Bp dr Marian Zimałek
"Podano Mu księgę" (Łk 4,17)
100-lecie Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Jana Długosza w Sandomierzu
1. Wysłuchaliśmy kolejny raz relacji św. Łukasza o wystąpieniu Pana Jezusa w synagodze rodzinnego miasta Nazaret. Pozwólcie, że skupię waszą i moją uwagę na postaci bezimiennego sługi, o którym wspomniał Ewangelista; w jego osobie widzę bowiem patrona naszej dzisiejszej uroczystości, którą jest jubileusz 100-lecia Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Jana Długosza w Sandomierzu. Sługa ów opiekował się księgami, które znajdowały się w synagodze. To on przyniósł i podał księgę Panu Jezusowi; Zbawiciel rozwinął ją, bo księga miała formę zwoju, przeczytał fragment proroctwa Izajasza i zanim zaczął przemawiać, zwinął księgę, oddał słudze, a ten z szacunkiem położył ją na eksponowanym miejscu. Ewangelicznego sługę można i trzeba nazwać "sługą księgi". Sługami ksiąg są wszyscy pracownicy bibliotek: bibliotekarze, bibliofile, bibliomani, antykwariusze, kolekcjonerzy, wydawcy, drukarze. Należą do nich również założyciele i pracownicy Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Jana Długosza w Sandomierzu. Świętując jej stuletni jubileusz, wypada przypomnieć pokrótce kontekst historyczny powstania sandomierskiej książnicy. Zaborcy: Austria, Prusy i Rosja wykreślili Polskę z mapy Europy; od przeszło 100 lat w Sandomierzu drakońskie rządy sprawowali urzędnicy carscy, którzy zawzięcie dążyli do zrusyfikowania społeczeństwa, niszcząc wszystko co polskie; skasowano niejedną bibliotekę, zahamowano skutecznie rozwój oświaty, język rosyjski wprowadzono nawet do nabożeństw kościelnych; dopiero po rewolucji w 1905 r. i strajkach szkolnych przyszło chwilowe złagodzenie ucisku; Koło Ziemi Sandomierskiej Polskiej Macierzy Szkolnej, która wówczas powstała w Kongresówce, zorganizowało w Sandomierzu czytelnię i wypożyczalnię książek. W duchu wdzięczności niech mi wolno będzie przytoczyć imiona i nazwiska tych, którzy wzorem ewangelicznego sługi zaczęli podawać książki mieszkańcom Sandomierza; byli to: Maria Skorupska, Irena Targowska, Jan Kwiatkowski i ks. Jan Gajkowski; w 1909 r. rolę sług książek przejęli członkowie Towarzystwa Biblioteki, którego celem było podnoszenie poziomu umysłowego Sandomierzan przez urządzenie i utrzymanie dla użytku publicznego biblioteki obejmującej wszystkie działy wiedzy i beletrystyki w polskim i obcych językach. Wtedy to nowo zorganizowanemu Towarzystwu Kapituła Katedralna oddała bezpłatnie lokal w Domu Długosza do użytku biblioteki. Przeniesiona w dwa lata później na ulicę Zamkową rozwijała się pomyślnie w okresie międzywojennym pod kierownictwem bardzo aktywnych prezesów Towarzystwa: ks. Jana Gajkowskiego, p. Jana Kwiatkowskiego i ks. Andrzeja Wyrzykowskiego; duszą i sercem Biblioteki przez 31 lat był p. Michał Świerzowicz, nauczyciel łaciny w Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącym w Sandomierzu, wychowawca mojej klasy. Każdą wolną chwilę poświęcał Bibliotece, opracowywał, katalogował, udostępniał, w latach okupacji hitlerowskiej czuwał nad księgozbiorem; funkcję prezesa pełnił do ostatnich chwil istnienia Towarzystwa (1946 r.); był wielkim miłośnikiem książek i ich ofiarnym sługą.
2. Po tych kilku uwagach historycznych pragnę zatrzymać się chwilę nad rolą biblioteki i znaczeniem książki w życiu rodziny ludzkiej i każdego z nas. W tym celu posłużę się fragmentem przemówienia, które sługa Boży Jan Paweł II wygłosił podczas poświęcenia Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego 11 czerwca 1999 r. Ojciec Święty powiedział wtedy: "Biblioteka jest instytucją, która samym swoim istnieniem świadczy o rozwoju kultury. Jest ona bowiem skarbnicą piśmiennictwa, przez które człowiek wyraża swój zamysł twórczy, inteligencję, znajomość świata i ludzi, a także umiejętność panowania nad sobą, osobistego poświęcenia, solidarności i pracy dla rozwoju dobra wspólnego (por. Centesimus annus, 51). W systematycznie prowadzonym księgozbiorze do starych rękopisów i inkunabułów dodawane są nowe książki i pisma. Wszystko to zaś razem jest wymownym znakiem jedności kolejnych pokoleń, które z różnorodności czasów i kwestii tworzą wspólne patrymonium kultury i nauki. Biblioteka jest więc szczególną świątynią twórczego ducha ludzkiego, który odzwierciedla owo Boże tchnienie, jakie towarzyszyło dziełu stworzenia świata i człowieka" (L'Osservatore Romano 8/1999/63). Owocem twórczej myśli ludzkiej jest każde pismo i książka każda. Ich rola w naszym życiu jest nie do przecenienia.
3. W synagodze w Nazarecie pełnił swoją powinność bezimienny sługa księgi; rolę sług księgi w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Jana Długosza w Sandomierzu pełnili z poświęceniem jej założyciele, członkowie zarządu Towarzystwa Biblioteki z każdorazowym prezesem na czele, pełnili jej pracownicy i pełnią ci, którzy pracują w niej aktualnie; znamy ich imiona i nazwiska; podziwiamy ofiarną służbę i dziękujemy im za nią, świętując razem z nimi jubileusz stulecia Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sandomierzu. Obejmujemy was wszystkich naszą modlitwą, składamy wam solenne gratulacje i życzymy satysfakcji z pełnienia tak zaszczytnej misji, którą jest podawanie księgi zwłaszcza dzieciom i młodzieży. Prosimy, aby Pan Bóg podtrzymywał swoim błogosławieństwem wszelkie wasze działania związane z przechowywaniem, udostępnianiem i rozpowszechnianiem dobrej książki.
Nadesłane artykuły opublikowane w serwisie internetowym są własnością autorów.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.