Strona główna Czytelnia
Instytucje diecezjalne



BiskupiKuria DiecezjalnaSąd BiskupiStrona główna
• Bp sandomierski Krzysztof Nitkiewicz
• Bp pomocniczy Edward Frankowski
• Bp senior Wacław Świerzawski
• Kancelaria Kurii Diecezjalnej
• Wydziały Kurii Diecezjalnej
• Diecezjalne rady i komisje
Caritas Diecezjalana
(Strona własna)
Wiadomości
Kalendarium
DekanatyParafie
• Wyszukiwarka parafii
Sanktuaria 
Uczelnie i szkołyDomy rekolekcyjne
i domy kultury
Media diecezjalneMuzeum Diecezjalne
• Wyższe Seminarium Duchowne
• Instytut Teologiczny
• WZNoS KUL Stalowa Wola
• WZPiNoG KUL Stalowa Wola
• Katolickie Liceum i Gimnazjum
w Sandomierzu

• Katolickie Liceum i Gimnazjum
w Ostrowcu Świętokrzyskim

• Katolickie Gimnazjum i Liceum
w Stalowej Woli

• Katolickie Przedszkole i Szkoła
Podstawowa w Ostrowcu Św.

• Rodzina szkół imienia Jana Pawła II
• Centrum KEiFC Quo vadis w Sandomierzu
• Ośrodek TiFCh Augustianum w Radomyślu
• Ośrodek Formacyjny w Tarnobrzegu
• Dom Formacyjny w Gorzycach
• Katolicki Dom Kultury w Sandomierzu
• Katolicki Dom Kultury Arka w Racławicach
• Ośrodek Formacji Liturgicznej Zawichost
• Ośrodek Pomocy w Kryzysach Fundacji
Powrót w Zawichoście

• Pustelnia Złotego Lasu w Rytwianach
• Relaksacyjno-Kontemplacyjne Centrum
Terapeutyczne SPeS w Rytwianach
• Diecezja Sandomierska w Internecie
• Gość Niedzielny
• Kronika Diecezji Sandomierskiej
• Niedziela
• Studia Sandomierskie
Dom Księży Emerytów
Katolickie Centra Pomocy Rodzinie
Wydawnictwo Diec.
i Drukarnia
(Strona własna)
Fundacja "Serce bez granic" (Strona własna)
  

» CZYTELNIA » WYKAZ WEDŁUG AUTORÓW (111)   
M E N U

Według autorów

Według tytułów

Wyszukiwanie

Nowości wydawnicze



Główna Indeks



Nr strony



Wyszukiwarka ...




S. mgr lic. Agnieszka Szymańska CSNJ

Bóg się rodzi

Bóg się rodzi... śpiewamy co roku w tradycyjnej kolędzie. Czy jednak do końca rozumiemy co znaczą wypowiadane słowa.

Bóg, który przekracza ludzką zdolność pojmowania. Bóg - wspanialszy niż najśmielsze marzenia. Bóg - czyste istnienie, wystarczalne samo w sobie, wspólnota wspólnot. Bóg jak wieczna wiosna, jak dłonie mojego Taty, jak uśmiech mamy. Słowa zbyt małe by wyrazić rzeczywistość przestrzeni Boga. I dziś Bóg się rodzi...

Czy to możliwe? Przecież Bóg jest niezmierzoną wiecznością, otacza nas swoim istnieniem jak powietrzem, a tu dziecko, maleńka kruszyna uzależniona od ramion matki i ojca. A jednak to Bóg się rodzi... W całkowitym ubóstwie i odrzuceniu, rodzi się jak niechciane dziecko tej ziemi. Czy to przesada? Dla tych, którzy tak uważają może wystarczy spojrzenie na grotę, dom dla zwierząt. W tamtą noc nie było pachnącej choinki, raczej ?zapachy? stajni, nie było kaloryfera, raczej gryzący dym z ogniska. Nie, nie chcę uczynić z Bożego Narodzenia dnia smutku, bo przecież była gwiazda, pasterze, nawet mędrcy z odległych krain, ale przede wszystkim była Maryja i Józef - dwoje oddanych temu Dziecku na przepadłe.

Ale dlaczego? Dlaczego Pan zamienił wszechwładzę na niemoc, przecież wiedział, co stanie się potem... opuszczając łono Ojca widział już swój krzyż... Dlaczego pozwolił sobie na odrzucenie przez człowieka, dlaczego przyszedł żebrać...

Jest to tajemnica - misterium, misterium Bożego Narodzenia, tajemnica Bożej Miłości, która uparcie poszukuje człowieka, ryzykując wszystko. Człowiek nieustanny uciekinier, dezerter służby Bożej. Brak zaufania zaprowadził go w ślepy zaułek własnej nienawiści. Męczy się w sidłach własnego egoizmu. I jak do niego mówić skoro zatyka uszy, jak mu wskazać drogę, skoro uparcie zamyka oczy. Bóg - Oblubieniec ludzkości, swojego stworzenia widział tylko jedno wyjście, aby dotrzeć do człowieka. W sytuacji zatkanych uszu, zakrytych oczu Bóg zdecydował się PRZYJŚĆ i DOTKNĄĆ, z delikatną miłością zdjąć palce z uszu, łagodnie otworzyć oczy. Jak jednak można dotknąć bez ciała? Bóg przyjmuje ciało ludzkie, ciało ograniczeń, ale to nie jest ważne, bo dla miłującego liczy się tylko umiłowany to znaczy człowiek. Bóg przychodzi na ziemię, abym ja - człowiek mógł być w niebie.

Bóg - przychodzi tak zwyczajnie, pojawia się nagle w zwykłych sprawach ludzkich, prawie niezauważony, stwarzając wciąż i na nowo. Delikatny, cichy i ukryty, dotyka i przytula. O nie, człowieku, już nie masz prawa powiedzieć, że Bóg jest daleki. Teraz jest już tak bliski, że nie potrafisz Go poznać, że Go zabijasz! Mądrość Boża wybrała nędzne ludzkie ciało na narzędzie swojej miłości, Miłości czystej i pięknej, nieustającej. Mądrość Boża uświęca ciało ludzkie i odtąd już nigdy nie jest ono nędzne, jest boskie! Jakie to dziwne, człowiek odszedł od Boga, bo chciał być jak Bóg, Bóg zaś staje się człowiekiem, aby przygarnąć go na łono swojej boskości, dać wieczność, aby był jak Bóg. Jak Bóg to znaczy miłością nieogarnioną i do końca, zapomnieniem o sobie, czystą prawdą - pokorą, służebnicą, przebaczeniem...

Cicho! Oto On, Ukochany mój nadchodzi! Dziękuję Ci Panie, że przyszedłeś, bo bez Ciebie...


Nadesłane artykuły opublikowane w serwisie internetowym są własnością autorów.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.


W górę
Cofnij Strona główna Copyright © 2000-2017 by Diecezja Sandomierska
Poinformuj Redakcję Portalu: www@sandomierz.opoka.org.pl
Aktualizacja: 7 czerwca 2011