Bp dr Marian Zimałek
Nowa Słupia, poświęcenie tablicy pamiątkowej ku czci bp. Franciszka Jopa
3 N. Adwentu (A) 16.12.2007 (Iz 35,1-6a.10; Jk 5,7-10; Mt 11,2-11)
Wprowadzenie
Ze słowami Chrystusowego pozdrowienia "Pokój z wami" zwracam się do Was, Bracia w kapłaństwie sakramentalnym, do przedstawicieli władz samorządowych, krewnych bp. Franciszka Jopa, do mieszkańców Starej Słupi, wszystkich parafian Nowej Słupi i do każdego, kto uczestniczy w tej liturgii mszalnej. Wspólną modlitwą, słuchaniem słowa Bożego, przyjęciem Ciała Pańskiego i poświęceniem tablicy pamiątkowej, którą ufundowali mieszkańcy Parafii i Gminy Nowa Słupia pragniemy złożyć hołd wielkiemu Rodakowi Ziemi Świętokrzyskiej, ks. bp. Franciszkowi Jopowi. Niech nas wspiera w modlitwie i w życiu Ewangelią jego patron św. Franciszek z Asyżu.
Homilia
Biskup o gołębim sercu.
"Czy Ty jesteś Tym"
(za kogo się podajesz)?
(Mt 11,3).
1. W niektórych sytuacjach życiowych bywamy legitymowani; trzeba okazać dowód osobisty, paszport czy prawo jazdy. Padają pytania o imię, nazwisko, datę urodzenia, wykształcenie, adres. Pana Jezusa też legitymowano. Pytał Go Piłat, Herod, arcykapłani, pytał również św. Jan Chrzciciel. Przebywając w więzieniu, wysłał on do Chrystusa swoich uczniów z zapytaniem: "Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?" Zbawiciel odpowiadając, powołał się swoje słowa i czyny: "Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie". Dopóki Syn Człowieczy nie przyjdzie w chwale na sąd ostateczny, świat wciąż będzie pytał: "Kim On jest?" A ponieważ Chrystus Pan żyje i działa w Kościele i przez Kościół, więc każdą i każdego z nas, którzy należymy do Kościoła, świat ma prawo pytać: "Czy ty jesteś tym, za kogo się podajesz? jakim jesteś uczniem Chrystusa? Pan Jezus na dowód, że jest Synem Bożym, kazał wysłannikom Jana patrzeć i słuchać; odwołał się do swojego życia i nauczania, do czynów i słów: "niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię". Czy to, co ludzie słyszą od nas i na co patrzą podczas spotkań z nami, potwierdza autentyczność naszego chrześcijaństwa? Jesteśmy świadomi, że nie rzadko musimy się zawahać przed daniem odpowiedzi na pytania tego rodzaju.
2. W odczytanym fragmencie Ewangelii słyszeliśmy przepiękną opinię, którą Zbawiciel wypowiedział o swoim poprzedniku. "Gdy oni (uczniowie) odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: <>". Razem z wami jestem głęboko przekonany, że Pan Jezus pochwalił wobec Ojca Niebieskiego także waszego rodaka, ks. bp. Franciszka Jopa. Za chwilę przytoczę słowa uznania, które pod jego adresem skierowali: ks. kard. Karol Wojtyła i Prymas Tysiąclecia, ks. kard. Stefan Wyszyński; przytoczę przepiękne świadectwo Ojca Świętego Jana Pawła II i wyjaśnię tytuł, jakim kapłani diecezji opolskiej obdarzyli swojego Pasterza. Również wy, mieszkańcy parafii i gminy Nowa Słupia, fundując pamiątkową tablicę, pragniecie oddać hołd swojemu wielkiemu Rodakowi, którego życiorys przypomnę teraz.
