S. mgr lic. Agnieszka Szymańska CSNJ
Duch Święty - Pan i Ożywiciel
Duch Święty przeciętnemu wiernemu nie kojarzy się z niczym szczególnym. Ewentualnie z gołąbkiem nad Jezusem w czasie chrztu w Jordanie lub z ognikiem nad głowami Apostołów w Wieczerniku. Rzeczywiście już sama nazwa Trzeciej Osoby Trójcy Świętej - "Duch" wskazuje na tajemniczość tej Osoby. Kim jest w istocie Duch Święty? Chyba nigdy nie będziemy w stanie ogarnąć ludzkim rozumem tajemnicy Bożego jestestwa, do którego należy Duch Święty. Chyba nie należy nawet porywać się na definicje, określenia. Katechizm Kościoła Katolickiego [685] mówi krótko: "Duch Święty jest jedną z Osób Trójcy Świętej, współistotny Ojcu i Synowi?", wskazując w ten sposób na zmianę akcentu z pytania: "Kto?", na "Co robi?" To właśnie odpowiedź na drugie pytanie najlepiej "definiuje" Parakleta.
Określenia Ducha Świętego pojawiające się w Biblii czy Tradycji Kościoła potwierdzają kierunek poszukiwań, ponieważ one też zawierają w sobie treści określające działanie a nie istotę, albo może bardziej poprawnie: istotę Ducha Świętego można zgłębić (na ile zdolny jest rozum ludzki) poprzez refleksję nad Jego działaniem.
Termin "Duch" jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa "Ruah", które oznacza tchnienie, powietrze, wiatr [KKK 691]. Czy ktoś zdołał zobaczyć wiatr? Pytanie tak proste może wywołać jednak zmieszanie. Widzimy, co prawda trawy, zboże, drzewa poruszające się na wietrze, czujemy delikatne i przyjemne muskanie ciepłego wiatru i mroźne dotknięcie wichury, ale nigdy tak naprawdę nie widzieliśmy wiatru. Wiatr kryje w sobie pewien rodzaj tajemnicy. Może wiele. Można powiedzieć daje potrzebną energię żaglom, aby człowiek mógł odkryć najdalsze lądy; wiatrakom, aby człowiek mógł podzielić się z kimś chlebem; popycha gdy nie chce się już kroczyć naprzód. Duch Święty wznieca żar Miłości - zdolnej oddać życie za nieprzyjaciela, daje życiodajną siłę, sprawiającą, że udzielę pomocy, gdy sam już nie mam sił, napełnia serce nieustannym uwielbieniem i modlitewnym zachwytem. On jest niezbędny jak powietrze, którego nigdy nie widzimy, przyjmujemy za oczywistość, a gdy go zabraknie umieramy w przeciągu kilku sekund.
Opis działania Ducha Świętego wzorcowo i najpełniej widzimy w Dziejach Apostolskich, które możemy nazwać właśnie księgą działania Ducha Świętego. Zastanówmy się jeszcze krótko nad fragmentem opisującym, tak jasno i tak mocno działanie Trzeciej Osoby Trójcy Świętej, który można usłyszeć na niedzielnej liturgii Zesłania Ducha Świętego. Przed Zesłaniem Apostołowie byli zamknięci w Wieczerniku ("wszyscy razem na tym samym miejscu" - Dz 2, 1), możemy domyślać się, że czuli się osamotnieni (Jezus wcześniej zmienił postać bytowania wśród uczniów, ale oni jeszcze tego nie rozumieli, nie dostrzegali), byli napełnieni lękiem o przyszłość i prawdopodobnie gorąco się modlili o pomoc (jak zresztą nakazał im Jezus), czekali na Ożywiciela. Własnymi siłami nie byli w stanie, głosić Dobrą Nowinę o Chrystusie, bo jeszcze do końca sami Jej nie doświadczyli, jeszcze nie mogli być świadkami. W czasie przyjścia Pocieszyciela, Tej obiecanej przez Syna Bożego "Mocy" z wysoka, uczniowie zadziwiająco i cudownie zmieniają swoją postawę - stają się otwarci na ludzi, na świat z jego wyzwaniami, wychodzą pełni radości (sugeruje to zdziwienie Żydów - "upili się młodym winem" - Dz 2, 13), bez lęku opuszczają swoje zabezpieczenia, idą głosić Słowo przepełnieni Mądrością. Jeszcze bardziej zadziwiająca jest postawa św. Piotra. Ten, który zaparł się Jezusa w obawie o swoje życie, przemawia bez względu na konsekwencje, wyrzucając współbraciom w wierze i wzywając ich do nawrócenia: "Przybiliście [Jezusa] do krzyża?", "ale Bóg wskrzesił Go" - Dz 2, 23-24.
Jak często w naszym życiu czujemy się bezsilni wobec ludzi i sytuacji przesiąkniętych złem, małoduszni tęsknimy za heroizmem, a nieporadni w modlitwie, jesteśmy jak wyschła pustynia. Właśnie wtedy najbardziej potrzebujemy ożywiającej i pełnej miłości siły Ducha Świętego. Czas "Zielonych Świątek" to czas, w którym ze zdwojoną siłą powinniśmy wołać wraz z całym Kościołem słowami "Veni Creator":
"Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość święta wlej
I wątłą słabość naszych ciał
Pokrzep stałością mocy Twej."
Czyż Ten, który jest uosobioną Miłością Ojca i Syna będzie obojętny?
Nadesłane artykuły opublikowane w serwisie internetowym są własnością autorów.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.