. Jeżeli dopuścimy eutanazję nawet w bardzo ograniczonym zakresie, to tak, jakbyśmy wychodzili z założenia, że istnieje pewna kategoria osób, których życie jest nic niewarte. Doprowadzi to do erozji naszego systemu wartości. I nigdy nie przebrzmi pytanie, gdzie się zatrzymać.

Troska o życie, ukazywanie wartości życia, służba życiu - jako istotny wymiar przepowiadania Ewangelii, czyli posłannictwa chrześcijan w świecie współczesnym - nie mogą być nigdy w pełni podjęte i w sposób odpowiedzialny wypełnione bez odniesienia się do aktualnej sytuacji świata. Budowanie nowej kultury miłości i życia jest nade wszystko zakorzenione w samej misji ewangelizacyjnej, i w tym sensie jest tej misji stałym elementem. Encyklika Jana Pawła II pełna jest odniesień do tych wyzwań współczesności, ale się na nich nie zatrzymuje. Raczej chce ukazać istotę konfrontacji pomiędzy tym, co skrótowo i syntetycznie zostało określone jako "kultura śmierci", a tym co prowadzi ku nowej "kulturze życia" zwanej także "cywilizacją miłości". Nowożytne idee i wymogi praw człowieka żyją w rzeczywistości założeniami religijnymi, jakich zsekularyzowana nowoczesna cywilizacja nie może zapewnić. Społeczeństwo nowoczesne zostało w ten sposób zmuszone do uzyskania swojej legitymizacji z innych źródeł niż ono samo. Kościół stanowi wiec jeden z warunków ocalenia pozytywnego dziedzictwa kulturalnego czasów nowożytnych. Ocalenie to następuje przede wszystkim poprzez osobiste świadectwo chrześcijan i ich wspólny wysiłek w tworzeniu struktur służących obronie życia. To jest najskuteczniejsza droga takiej demokracji, której miarą jest nienarodzony, umierający i biedny. Jan Paweł II, w encyklice Evangelium Vitae, przypomina trzy podstawowe elementy relacji między prawem cywilnym, a prawem moralnym. Po pierwsze: zadania prawa cywilnego są inne niż zadania prawa moralnego, a jego zakres oddziaływania znacznie węższy, dlatego prawo moralne nie może zastąpić sumienia ludzkiego. To sumienie powinno być "obiektywną normą moralności", a nie przepisy prawa stanowionego. Źle sformułowane prawo cywilne może prowadzić do błędów w pojmowaniu moralności, w przypadku, gdy utożsamialibyśmy obydwa prawa. Mogłoby powstać pewne wypaczenie, które uwzględnia fakt, iż wszystko to, co nie jest zabronione przez prawo, jest dozwolone w sensie moralnym. Po drugie: zadaniem prawa stanowionego jest "ochrona wspólnego dobra osób poprzez uznanie i obronę ich podstawowych praw, umacnianie pokoju i moralności publicznej". Prawo cywilne musi zapewnić więc wszystkim członkom społeczeństwa poszanowanie ich podstawowych pryncypiów, które należą do natury osoby. Te podstawowe prawa ludzkie musi uznać i chronić każde prawo stanowione. Prawo cywilne, jak wspomniałam wyżej, nie może jednak nigdy zastąpić moralności. Chrześcijanie, co podkreśla Jan Paweł II, powinni wyżej stawiać prawo moralne, niż prawo ludzkie. Papież twierdzi, iż ''Niemoralne prawo nie obowiązuje obywateli w sumieniu, ale wzywa także do przeciwstawiania się mu poprzez sprzeciw sumienia w imię całkowitego posłuszeństwa Bogu". Zachęca, szczególnie osoby, które mają wpływ na kształtowanie prawa stanowionego, aby przeciwstawiali się ustawom, które w zasadniczy sposób mogą wpływać na niszczenie godności ludzkiej. Podkreśla tym samym powagę zadań, z jakimi muszą zmierzyć się ustawodawcy. Ojciec Święty twierdzi nawet, że zamachy na życie tracą w świadomości ludzi charakter przestępstwa, czy ogólniej zła, a zyskują niejednokrotnie status prawa. Trzeba umieć jasno przedstawić związek prawa cywilnego z prawem moralnym, trudzić się w budowaniu właściwego prawa cywilnego, przeciwstawiać się poprzez sprzeciw sumienia - prawu dopuszczającemu aborcję i eutanazję oraz popierać te wszystkie propozycje, których celem byłoby ograniczenie szkodliwości ustaw godzących w nienaruszalność ludzkiego życia. Owe ustawy należy widzieć bardzo szeroko. Nie wystarczy zniesienie niegodziwych praw. Prawami trzeba objąć wszystko, co promuje życie, aby chrześcijanin był wiarygodny w tym, co głosi na temat aborcji i eutanazji. Do budowania nowej "kultury życia", do przyjęcia nowego stylu życia są wezwani wszyscy i wszyscy mają do odegrania ważną rolę.

Niech będzie jednak wolno odwołać się na koniec do słów Ojca Świętego, który wskazuje na szczególne zadanie, jakie mają do spełnienia w tej dziedzinie intelektualiści katoliccy, "powołani do aktywnej obecności w środowiskach kulturotwórczych, w szkołach, uniwersytetach, w ośrodkach badań naukowych i technicznych, na polu twórczości artystycznej i refleksji humanistycznej. Czerpiąc energię dla myśli i działania z czystych źródeł Ewangelii, winni angażować się w służbę na rzecz nowej kultury życia poprzez swe dokonania - poważne i udokumentowane, zasługujące na szacunek i zainteresowanie wszystkich" (n. 98).


Nadesłane artykuły opublikowane w serwisie internetowym są własnością autorów.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.


W górę
Cofnij Strona główna Copyright © 2000-2017 by Diecezja Sandomierska
Poinformuj Redakcję Portalu: www@sandomierz.opoka.org.pl
Aktualizacja: 7 czerwca 2011