3. Bp Franciszek Jop urodził się 8 października 1897 r. w rodzinie rolniczej Jana i Rozalii z d. Karbowniczek we wsi Stara Słupia; uczęszczał do szkoły elementarnej w Nowej Słupi i do gimnazjum rosyjskiego w Warszawie; w 1914 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Sandomierzu; święceń kapłańskich udzielił mu bp Marian Ryx w katedrze sandomierskiej w 1920 r.; studia prawa kanonicznego na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie uwieńczył uzyskaniem stopnia doktora; po powrocie do diecezji został mianowany profesorem Seminarium Duchownego, sekretarzem Kurii Diecezjalnej i notariuszem Sądu Biskupiego w Sandomierzu (1922 r.); po upływie trzech lat objął stanowisko kanclerza; w roku 1945 pap. Pius XII wyniósł go do godności biskupa pomocniczego diecezji sandomierskiej; przez sześć lat pełnił obowiązki wikariusza generalnego bp. Jana Kantego Lorka (1946-1952); gdy władza ludowa usunęła z Krakowa arcybiskupa Eugeniusza Baziaka i jego biskupa pomocniczego Stanisława Rosponda, tamtejsza Kapituła Metropolitalna na prośbę kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski wybrała w dniu 13 grudnia 1952 r. bp. Jopa na wikariusza kapitulnego archidiecezji; czteroletni okres pasterzowania w Krakowie był bardzo trudny; od grudnia 1956 r. bp Jop sprawował ofiarnie posługę pasterską w Opolu jako administrator apostolski, a od 1972 r. pierwszy biskup diecezji opolskiej; w Konferencji Episkopatu Polski był członkiem Rady Głównej i przewodniczącym Komisji Liturgicznej; na czasy jego rządów przypadły znaczące wydarzenia w Kościele Powszechnym i Polskim, w których aktywnie uczestniczył; była to Wielka Nowenna (1957-1965), I Nawiedzenie diecezji przez Kopię Obrazu Jasnogórskiego (1964-1966), obchody Tysiąclecia Chrztu Polski (1966), Sobór Watykański II (1962-1965); po jego zakończeniu Ksiądz Biskup został wybrany do Posoborowej Komisji ds. Realizacji Reformy Liturgicznej; w diecezji reaktywował Wydawnictwo Świętego Krzyża, rozwijał kult św. Jacka, bł. Czesława, bł. Bronisławy i Eufemii-Ofki, przyczynił się do wybudowania 16 nowych kościołów i ustabilizowania bytu Seminarium Duchownego; był oparciem dla duchowieństwa i wiernych prześladowanych przez aparat ucisku PRLu; zmarł 24 września 1976 r. i został pochowany w krypcie katedry opolskiej. Ks. kard. Karol Wojtyła w kazaniu podczas eksportacji powiedział między innymi: "W okresie niezwykle ciężkim, kiedy po raz pierwszy (bp Jop) pokazał się wśród kapłanów (w Krakowie), nieznany przedtem prawie nikomu, w czasie adoracji czwartkowej, odczuliśmy - a potem się to stale sprawdzało, że w tych ciężkich chwilach, w tym wielkim doświadczeniu Stanisławowego Kościoła, posyła sam Bóg człowieka przygarniętego do Bożego Serca, który potrafi innych przygarnąć. A właśnie wtedy (...) potrzebny był taki człowiek, który umiał przygarniać całym sobą, całym swoim sposobem bycia, całym swoim biskupim, pasterskim postępowaniem. Łączyło się to z ogromną gorliwością i nadludzką prawie pracowitością" (WUDO 32/1977/42). Nazajutrz w dniu pogrzebu ks. kard. Stefan Wyszyński mówił: "Były to czasy niesłychanie trudne. W centrum tych boleści tkwił późniejszy Biskup, gdy musiał stanąć odważnie i powiedzieć nieraz, że Boga należy bardziej słuchać, aniżeli ludzi" (WUDO 32/1977/37). W upalną sobotę 12 czerwca 1999 r. w Sandomierzu usłyszeliśmy z ust sługi Bożego pap. Jana Pawła II następujące słowa: "Z wdzięcznością... pragnę wspomnieć bp. Franciszka Jopa, biskupa pomocniczego Sandomierza, później także wikariusza kapitulnego w Krakowie i na końcu biskupa opolskiego. Wiele zawdzięcza mu archidiecezja krakowska, której był administratorem w trudnych latach pięćdziesiątych. Bp Franciszek był także moim współkonsekratorem" (L?Osservatore Romano. Wyd. Pol. 8/1999/66). Z powyższymi wypowiedziami Ojca Świętego i Prymasa Tysiąclecia współbrzmi powszechna opinia duchowieństwa diecezji opolskiej, które nazwało swojego Pasterza "biskupem o gołębim sercu".
