Od chwili przyjęcia do katechumenatu więź ze wspólnotą Kościoła się zacieśnia: katechumeni razem z uczniami Chrystusa wchodzą w rytm nowego roku liturgicznego. Coraz bardziej muszą rozumieć, że kończy się "stare", zaczyna "nowe". Adwent pomaga w formowaniu tej świadomości, przygotowując wszystkich, którzy gromadzą się w świątyni, do spotkania z objawiającym się Bogiem.
Katechumeni zaczynają odkrywać, że to nie ludzie objawiają Boga, lecz Bóg sam się objawia. Więcej, że objawia się przez wydarzenia, w których wychodzi naprzeciw człowieka. Są nimi wielkie dzieła Boże opisane w Biblii. W rzędzie tych wydarzeń jest też chrzest, do którego się przygotowują. Aby lepiej poznali istotę nawrócenia, Adwent przypomina im, że zaczęło się wszystko od daru wolności, który człowiek źle wykorzystał: ulegając kuszeniu szatana wybrał własną wolę i odrzucił wolę Boga. Sytuacja z raju powtarza się dla każdego, wszyscy stajemy wobec tego samego wyboru. Abyśmy wybrali Boga a nie szatana, a w efekcie dobro a nie zło, życie a nie śmierć, Chrystus stał się Człowiekiem - o tym mówi Boże Narodzenie - i przyniósł nam światło i moc samego Boga. To światło i tę moc złożył w ręce Kościoła.
Czas ścisłego katechumenatu przeznaczony jest na wtajemniczanie w całościową wizję zbawczego misterium. Katechumen poznaje plan Boga urzeczywistniony w historii zbawienia, która trwa dalej w sakramentach Kościoła. Realizacja tego zamiaru na tym polega, że Bóg nie tylko uzdrawia ludzką wolę zranioną grzechem pierworodnym, ale prowadzi człowieka do zjednoczenia z sobą w miłości. Wtajemniczanie w chrześcijaństwo to wprowadzanie w misterium jedności Chrystusa i Kościoła, Głowy i Ciała, Oblubieńca i Oblubienicy.
Aby i dla niego mogło nastąpić to spotkanie, katechumen dowiaduje się teraz więcej o stawianych warunkach. Wie już coraz lepiej, z czym ma walczyć, i poznaje coraz pełniej wymagania Ewangelii. W walce z grzechem Kościół umacnia go modlitwą egzorcyzmów, w naśladowaniu Chrystusa udziela mu błogosławieństw. Krzyż i Ewangelia, egzorcyzm i błogosławieństwo to coraz wyraźniejszy dwutakt paschalny, dialektyka umierania i zmartwychwstawania z Chrystusem (Rz 6,3-4).
Gdy katechumen wybiera tę drogę, odkrywa, że to Bóg wcześniej go wybrał, bo "Pierwszy umiłował" (1 J 4,19). Obrzęd wybrania czyli nadania imienia jest wyrazem tego dwustronnego przymierza. Jest też oficjalnym przedstawieniem się wspólnocie Kościoła, która ten wybór zatwierdza.