4. Czym bp Jop zaskarbił sobie serca Księży, że ci obdarzyli go tak niezwykłym tytułem? W krótkim czasie po objęciu rządów w Opolu kapłani i wierni przekonali się, że przybyły Pasterz "nie Ślązak" był oddany bez reszty sprawie Bożej, prowadził życie ewangeliczne w duchu swojego patrona św. Franciszka z Asyżu, cenił wysoko kapłaństwo i swoją godność biskupią, troszczył się o diecezję, seminarium duchowne, budownictwo sakralne i zgromadzenia zakonne, służył wszystkim, do każdego odnosił się z wielką życzliwością, miał zawsze czas i ojcowskie serce dla kapłanów, bronił atakowanych, pozbawionych stanowisk i aresztowanych przez władzę ludową, wzywany na "rozmowy" nie dał się zastraszyć urzędnikom wojewódzkim i partyjnym, mężnie odpierał ich zarzuty, był stanowczy i pryncypialny; księża podziwiali jego odwagę, roztropność, pracowitość i gorliwość pasterską.
5. Święcąc pamiątkową tablicę w tutejszym kościele, nie mogę nie wspomnieć o żywej więzi bp. Jopa z Ziemią Świętokrzyską, Sandomierzem i diecezją sandomierską; Pasterz opolski bardzo chętnie przewodniczył i głosił słowo Boże podczas uroczystości na Świętym Krzyżu; przynajmniej kilka razy w roku bywał w Sandomierzu, udzielał święceń diakonatu i prezbiteratu, brał udział w konsekracji biskupiej, w jubileuszach i pogrzebach niejednego kapłana, w peregrynacji kopii Obrazu Jasnogórskiego, interesował się wszystkim, co miało związek z jego diecezją rodzinną, katedrze darował srebrny pastorał, który otrzymał w darze od archidiecezji krakowskiej i kielich, który mu ofiarowano na 50-lecie kapłaństwa; ze staropolską gościnnością podejmował księży i alumnów -żołnierzy z diecezji sandomierskiej.
6. Na pytanie, "Czy Ty jesteś Tym" (za kogo się podajesz) bp Jop odpowiedział ofiarną posługą pasterską w diecezji sandomierskiej, archidiecezji krakowskiej i w Kościele Opolskim. Nie waham się odnieść do niego słów, które Pan Jezus wypowiedział o św. Janie Chrzcicielu; bp Jop nie był trzciną kołyszącą się na wietrze ani człowiekiem ubranym w miękkie szaty; uczestnicząc w prorockiej misji Chrystusa, przygotowywał drogę Zbawicielowi; czynił to z wielkim poświęceniem w latach zaprogramowanej ateizacji Narodu Polskiego i walki z Kościołem. Za swoją nieugiętą postawę kapłańską, delikatność, życzliwość i ojcowski stosunek do księży otrzymał od nich wspaniały tytuł: "Biskup o gołębim sercu".
7. W okresie Adwentu pytanie: "Czy Ty jesteś Tym" (za kogo się podajesz), każda i każdy z nas kieruje do siebie. Pytamy swojego sumienia, jakie jest nasze świadectwo o Chrystusie, które dajemy słowami i czynami, wiernością Bogu, Krzyżowi, Ewangelii i Kościołowi. Pomni na słowa św. Jakuba ap., które zostały nam przypomniane w drugim czytaniu mszalnym: "Za przykład wytrwałości i cierpliwości weźcie, bracia, proroków, którzy przemawiali w imię Pańskie", bierzcie, Mieszkańcy Parafii i Gminy Nowa Słupia, przykład ze swojego rodaka bp Franciszka Jopa, biskupa o gołębim sercu oddanego Bogu i ludziom.
(Wykorzystano artykuły: Bp Walenty Wójcik, Bp Franciszek Jop /1897-1976/. Działalność w Sandomierzu. Kronika Diecezji Sandomierskiej 70/1977/161-170; ks. Helmut Jan Sobeczko, Kościół a państwo w niepublikowanych zapiskach duchowieństwa. W: Kościół Opolski w PRL, Opole 2007 s.147-170).
Poświęcenie tablicy
Zgromadzeni na Mszy św. w kościele parafialnym w Nowej Słupi pragniemy utrwalić w sercach i marmurze naszą wdzięczną pamięć o tutejszym Rodaku, ks. bp. Franciszku Jopie. Niech ta tablica, którą poświęcam w imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego, przypomina nam jego świetlaną postać i ofiarną służbę Bogu, Kościołowi i Polsce, diecezji sandomierskiej, archidiecezji krakowskiej i diecezji opolskiej, umiłowanej Ziemi Świętokrzyskiej i Sandomierzowi. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Nadesłane artykuły opublikowane w serwisie internetowym są własnością autorów.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.